Po kilku dniach słabości złoty zaczął odzyskiwać siły. Kurs euro obniżył się poniżej 4,26 zł, dzięki czemu cena franka szwajcarskiego nie przebiła tegorocznego szczytu. Mocno w dół poszły notowania brytyjskiego funta.


W poniedziałek rano kurs euro wynosił 4,2577 zł i był o ponad grosz niższy niż 24 godziny wcześniej. W ten sposób złoty odrabia część strat z początku lipca, gdy kurs euro podniósł się z 4,24 zł do przeszło 4,27 zł.
- W przypadku krajowego rynku złoty powinien minimalnie się dziś osłabiać w relacji do euro. Na gruncie analizy technicznej docelowy zakres wtorkowego ruchu wyczerpuje się przy 4,2650 - napisali w komentarzu dziennym ekonomiści banku Millennium.
Spadek kursu EUR/PLN to prawdziwa odsiecz dla zadłużonych w szwajcarskiej walucie. Dzięki temu kurs franka po raz kolejny zawrócił z poziomu 3,85 zł. W poniedziałek rano franka wyceniano na 3,8460 zł.
Fiaskiem zakończyła się też próba odbicia na parze funt-złoty. Dziś rano notowania szterlinga spadły do niemal 4,72 zł po tym, jak jeszcze wczoraj funt był notowany po przeszło 4,76 zł.

KK/PAP




























































