REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

MEN: Manifestacja ZNP to typowo komunistyczna akcja

2007-03-17 12:18
publikacja
2007-03-17 12:18
Dodaj Bankier.pl w Google
Wiceminister edukacji zapowiedział, że kuratorzy będą bardzo wnikliwie rozpatrywać kandydatury członków ZNP na dyrektorów szkół. Mirosław Orzechowski oświadczył, że nawet byli członkowie, będą musieli się publicznie i zdecydowanie odciąć od stalinowskiej spuścizny Związku.

Wiceminister oświadczył, że ZNP był organizacją stalinowską służącą reżimowi komunistycznemu. Zauważył, że jego władze do dziś nie odcięły się od tej przeszłości.

Odnosząc się do żądań płacowych związkowców minister Orzechowski zauważył, że nauczyciele dostali 5-procentowe podwyżki. Oświadczył, że jest to największy wzrost płac w oświacie w ostatnich latach.

Mówiąc o dzisiejszej manifestacji Warszawie, Mirosław Orzechowski wyraził pogląd, że jest to typowo komunistyczna akcja, gdzie uczestników dowozi się na miejsce autobusami. Dodał, że ZNP płaci uczestnikom po 25 złotych i że jadą tam całe rodziny. Według ministra, na akcję pójdzie pół miliona złotych ze środków ZNP.
Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (14)

dodaj komentarz
~barra
to co napisał AL ,czytałem wczesniej na blogu ,dla mnie to jest w dalszym ciągu organizacja post komunistyczna , mam w rodzinie nauczycieli ,ci o innych poglądach mają stosowany mobbing teraz tak sie mowi /przesladowani/takie modne słowo ,nie podskoczą wyrzej..... ale wahadło sie zawsze odwraca i własnie teraz jest ten moment ,wieć to co napisał AL ,czytałem wczesniej na blogu ,dla mnie to jest w dalszym ciągu organizacja post komunistyczna , mam w rodzinie nauczycieli ,ci o innych poglądach mają stosowany mobbing teraz tak sie mowi /przesladowani/takie modne słowo ,nie podskoczą wyrzej..... ale wahadło sie zawsze odwraca i własnie teraz jest ten moment ,wieć niewyparzone w kubel z wodą ,czyli małczat sabaki praklatyje
~franz
NIENAWDZĘ TYCH PAJACÓW,ICH JĘZYK I STYL TO PÓZNY GOMÓŁKA, POWRÓCIŁ WSZECHWIEDZACY PROSTAK.
~Winetu
Fre nz i podobni Wy panowie prawdopodobnie z wczesnej gomułkowszczyzny szlifowaliście swoją wiedzę na poematach sławiących Stalina ,a gruntowna wiedzę czerpaliscie z dzieł Lenina Marksa a patriotyzmu sowietpolskiego uczyli was tacy wodzowie uwczesnej Polski jak Jakub Berman ,Hlary Minc,Alfred Lampe i wielu im podobnych.Fre nz i podobni Wy panowie prawdopodobnie z wczesnej gomułkowszczyzny szlifowaliście swoją wiedzę na poematach sławiących Stalina ,a gruntowna wiedzę czerpaliscie z dzieł Lenina Marksa a patriotyzmu sowietpolskiego uczyli was tacy wodzowie uwczesnej Polski jak Jakub Berman ,Hlary Minc,Alfred Lampe i wielu im podobnych.Tęsno Wam za tamtymi czasami.Gratulować waszych wzniosłych lotów intelektualnych
~sqwind
Nie przejmuj się idiotami,szkoda Twego zdrowia,rób dalej swoje.A ci kretyni lustrują nauczycieli z bardzo prostego powodu-do szkoły mieli pod górkę,w głowie sieczkę,dni,gdzie na sześciu lekcjach łapali sześć pał były na porządku dziennym.Teraz się odgrywają.Nie idzie im wytłumaczyć,że to wrodzony debilizm,a nie polityka ówczesnych Nie przejmuj się idiotami,szkoda Twego zdrowia,rób dalej swoje.A ci kretyni lustrują nauczycieli z bardzo prostego powodu-do szkoły mieli pod górkę,w głowie sieczkę,dni,gdzie na sześciu lekcjach łapali sześć pał były na porządku dziennym.Teraz się odgrywają.Nie idzie im wytłumaczyć,że to wrodzony debilizm,a nie polityka ówczesnych rządów nie stawiała ich w pierwszym szeregu.
~AL
http://haribu.blog.onet.pl/

