REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Łatwiej oszczędzać z pełnym portfelem (1)

2009-07-20 06:00
publikacja
2009-07-20 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google
Z oszczędzaniem wśród Polaków bywa różnie. Z jednej strony w różnych ankietach i badaniach duży odsetek osób deklaruje, że nie odkłada żadnych pieniędzy z bardzo prozaicznego powodu – ich braku. Jednak w tym samym czasie w bankach, funduszach inwestycyjnych lub w innych instytucjach finansowych, poza funduszami emerytalnymi, Polacy zgromadzili ponad 500 mld zł, czyli jednak z tym naszym oszczędzaniem nie jest tak źle. Nie oznacza to jednak, że każdy jest w stanie coś odłożyć. Z pewnością mogą sobie na to pozwolić osoby o wyższych dochodach, którym po sfinansowaniu bieżących potrzeb pozostają w portfelu wolne środki.

Badania na temat oszczędzania i gospodarowania wolnymi środkami prowadzi cyklicznie firma Qualifact. Badania rynkowe i doradztwo Sp. z o.o. z Gdańska. Ostatnie takie badanie w lecie ubiegłego roku przeprowadzono na próbie 1001 osób, których miesięczne dochody netto wyniosły ponad 5 tys. zł.

Powody, dla których klienci z tej grupy oszczędzają, nie różnią się chyba zbytnio od ogólnych celów, jakie przyświecają każdemu, kto odkłada pieniądze, niezależnie od tego, ile ich posiada. Blisko 60% osób zamożnych widzi w oszczędzaniu sposób na zabezpieczenie siebie, i zapewne swoich najbliższych, na wypadek różnych niekorzystnych sytuacji, które mogą się im przytrafić – takie nastawienie powinno zatem cieszyć, gdyż jest dowodem przezorności i trzeźwego podejścia do realiów, z którymi mamy do czynienia. Co więcej, wiele osób wskazało również inny cel – zabezpieczenie swojej sytuacji materialnej na starość. Być może wynika to z faktu, że chociaż nadal z oszczędzaniem na emeryturę w Polsce nie jest najlepiej, to jednak rośnie liczba osób, które zdają sobie sprawę, że świadczenia z ZUS i funduszy emerytalnych nie zapewnią pieniędzy, których byśmy oczekiwali. Szczególnie dla osób osiągających wyższe dochody, zderzenie z rzeczywistością emerytalną, czyli tym, co otrzymają z I i II filaru, może być niezwykle bolesne.

Inne przyczyny gromadzenia oszczędności, może z wyjątkiem konieczności zapewnienia pomocy dzieciom, wynikają z chęci zapewnienia sobie pewnego standardu życia i zgromadzenia określonych dóbr, nierzadko luksusowych. Jednak okazuje się, że poziom obecnego życia i ewentualnie zapewnienie sobie podobnego, lub wyższego, w przyszłości, wcale w przypadku osób lepiej sytuowanych nie stanowi najważniejszego priorytetu. Okazuje się, że są kwestie, które traktują oni znacznie poważniej – własne bezpieczeństwo finansowe oraz swoją przyszłość w momencie zakończenia pracy zawodowej.

A jakie stawiają sobie cele finansowe w najbliższych latach? W przypadku tej grupy osób, które zgromadziły nierzadko dość duży majątek wykonując określony zawód lub prowadząc własną firmę, najważniejsze jest zachowanie posiadanych zasobów finansowych, co deklaruje 33,1% ankietowanych. Szczególnie ważne stało się to teraz, kiedy mamy do czynienia z ogólnoświatowym kryzysem dotykającym wielu branż i segmentów rynku (w 2007 roku odpowiedzi takich udzieliło 28,8% ankietowanych). Dla przedsiębiorców prowadzących własne firmy jednym z celów jest np. rozwój własnego biznesu, który ma im zapewnić dochody w dłuższym okresie (20,9%). Oczywiście dla wielu osób celem samym w sobie jest chęć pomnożenia posiadanych pieniędzy, do czego służyć im mogą różnorodne instrumenty finansowe dostępne na rynku (lokaty bankowe, jednostki funduszy inwestycyjnych czy Giełda Papierów Wartościowych i np. obrót akcjami) – jest to celem blisko 30% spośród bogatszych Polaków. Dla wielu spośród nich gromadzony majątek może przybrać formę np. nieruchomości (20%), chociaż w tym przypadku w porównaniu z 2007 r. odpowiedzi takiej udzieliło o ponad 5% ankietowanych mniej (25,5%).



