2005-03-05 15:27 Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa
Kuczma wrócił na Ukrainę
Leonid Kuczma wrócił z Karlovych Var do Kijowa. Były prezydent Ukrainy przerwał urlop na wiadomość o samobójstwie byłego ministra spraw wewnętrznych Jurija Krawczenki - głównego świadka w sprawie zabójstwa dziennikarza Georgija Gongadze.
Leonid Kuczma uważany za zleceniodawcę zabójstwa dziennikarza prawdopodobnie zostanie przesłuchany. Po śmierci ministra, uważanego za tak zwanego "sprawcę kierowniczego" zbrodni, zapewnił, że jest niewinny i jest gotów złożyć wyjaśnienia.
W liście pożegnalnym Krwaczenko napisał, że jest ofiarą intryg politycznych prezydenta Kuczmy i jego otoczenia.
Prokurator generalny, przez wielu polityków obarczany winą za śmierć głównego świadka w sprawie Gongadze, nie jest za nią odpowiedzialny. W wywiadzie dla tygodnika "Dzerkało Tyżnia" Światosław Piskun powiedział, że do aresztowania Krawczenki nie było podstaw, w oczach prokuratury był tylko świadkiem. Prokurator zapewnił, że śmierć Krawczenki nie jest przeszkodą w śledztwie o zabójstwo dziennikarza.
Leonid Kuczma uważany za zleceniodawcę zabójstwa dziennikarza prawdopodobnie zostanie przesłuchany. Po śmierci ministra, uważanego za tak zwanego "sprawcę kierowniczego" zbrodni, zapewnił, że jest niewinny i jest gotów złożyć wyjaśnienia.
W liście pożegnalnym Krwaczenko napisał, że jest ofiarą intryg politycznych prezydenta Kuczmy i jego otoczenia.
Prokurator generalny, przez wielu polityków obarczany winą za śmierć głównego świadka w sprawie Gongadze, nie jest za nią odpowiedzialny. W wywiadzie dla tygodnika "Dzerkało Tyżnia" Światosław Piskun powiedział, że do aresztowania Krawczenki nie było podstaw, w oczach prokuratury był tylko świadkiem. Prokurator zapewnił, że śmierć Krawczenki nie jest przeszkodą w śledztwie o zabójstwo dziennikarza.


Dodaj komentarz