ZNP=SLD=PZPR
Co warto wiedzieć o apolityczności Związku Nauczycielstwa Polskiego
i prawodmówności jego kierownictwa.
---------------------------

"Dziennik", 16.03.2007:

MEN: ZWIĄZEK TO TWÓR KOMUNISTYCZNY

Zaognia się konflikt pomiędzy resortem edukacji a
http://haribu.blog.onet.pl/

ZNP=SLD=PZPR
Co warto wiedzieć o apolityczności Związku Nauczycielstwa Polskiego
i prawodmówności jego kierownictwa.
---------------------------

"Dziennik", 16.03.2007:

MEN: ZWIĄZEK TO TWÓR KOMUNISTYCZNY

Zaognia się konflikt pomiędzy resortem edukacji a Związkiem Nauczycielstwa Polskiego. W sobotę w Warszawie przeciwko Romanowi Giertychowi mają protestować nauczyciele.

Z kolei resort przygotował analizę historyczną ZNP, która ma udowodnić komunistyczne korzenie tej organizacji. To ma pomóc przy dekomunizacji majątkowej nauczycielskiego związku. Projekt ustawy w tej sprawie przygotowała LPR.
Analiza historyczna zawiera m.in. uchwały ZNP z czasów PRL.
Po śmierci Stalina w 1953 ZNP rozesłało list kondolencyjny do swojego odpowiednika w ZSSR, czytamy w nim: "Zgon Stalina, Wodza i Nauczyciela mas pracujących całego świata Wielkiego Przyjaciela naszego Narodu wstrząsnął do głębi sercem każdego nauczyciela polskiego. Ze zgonem Wielkiego Stalina tracimy największego nauczyciela świata".
Związek odniósł się także do wydarzeń marcowych: "Młodzież, której część łatwo uległa podszeptom wrogich nam sil reakcyjnych i syjonistycznych, zmusza do krytycznego spojrzenia na pracę ideowo-wychowawczą prowadzoną w szkołach". Z okazji rocznicy manifestu lipcowego w 1981 r. władze związku wystosowały apel: "Składamy Ci Rzeczpospolito Ludowa nasze gorące życzenia z okazji rocznicy, która zapoczątkowała socjalistyczną drogę rozwoju naszego kraju".
Sławomir Broniarz, prezes ZNP, po raz kolejny podkreślił, że majątek związku pochodzi ze składek i nikt nie zgłaszał roszczeń co do jego legalności.

-------------------------
Spotkanie kierownictwa SLD i ZNP 02 02 2005

Kierownictwa Sojuszu Lewicy Demokratycznej i Związku Nauczycielstwa Polskiego odbyły spotkanie na którym omówiono możliwości zawarcia koalicji wyborczej lewicy oraz omówiono najważniejsze problemy związane z polskim systemem edukacyjnym.

ZNP i SLD wyraziły wolę budowania porozumienia wyborczego lewicy opartego o wspólnie wypracowany program wyborczy na lata 2005 – 2009.

Ostateczne stanowisko w tej sprawie ZNP podejmie po decyzji organów statutowych Związku.

SLD i ZNP uznają, iż:

1/ nie należy dokonywać zmian, a tym bardziej dążyć do likwidacji Karty Nauczyciela, która jest gwarantem stabilizacji zawodowej nauczycieli.

2/ SLD wraz z ZNP podejmą starania aby MENiS oraz organy prowadzące zabezpieczyły odpowiedni poziom organizacyjny i finansowy przeprowadzenia matur w roku 2005. Ministerstwo Edukacji Narodowej i Sportu musi zapewnić zwiększenie subwencji dla szkół ponadgimnazjalnych przeprowadzających egzaminy maturalne.

