W lutym minister gospodarki na pełnomocnika rządu do spraw energetyki jądrowej zaproponował profesora Krzysztofa Żmijewskiego z Politechniki Warszawskiej. Gazeta dowiedziała się, że premier dotąd nie podpisał jego nominacji, gdyż naukowiec - były prezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych - uchodzi za przeciwnika energetyki jądrowej.
Sam Żmijewski mówi w rozmowie z "Gazetą Wyborczą", że nie jest całkowicie przeciwny tej dziedzinie, ale uważa, iż priorytetem powinno być oszczędzanie energii. Według dziennika, taki pogląd podziela też Waldemar Pawlak, który chciałby postawić na oszczędzanie i odnawialne źródła energii. Tymczasem premier chciałby, żeby do 2020 roku powstała przynajmniej jedna elektrownia atomowa. Szczegóły w "Gazecie Wyborczej".
"Gazeta wyborcza"/IAR/daw/MagM
Źródło:IAR


























































