Poniedziałkowy poranek przyniósł stabilizację kursu euro nieznacznie poniżej 4,27 zł. W dół poszły za to notowania dolara, a cena funta szterlinga bardzo powoli podnosi się po majowo-czerwcowych spadkach. Kurs franka szwajcarskiego dotarł do tegorocznych szczytów.


W poniedziałek o 9:40 kurs euro kształtował się na poziomie 4,2685 zł, a więc bez większych zmian względem piątkowego zamknięcia. Od kilku dni kurs EUR/PLN pozostaje bardzo stabilny, wahając się między 4,26 zł a 4,27 zł. W ten sposób lipcowa próba wybicia się dołem z przedziału 4,25-4,35 zł zakończyła się fiaskiem.
Tymczasem na globalnym foreksie trwa słaba passa dolara amerykańskiego, który czwartą sesję z rzędu traci względem euro – kurs EUR/USD podchodzi już pod 1,13 USD, startując z 1,12 USD tydzień temu.
W rezultacie także na polskim rynku notowania dolara idą w dół. W poniedziałek rano za „zielonego” płacono nieco ponad 3,78 zł. Powoli, lecz systematycznie, rośnie cena brytyjskiego funta. Szterling kosztował dziś rano prawie 4,76 zł wobec 4,71 zł obserwowanych jeszcze na początku lipca.
Osobną historię pisze kurs franka szwajcarskiego, który na polskim rynku osiągnął pułap niemal 3,85 zł. To właśnie na tym poziomie przez ostatni rok zatrzymywały się wszystkie (jak dotąd) rajdy helweckiej waluty. Jest więc to istotny opór techniczny.

KK


























