3/ SLD i ZNP są przeciwne prywatyzacji gminnych i powiatowych szkół publicznych. Z niepokojem obserwujemy podejmowane przez niektóre gminy próby przekształcenia prowadzenia i zarządzania szkół gminnych np. w formie fundacji. Szkoły publiczne i program nauczania w tych szkołach musi pozostać zadaniem państwa i samorządów lokalnych.
Sojusz Lewicy Demokratycznej podejmie w tej sprawie interwencję u Ministra Edukacji Narodowej i Sportu.

4/ Obie organizacje będą zmierzały do objęcia nauczycieli emeryturami pomostowymi, po roku 2006.



------------

Przewodniczący SLD na Kongresie Edukacyjnym ZNP 02.06.2005



Wojciech Olejniczak i Włodzimierz Cimoszewicz byli gośćmi Międzynarodowego Kongresu Edukacyjnego pod hasłem „Edukacja polska w jednoczącej się Europie”, który odbył się 2 czerwca br. w Warszawie.

Honorowy patronat nad imprezą objął prezydent RP Aleksander Kwaśniewski, a organizatorem był Związek Nauczycielstwa Polskiego.

Kongres przygotowany w związku ze 100-leciem ZNP, podsumował pierwszy rok członkostwa Polski w strukturach Unii Europejskiej jak również przeprowadził debatę nad problemami edukacji.

W kongresie wzięło udział ok. 350 przedstawicieli środowisk nauczycielskich z Polski, Europy i całego świata oraz minister edukacji narodowej i sportu Mirosław Sawicki, a także przewodniczący OPZZ Jan Guz.


02.06.2005


------------------

Wrocław: SLD i ZNP przeciwko Narodowemu Instytutowi Wychowania 26.06.2006



Powołanie Narodowego Instytutu Wychowania jest zbędne - uważają wrocławscy działacze Sojuszu Lewicy Demokratycznej i Związku Nauczycielstwa Polskiego.

- Młodzi ludzie demonstrujący na ulicach mówią: „Giertych to obciach” i „Narodowy Instytut Wychowania wkomponowuje się w ten młodzieżowy obciach” - powiedział w poniedziałek podczas konferencji prasowej we Wrocławiu Janusz Krasoń, przewodniczący Rady Wojewódzkiej SLD. W jego ocenie, pomysł ustanowienia NIW jest polityczny i ideologiczny.

Ewa Chodubska z dolnośląskiego okręgu ZNP uważa, że w Polsce od lat istnieją instytucje powołane do tego, by działać w sferze wychowania. - Przecież zajmują się tym takie instytucje, jak Polska Akademia Nauk, Polskie Towarzystwo Edukacyjne i inne. Te miliony na NIW lepiej przeznaczyć na zwiększenie oferty zajęć pozalekcyjnych w szkołach, żeby młodzież odciągnąć od używek. Poza tym każda szkoła ma swoje własne programy wychowawcze i je realizuje - zaznaczyła Chodubska.

Działalność Narodowego Instytutu Wychowania ma kosztować ok. 11 mln zł. rocznie.

26.06.2006



-------------------

POROZUMIENIE PROGRAMOWE LEWICY (SLD, SdPL, UP, UL-III RP, OPZZ, ZNP)








Podpisane poniżej Partie Polityczne i Związki Zawodowe województwa łódzkiego postanawiają stworzyć wspólną koalicję wyborczą w wyborach samorządowych.
Jednocząc się, dajemy polityczną odpowiedź kompromitującym Polskę rządom prawicy.
Nasz program daje społeczeństwu nadzieję na lepszą przyszłość, na stabilizację życiową i pracę.
Razem zwracamy się do całej lewicy o udział we wspólnym froncie wyborczym. Skutecznie możemy działać tylko w szerokiej koalicji.


Łódź, 22 kwietnia 2006r.
--------------

Wikipedia - hasło: SLD :



Lista sygnatariuszy koalicji SLD w wyborach w 1997 r. (pełna lista; kolejność według kolejności podpisów na umowie koalicyjnej):
Przewodniczący Krajowego Komitetu Wyborczego SLD: Włodzimierz Cimoszewicz

Socjaldemokracja Rzeczypospolitej Polskiej: Józef Oleksy (wiceprzewodniczący)
Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych: Józef Wiaderny (wiceprzewodniczący)
Stowarzyszenie "Pokolenia": Jerzy Szmajdziński (wiceprzewodniczący)
Białoruskie Towarzystwo Społeczno-Kulturalne w Polsce: Jan Syczewski
Demokratyczna Unia Kobiet: Danuta Waniek
Federacja Zakładowych Organizacji Związkowych Przemysłu Metalowego, Elektrycznego i Maszynowego – "Metalowcy": Zdzisław Tuszyński
Federacja Związków Zawodowych Nauczycielstwa Polskiego Szkół Wyższych i Nauki: Zygmunt A. Cybulski
Federacja Związków Zawodowych Pracowników Ochrony Zdrowia: Alicja Milewska
Federacja Związków Zawodowych Pracowników PKP: Waldemar Chyczewski
Federacja Związków Zawodowych Pracowników Przemysłu Lekkiego: Zbigniew Kaniewski
Krajowa Rada Weteranów Lewicy: Jakub Krajewski
Krajowa Rada Spółdzielcza: Jerzy Jankowski
Krajowe Przedstawicielstwo Emerytów i Rencistów: Wojciech Kukułka
Koło Nowa Demokracja: Eugeniusz Januła
Partia Pracy: Józef Ciuruś
Polska Partia Socjalistyczna: Jan Mulak
Polska Partia Zielonych: Wiesław Kossakowski
Polski Związek Emerytów, Rencistów i Inwalidów: Elżbieta Arciszewska
Ruch Ludzi Pracy: Lech Szymańczyk
Niezależna Inicjatywa Europejska "NIE": Piotr Gadzinowski
Stowarzyszenie Polaków Poszkodowanych przez III Rzeszę: Mirosław Podsiadło
Stowarzyszenie "Strażnica - Dom Polski": Ryszard Ulicki
Towarzystwo Kultury Świeckiej: Maria Szyszkowska
Towarzystwo Przyjaciół Nauk Społecznych: Bolesław Przywara
Unia Chrześcijańsko-Społeczna (UChS): Kazimierz Morawski
Zrzeszenie Studentów Polskich: Marek Wikiński
Związek Nauczycielstwa Polskiego: Jan Zaciura
Związek Socjalistycznej Młodzieży Polskiej: Małgorzata Okońska-Zaremba
Związek Zawodowy "Budowlani": Zbigniew Janowski
Związek Zawodowy Górników w Polsce: Jan Kisieliński
Związek Zawodowy Pracowników Przemysłu Miedziowego: Ryszard Zbrzyzny
Związek Zawodowy Pracowników Rolnictwa w RP: Leon Grycuk
Związek Żołnierzy Ludowego Wojska Polskiego: Roman Orłowski
[...]



5 lutego 2006 r. Sojusz Lewicy Demokratycznej i Unia Pracy podpisały porozumienie wyborcze zakładające wspólny start w wyborach samorządowych w 2006 r. 6 kwietnia 2006 r. podobne porozumienie z SLD podpisały następując organizacje i partie:

OPZZ
Unia Lewicy III RP
Związek Nauczycielstwa Polskiego
Polska Partia Socjalistyczna
Ruch Społeczny NIE
Ruch Odrodzenia Gospodarczego im. Edwarda Gierka
Związek Socjalistycznej Młodzieży Polskiej
Zrzeszenie Studentów Polskich
Stowarzyszenie Ordynacka
Związek Żołnierzy Ludowego Wojska Polskiego.
---------------

[List prezesa ZNP Sławomira Broniarza do prezesa TVP Bronisława Wildsteina. Wytłuszczenia moje - AH]



Warszawa, 2006-06-21

Pan
Bronisław Wildstein
Prezes Zarządu TVP S.A.