Grzegorz Piotrowski gpiotrowski@o2.pl
Źródło:
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (11)

dodaj komentarz
remigiusz_s
Często wiele osób nie oszczędza/ nie inwestuje i żyje dniem dzisiejszym. Warto odkładać choćby naprawdę niewielkie kwoty.

Cały czas słyszymy o możliwych scenariuszach dotyczących przyszłych emerytur. Ale czy potrafimy analizować nasz domowy budżet? Często boimy się wykonać długoterminowej analizy. Jednak warto.

Wykonując
Często wiele osób nie oszczędza/ nie inwestuje i żyje dniem dzisiejszym. Warto odkładać choćby naprawdę niewielkie kwoty.

Cały czas słyszymy o możliwych scenariuszach dotyczących przyszłych emerytur. Ale czy potrafimy analizować nasz domowy budżet? Często boimy się wykonać długoterminowej analizy. Jednak warto.

Wykonując proste obliczenia opisane w kursie (dla ułatwienia przygotowano do pobrania szablony dokumentów) zrozumiemy dlaczego warto inwestować. Choćby niewielkie kwoty. Analiza finansów osobistych to nie to samo co miesięczne zestawienie przychodów i wydatków.

Kurs, który przygotowałem kilka lat temu odkrywa gdzie podziewają się nasze pieniądze - może warto część z nich odzyskać i przeznaczyć na inwestycje?

Chyba każdy z nas choć raz zastanawiał się nad własnymi finansami:

1) Czy nie czujemy czasem, że nasze dochody rozchodzą się w niekontrolowany sposób? Nawet gdy staramy się je kontrolować?

2) Czy nie próbujemy doliczyć się wszystkich wydatków, a i tak pensje znowu nie pozwalają nic odłożyć, lub zainwestować?

3) Często żyjemy obarczeni kredytami? Obawiamy się czy wystarczy środków aby pokryć wydatki i raty tym co zarabiamy.

4) Chcielibyśmy odkładać kilka procent dochodu miesięcznie tylko nigdy nie było z czego.

Wystarczy pół godziny dziennie przez kilka dni aby upewnić się jak bardzo ważne jest zacząć inwestować lub chociaż oszczędzać.

Nie będzie żadnych wątpliwości jeżeli dokonamy analizy dochodów oraz przewidywanych wydatków w przyszłości do czasu przejścia na emeryturę.

Szaleństwem jest robić coś tak jak dotychczas i oczekiwać innych efektów.

Ankieta pokaże ile pieniędzy zabraknie nam do czasu emerytury jeżeli nie zaczniemy inwestować. Zdecydowana większość z nas po wypełnieniu tej ankiety zauważy ogromną dziurę budżetową. I to dziurę, którą trudno załatać ograniczając przewidywane w przyszłości wydatki.

