Poniedziałkowy poranek przyniósł ulgę na rynku walutowym. Kurs euro osunął się z przeszło rocznego maksimum wyznaczonego w ubiegłym tygodniu. Mocny pozostaje dolar amerykański, którego cena w piątek niemal otarła się o 4 zł.


O 9:36 kurs euro kształtował się na poziomie 4,37 zł, kontynuując ruch w dół rozpoczęty jeszcze w piątek wieczorem. Jeszcze w czwartek cena europejskiej waluty sięgała niemal 4,40 zł i prawie wyrównała szczyt z lipca 2018 (4,41 zł).
Na globalnym rynku walutowym dolar w dalszym ciągu umacniał się względem euro. W poniedziałek rano najważniejsza para walutowa świata była kwotowana poniżej 1,10 dolara za euro, utrzymując się blisko najniższych poziomów od kwietnia 2017 roku.
To podnosiło wycenę amerykańskiej waluty także na polskim rynku międzybankowym, na którym „zielonego” wyceniano 3,98 zł. W piątek wieczorem kurs USD/PLN sięgnął nawet 3,9972 zł, zatrzymując się o krok od psychologicznej granicy 4 zł.
Ustabilizowały się za to notowania franka szwajcarskiego. I to zarówno na parze z euro jak i na „crossie” z PLN. W poniedziałek rano frank był wyceniany na przeszło 4,01 zł.

Stosunkowo stabilne były też notowania brytyjskiego funta, który kosztował niecałe 4,84 zł, czyli o grosz więcej niż przed weekendem.
KK




























