Szanowny Panie Prezesie,

W dniu 19 czerwca 2006 r. na antenie TVP 2 został nadany program "Warto rozmawiać", do udziału w którym zostałem zaproszony jako przedstawiciel Związku Nauczycielstwa Polskiego. W trakcie programu doszło do zdarzeń, którym można przypisać znamiona celowej manipulacji zmierzającej do zdyskredytowania mojej osoby i podważenia wiarygodności ZNP jako niezależnej organizacji związkowej. Prowadzący program niezgodnie z prawdą zarzucił ZNP podpisanie umowy wyborczej zakładającej wspólny z SLD start w wyborach parlamentarnych 2005 r. oraz zbliżających się wyborach samorządowych. Jednocześnie podczas moich wypowiedzi na ekranie telewizorów widzowie mogli zobaczyć napis "SLD-ZNP", z którego jednoznacznie wynikało, iż jestem członkiem Sojuszu Lewicy Demokratycznej lub co najmniej, iż to ugrupowanie w programie reprezentuję. W świetle przytoczonych faktów zdecydowanie oświadczam, iż nie jestem i nigdy nie byłem członkiem żadnej partii politycznej, a ZNP jako związek zawodowy nie jest i – zgodnie ze Statutem – nie może być członkiem jakiejkolwiek organizacji politycznej i nie podpisywał w latach 2005-2006 żadnych umów wyborczych.

Biorąc pod uwagę powyższe informuję, iż Zarząd Główny ZNP na posiedzeniu w dniu 20 czerwca br. wyraził zdecydowany sprzeciw wobec praktyk, jakie miały miejsce podczas programu "Warto rozmawiać" w dniu 19 czerwca br. i domaga się od TVP 2 emisji sprostowania nieprawdziwych informacji tuż przed kolejnym programem "Warto rozmawiać".


Z poważaniem
/-/ Sławomir Broniarz
Prezes ZNP


19 komentarzy

Nauczycielska apolityczność

Tomasz Kornaś dla "Najwyższego Czasu", 07.03.2007:

------------

Na 17 marca Związek Nauczycielstwa Polskiego zaplanował zorganizowanie w Warszawie ogólnopolskiego marszu mającego być "wyrazem protestu przeciwko polityce edukacyjnej rządu". Jednym z żądań kierowanych pod adresem rządu jest i będzie powtarzane przez lewaków rozmaitej konduity niczym mantra hasło: "Giertych musi odejść". LPR w ramach odwetu straszy Związek odebraniem mu jego majątku jako organizacji, która w PRL propagowała marksizm i komunizm.


Niedawno na konferencji prasowej wiceminister edukacji Mirosław Orzechowski z LPR powiedział, iż zgodnie z zapisami przygotowanego przez jego partię projektu wywłaszczeniowej ustawy restytucji podlegać będzie majątek PZPR, innych organizacji propagujących w Polsce marksizm i komunizm oraz organizacji przyczyniających się do powstania i funkcjonowania dyktatury komunistycznej w latach 1944-1989, a także współpracujących z komunistyczną władzą i działających z jej nadania związków zawodowych. Orzechowski powiedział, że przynajmniej jedną z tych formuł wypełnia Związek Nauczycielstwa Polskiego. Majątek tego jednego z największych związków zawodowych oszacował na 12 miliardów złotych. ZNP jednak twierdzi, że majątek organizacji jest wart jedynie 32 miliony. Odpowiadając na wywłaszczeniowe zapędy LPR, prezes ZNP Sławomir Broniarz stwierdził na łamach "Trybuny", że "może polecić ministrowi dobrego lekarza", bo "nie jest w stanie mu inaczej pomóc". Ostre słowa o adwersarzach padały także ze strony LPR. Wojciech Wierzejski w swoim blogu nazwał ZNP "największym szkodnikiem polskiej oświaty", a jej funkcjonariuszy - "postkomunistycznymi pieniaczami".


Zapewne awantura między ZNP a LPR niczym konkretnym się nie zakończy. Ani majątek ZNP nie zostanie organizacji odebrany, ani też Giertycha i Orzechowskiego obalić związkowcy nie dadzą rady.


