Dziecko na podwórku swojego domu wpadło do dołu z gnojowicą, a matka próbowała go stamtąd wyciągnąć. Poprosiła córkę, by wezwała pomoc. Gdy dziewczynka wróciła, było już za późno - kobieta i syn byli już w dole. Lekarz, który przybył na miejsce zdarzenia, stwierdził zgon matki i chłopca.
Przyczyny tragedii nie są jeszcze znane. Dół, do którego wpadł chłopiec, był przykryty deskami. Zdaniem policjantów, deski albo się rozsunęły, albo załamały.
Źródło:IAR




























































