Liga Polskich Rodzin do ostatniej chwili zwlekała z decyzją o poparciu Sławomira Skrzypka, kandydata prezydenta RP, Lecha Kaczyńskiego, na stanowisko prezesa NBP. - Kupczą, kupczyli od rana - tak skwitował zachowanie LPR Stefan Niesiołowski (PO).
LPR i PiS przez cały dzień toczyły spór o Skrzypka. Marek Kuchciński (PiS) groził, że brak poparcia ze strony LPR dla kandydata na szefa NBP oznaczałby koniec koalicji i odwołanie Romana Giertycha ze stanowiska wicepremiera. Liga odpowiadała, że w zapisach koalicyjnych nie ma nic o prezesie NBP.
Targowano się też o pieniądze dla resortu edukacji, któremu przewodzi szef LPR. Liga poparła Skrzypka, otrzymując zapewnienie, że Giertych dostanie dodatkowe 500 milionów na podwyżki dla nauczycieli. Ironicznym wydaje się fakt, że pieniądze będą pochodzić z ubiegłorocznych zysków NBP.
Według Stefana Niesiołowskiego (PO), Liga zwlekała cały dzień, gdyż oprócz obiecanych pieniędzy, targowała się o stanowiska w administracji. Miała domagać się m.in. stanowiska dla swego kandydata w radzie nadzorczej TVP.
W kilka minut po ogłoszeniu Skrzypka nowym prezesem NBP, nadeszła informacja o tym, że jednym z dwóch nowo wybranych członków RN TVP został rekomendowany przez LPR i Samoobronę Szymon Czynsz. Innym członkiem RN TVP został Bogusław Szwedo, kandydat szefowej KRRiT Elżbiety Kruk.
- To normalne - tak skomentował te zarzuty Krzysztof Putra (PiS).
Ekonomiści z rezerwą
Z dużą rezerwą do nowego prezesa podchodzą ekonomiści.
Janusz Jankowiak, główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu mówi wprost:
- Merytoryczne kompetencje nowego prezesa są kiepskie, więc łatwo może popełnić gafę. Liczę na to, że jego doradcy przygotują mu wypowiedzi na piśmie, by mógł uniknąć wpadki. Dla dobra rynku, Sławomir Skrzypek powinien milczeć.
Z kolei Ryszard Petru, główny ekonomista banku BPH uspokaja:
- Za politykę pieniężną państwa odpowiada kolegialnie dziesięcioosobowa Rada Polityki Pieniężnej, w której skład wchodzi prezes NBP. Bez zgody większości Rady, nowy prezes nie będzie mógł podejmować decyzji odnośnie stóp procentowych.
Na razie Sławomir Skrzypek na wielu spotkaniach zapowiadał, że nie zrobi żadnej rewolucji i ja mu wierzę.
Słabsza złotówka
Wczoraj przez cały dzień złoty tracił na wartości. O godzinie 16 za złotówkę płacono 3,895 euro. Dolar przekroczył psychologiczną barierę 3 zł.
Jak będzie dzisiaj?
Kurier Poranny
Źródło:Kurier Poranny



























