Przy okazji tych werbalnych awantur postanowiłem przyjrzeć się ostatnim działaniom ZNP i nieco byłem zaskoczony. Oto ZNP będący kiedyś wierną i posłuszną przybudówką PZPR, a ostatnio SLD, pozuje obecnie, jak gdyby nigdy nic, na organizację apolityczną. Najbardziej bodaj zdumiał mnie protest skierowany przez Broniarza kilka miesięcy temu do odwołanego w zeszłym tygodniu Prezesa Zarządu TVP SA Bronisława Wildsteina. Szef ZNP napisał: "w trakcie programu ["Warto Rozmawiać"] doszło do zdarzeń, którym można przypisać znamiona celowej manipulacji zmierzającej do zdyskredytowania mojej osoby i podważenia wiarygodności ZNP jako niezależnej organizacji związkowej. Prowadzący program niezgodnie z prawdą zarzucił ZNP podpisanie umowy wyborczej zakładającej wspólny z SLD start w wyborach parlamentarnych 2005 r. oraz zbliżających się wyborach samorządowych. (...) ZNP jako związek zawodowy nie jest i - zgodnie ze statutem - nie może być członkiem jakiejkolwiek organizacji politycznej i nie podpisywał w latach 2005-2006 żadnych umów wyborczych". Protestował też wobec umieszczenia pod jego nazwiskiem adnotacji "ZNP-SLD", gdyż - jak stwierdził - nie jest i nigdy nie był członkiem SLD.


Nie znając Broniarza i ZNP, można by po lekturze tego oświadczenia dojść do wniosku, że ZNP to ani chybi jakaś antykomunistyczna organizacja, skoro sugerowanie jakichkolwiek powiązań z SLD miałoby "dyskredytować" szefa organizacji, a jej samej "podważać wiarygodność". Tak oczywiście nie jest. Powiązania ZNP z postkomunistami są oczywiste. Broniarz w swoim proteście z czerwca 2006 wspomniał tylko o latach 2005-2006 jako o okresie, w którym rzekomo ZNP nie angażował się w żadne polityczne sojusze. Wcześniej te sojusze były i to właśnie zawierane z SLD. Ale o tym za chwilę. Również sprawa tych rzekomo "bezpartyjnych" w wykonaniu Związku lat 2005-2006 działań wcale nie jest - najdelikatniej mówiąc - prawdziwa. Wystarczy sięgnąć do prasy, aby to zweryfikować. Broniarz swoje "antypartyjne" oświadczenie przesłał do TVP 21 czerwca minionego roku. Tymczasem - o czym doniosły choćby "Trybuna" i "Źycie Warszawy" - 7 czerwca (a więc raptem dwa tygodnie wcześniej) doszło do podpisania listu intencyjnego lewicy warszawskiej. Treść jego była następująca: "Najważniejszym wydarzeniem politycznym w 2006 roku będą wybory samorządowe. Dlatego zjednoczona Lewica powinna w tych wyborach przedstawić własny program służący rozwojowi miasta i rozwiązywaniu problemów socjalno-bytowych Warszawiaków. Uznajemy za niezmiernie istotne, aby program, który wypracujemy z udziałem kandydata na Urząd Prezydenta m.st. Warszawy, zaproponowanego przez Lewicę, skonsultować z mieszkańcami Warszawy. Nowoczesna Lewica musi stworzyć realną i konkretną alternatywę dla zawłaszczającej Warszawę prawicy. W imieniu naszych organizacji wyrażamy wolę budowy szerokiego porozumienia programowego w wyborach samorządowych". List ten podpisali przedstawiciele kilkunastu organizacji. Między innymi były tam takie podmioty jak SLD, SdPl, stowarzyszenie "Ordynacka", Weterani Lewicy, Federacja Młodych Socjaldemokratów, Unia Pracy, Ruch Społeczny "Nie" oraz - jak twierdzi Broniarz - "nie podpisujący żadnych umów wyborczych" Związek Nauczycielstwa Polskiego.