Kurs dostępny jest w sekcji Akademia Inwestowania portalu Opiekun Inwestora na

stronie http://www.opiekuninwestora.pl/analiza_twoich_finansow,0,542.htm


~Marian
Przemek masz racje ? Też oszczędzam ile się tylko da .Jak mam nadwyżke pieniędzy to zaraz sobie wpłacam na oszczędnościowe konto.
Chce na bić na tym koncie dosyc pieniędzy żeby np. za 20 lat żyć z procentów ???
Oszczędzanie daje mi duża frajde.
~Przemysław z Krakowa
Przy dzisiejszych oprocentowaniach lokat / obligacji (by żyć z procentów, muszą być one stabilne, czego fundusze, oczywiście, nie gwarantują), do bycia rentierem potrzebujemy ok. miliona zł.
Przykład dla miliona: 1.000.000zł razy 5% rocznie = 50.000zł, to na 12 miesięcy = 4166zł. Jak widać, dla "średniej krajowej"
Przy dzisiejszych oprocentowaniach lokat / obligacji (by żyć z procentów, muszą być one stabilne, czego fundusze, oczywiście, nie gwarantują), do bycia rentierem potrzebujemy ok. miliona zł.
Przykład dla miliona: 1.000.000zł razy 5% rocznie = 50.000zł, to na 12 miesięcy = 4166zł. Jak widać, dla "średniej krajowej" wystarczy nieco mniej pieniędzy, ale musisz pamiętać, że w celu uchronienia ich przed spadkiem wartości, nie możesz cały czas wypłacać wszystkich odsetek. Częśc musisz zostawić, by odsetki rosły i ich wartość w stosunku do inflacji nie malała zbyt szybko.
Pozostaje mi życzyć ci, Marianie, powodzenia.
Pozdrawiam.
~banker odpowiada ~Przemysław z Krakowa
Twoje kalkulacje nie obejmują podatku Belki, który powoduje, że kwota 4166 pln (brutto)maleje do 3375 pln (netto). 19% robi jednak znaczącą różnicę.
Powodzenia w inwestowaniu.
~Przemysław z Krakowa odpowiada ~banker
Obejmują. Zapomniałem napisać, że te 5%, to już po opodatkowaniu, bo NAJLEPRZE aktualnie dostępne oprocentowania, to nieco ponad 6%, co po podatku daje ok. 5%. No, a przy milionie, to spokojnie wynegocjujemy więcej, więc te 5% jest caiem realne. Niemniej gratuluję spostrzegawczości.
...I pozdrawiam.
~Marian odpowiada ~Przemysław z Krakowa
Dzieki Przemek. wystarczy max 2 tys.zł żeby sobie normalnie żyć.To jakieś dobra kilka set tysięcy musiałbym mieć na koncie. Rugularnie odkładac i wpłacać to da się to zrealizować
Pozdrawiam cie ?
~Adam odpowiada ~Marian
Marian,
to tylko tak pieknie wygląda zalezy
1) w jakim mieście żyjesz
2) czy masz rodzinie
3) czy do pracy musiz dojeżdzać samochodem
4) czy masz rodziców którym pomagasz
5) czy masz zdrowie

....

6) i czy w ogóle dożyjesz aby z tego skorzystać

JESTEM za oszczędzaniem !!! bo to jest mądre i
Marian,
to tylko tak pieknie wygląda zalezy
1) w jakim mieście żyjesz
2) czy masz rodzinie
3) czy do pracy musiz dojeżdzać samochodem
4) czy masz rodziców którym pomagasz
5) czy masz zdrowie

....

6) i czy w ogóle dożyjesz aby z tego skorzystać

JESTEM za oszczędzaniem !!! bo to jest mądre i daje efekty !!!
tylko zwróć uwagę abyś nie obudził się któregoś dnia po 20 latach oszczedzania w wieku 40 - 45 lat sam, zmęczony życiem i wypalony ...

z połową sumy która miałeś uzbierać i żeby nie stwerdzić zmarnowałęm najlepszy okres życia ... mam pełne konto ale nic w zyciu nie przezyłem

zresztą to może się zdarzyć już nawet w weiku 35 lat






~Marian odpowiada ~Adam
Adam mądre słowa napisałeś ? trzeba korzystać z życia troche po zwiedzać świat i mimo tego jak się da coś odłożyć to odkładam. Najlepiej żeby partnerka też pracowała.Na bić kasy za granicą tylko kryzys wszędzie jest za granicą to cieniutko z pracą np przez 15 lat oszczędzać i kasy ma się jak lodu
Pozdrawiam
~Przemysław z Krakowa odpowiada ~Marian
Dzięki za ciekawą dyskusję. Poszła w nieco innym kierunku, niż się spopdziewałem, ale też było ciekawie. No i macie sporo racji.
Pozdrawiam.
~MARIO. odpowiada ~Przemysław z Krakowa
Najlepsza jest lokata w GETINIE??

Powiązane: Budżet rodziny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki