Straty jakie poniesiemy z powodu wadliwej umowy z Eureko są znacznie mniejsze od tych, które poniesiemy dzięki opini, że Polska nie honoruje zawartych umów.
Panie Januszu, błagam, proszę się jasno trzymać jednej kwestii, z tej wypowiedzi nijak nie idzie wywnioskować jakie wydarzenie Pan komentuje (po tytule widzę, że Eureko - nadal nie mam pojęcia, o co poszło), skąd wziął się na końcu podatek dochodowy? I po co podnosić VAT - przecież Pan by tego nie sugerował po chwili namysłu.