Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi Krzysztof Kopania powiedział gazecie, że w ciągu miesiąca akt oskarżenia powinien zostać skierowany do sądu. Niewielkie opóźnienia mogą wyniknąć z konieczności zapoznania się stron procesu z aktami sprawy, które liczą 40 tomów.
Andrzej Lepper jest pewny uniewinnienia, nie tylko siebie, ale i byłego kolegi partyjnego. Twierdzi, że ma dowody, które obalają wnioski prokuratury. Na razie nie chce ujawnić swojej tajnej broni.
W grudniu ubiegłego roku Aneta Krawczyk ujawniła, że dostała pracę w biurze poselskim Samoobrony wzamian za świadczenie usług seksualnych Andrzejowi Lepperowi i Stanisławowi Łyżwińskiemu. Obydwaj mają zostać oskarżeni o wykrzystywanie seksualne Anety Krawczyk i innych działaczek partii. Dodatkowo Łyżwiński jest podejrzany o podżeganie do porwania biznesmena oraz nakłaniania Anety Krawczyk do aborcji.
iar/Dziennik/jp/dj
Źródło:IAR




























