Faktem jest, że przed wyborami parlamentarnymi 2005 roku oficjalnego porozumienia wyborczego z SLD Związek nie zawarł, ale jego podpisanie poważnie rozważał kilka miesięcy przed wyborami. Bo oto - jak ZNP informował w swoim komunikacie - 2 lutego 2005 r. "odbyło się spotkanie kierownictw Sojuszu Lewicy Demokratycznej i Związku Nauczycielstwa Polskiego. Omówiono możliwości zawarcia koalicji wyborczej lewicy oraz najważniejsze problemy związane z polskim systemem edukacyjnym. ZNP i SLD wyraziły wolę budowania porozumienia wyborczego lewicy opartego o wspólnie wypracowany program wyborczy na lata 2005-2009, w szczególności w zakresie edukacji. Ostateczne stanowisko w tej sprawie ZNP podejmie po decyzji organów statutowych Związku". Organy statutowe ZNP takiej decyzji nie podjęły - wolno podejrzewać, że było to rezultatem kiepskich perspektyw co do sukcesu "zjednoczonej lewicy" w wyborach. Bo cztery lata wcześniej - kiedy SLD przodował przed wyborami w sondażach - włodarze ZNP żadnych obiekcji co do zawarcia porozumienia nie mieli. Uchwała ZNP z marca 2001 roku, podpisana zresztą przez Broniarza, głosiła w najważniejszym fragmencie: "Biorąc pod uwagę dotychczasowe doświadczenia oraz zbieżność programów działania, ZG ZNP opowiada się za współpracą z Sojuszem Lewicy Demokratycznej i stwierdza gotowość udzielenia pełnego poparcia kandydatom ZNP, którzy uzyskali rekomendację oddziałów i okręgów ZNP, umieszczonym na listach wyborczych SLD oraz kandydującym z ramienia Unii Pracy".
W Bibliotece Jagiellońskiej przejrzałem wydane przed wyborami roku 2005 (parlamentarnymi i prezydenckimi) numery tygodnika ZNP "Głos Nauczycielski". Faktycznie - o żadnych oficjalnych porozumieniach wyborczych z kimkolwiek mowy tam nie było. Ale teksty, prezentowanie wybranych kandydatów ZNP do parlamentu, nie pozostawiają złudzeń co do politycznych konotacji Związku. Praktycznie wszyscy kandydaci popierani przez Związek i prezentowani obszernie na łamach "Głosu..." startowali z list SLD. Do numeru "Głosu..." z 14 września dołączony był (jako "prezent") egzemplarz książki "Alfabet Jarugi-Nowackiej", przed wyborami prezydenckimi całą kolumnę poświęcono na wywiad z kandydatem Markiem Borowskim, akurat kandydatem lewicy na prezydenta czy z szefem łódzkiego oddziału ZNP Krzysztofem Baszczyńskim, byłym (1993-2005) posłem SLD oczywiście. Niejako przy okazji przeczytałem okolicznościową notkę o obchodach rocznicy założenia Związku, którego historię działacze wywodzą aż od 1905 roku. Charakterystyczna była lista najważniejszych gości honorowych na imprezie. Byli tam między innymi: Longin Pastusiak, wspomniany przed momentem Borowski, Jan Guz (przewodniczący OPZZ) czy Wiesław Szczepański (wiceprzewodniczący SLD).
O ZNP w najbliższym czasie będzie pewnie głośno, czy to w kontekście planowanej w Warszawie antyrządowej akcji, czy też w kontekście dyskusji o odebraniu majątków podmiotom budującym jeszcze niedawno "nowy, wspaniały świat". Słuchając tych doniesień, warto pamiętać, jakie powiązania ma ten "apolityczny" związek zawodowy.

~lon
ale podobno większośc nauczycieli znalo Towarzysza Stalina i pilo z nim gorzale .
targel
Słyszałem, co ten nawiedzony młot bredził. Kompromitacja premiera,kompromitacja całego rządu i całej tej egzotycznej koalicyj.
~anonim
Taaaak. Wielu z nas piło ze Stalinem, przecież mamy po te 26 lat. Panie Mistrze nie ośmieszaj się. Wśród manifestujących było dużo młodzież i tych nie mając z ZNP nic wspólnego.
~sb odpowiada ~anonim
Belfry zamiast manifestować niech się wezmą do roboty ,uczą dzieci tak żeby nic nie nauczyć a po fajrancie owszem korki po 30-40/godz!!! - oczywiście są wyjątki ala tych normalnych jest ok.10%
Pozdro!!!
zapend odpowiada ~sb
Nauczyć to uczeń musi się SAM - belfer może tylko w tym pomagać
Jak widać co do niektórych to nie trafiło...

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki