"Dziennik" przypomina, że jeszcze niedawno PiS chciał ocieplić swój wizerunek. Twarzami partii zostały trzy kobiety nazwane "aniołkami Kaczyńskiego" - Grażyna Gęsicka, Aleksandra Natalli-Świat i Joanna Kluzik-Rostkowska.
Jednak spoty z ich udziałem nagle zniknęły z telewizji. Sygnał do odwrotu dał osobiście Jarosław Kaczyński.
Według informacji "Dziennika" rozstrzygająca okazała się sejmowa debata nad finansowaniem partii politycznych z ubiegłego tygodnia. Na wystąpienie Tuska Kaczyński zareagował w sposób ostry i bezkompromisowy. "Wystąpienie pana Tuska było bezczelne i nikczemne" - mówił Jarosław Kaczyński. Jego słowa szeregowi politycy PiS uznali za przyzwolenie na ostry atak na PO.
Więcej na ten temat - w "Dzienniku".
"Dziennik"/IAR/kry/dabr
Źródło:IAR


























































