REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Lech Wałęsa nie żałuje swojego przyjazdu do Rzymu

2009-05-01 16:26
publikacja
2009-05-01 16:26
Dodaj Bankier.pl w Google
Lech Wałęsa, mimo, że został wygwizdany przez niektórych polskich uczestników międzynarodowego zjazdu partii Libertas, nie żałuje swojego przyjazdu do Rzymu. W stolicy Włoch odbywa się pierwszy międzynarodowy kongres partii uważanego za eurosceptyka Declana Ganleya.

Były prezydent ocenił, że osoby, które go wygwizdały, zaszkodziły w ten sposób nie jemu, lecz swojej partii.

Lech Wałęsa był honorowym gościem kongresu. Jego obecność dla większości delegatów stanowiła niespodziankę. Wiedzieli o niej jedynie polscy uczestnicy, a niektórzy z nich z niezadowoleniem zareagowali na jego pojawienie się na mównicy, krzycząc "Lechu, Bolek".

Były prezydent nie dał się wyprowadzić z równowagi i argumentował, że w taki sposób nie buduje się wolności. Lech Wałęsa rozmawiał z przewodniczącym partii wiele godzin. Jak wyjaśnił, przyjechał do Rzymu, gdyż Ganley ma pomysły i dzięki niemu Libertas ma szansę na sukces w nadchodzących wyborach do europarlamentu.
Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Włochy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki