Mistrz inwestowania! Rywalizacja w Wakacjach na Giełdzie

Kobieta w sieci

2009-10-13 13:38
publikacja
2009-10-13 13:38

Do tej pory mogłam nazywać się tradycjonalistką. Coś się jednak zmieniło. Mój spokojny tryb życia. Postanowiłam rzucić pracę biurowej urzędniczki i odważyłam się założyć wymarzoną firmę: Agencję PR Sense.

Początkowo wszystko szło pod górę tony papierów, nocne wypełnianie wniosków i stanie w kolejkach po Nip, Regon czy KRS, wszystkie niezbędne dokumenty.

Po kilku miesiącach nieprzespanych nocy wraz z zespołem otrzymaliśmy pierwsze zlecenie. Po wykonaniu zlecenia i umówionym terminie, szybko pobiegłam do banku by dokonać transakcję przelewów dla pracowników oraz podwykonawców. Jakież było moje zdziwienie  jak dowiedziałam się, że wykonanie przelewu w okienku banku kosztuje 10 zł za każdą transakcję. Wydałam kilkadziesiąt złotych. Rocznie to już wysoka kwota.

Szybkim krokiem wyszłam z banku z posępna miną. Pomyślałam zamiast przynosić dochody muszę liczyć się z większymi wydatkami. Nie tak miało być. Postanowiłam, że w domu na spokojnie porównam sobie dostępne konta firmowe i wybiorę coś dla siebie.

W końcu przy nowo otwartej firmie nie mam czasu chodzić do banku codziennie ani stać w kolejkach. Chciałabym jak każda nowoczesna kobieta korzystać z Internetu i komórki. Ale czy to jest bezpieczne? Czy ja na pewno potrafię?

Usiadłam w swoim ulubionym wiklinowym krześle na balkonie, otworzyłam laptopa i zerknęłam na Bankier.pl poszukiwaniu najlepszego rachunku firmowego. W pasażu finansowym szybko mogłam porównać parametry finansowe wszystkich kont dostępnych na rynku. 

Postanowiłam i w tej kwestii przestać być tradycjonalistką. Tak, wybrałam rachunek firmowy w Toyota Bank. Konto firmowe przez Internet ma 3 razy mniejsze opłaty  za użytkowanie, jest w pełni bezpieczne i nie muszę wychodzić z biura lub domu przy załatwianiu drobnych spraw. Wniosek przez Internet wypełniłam w 14 minut, a dokumenty przyszły na drugi dzień roboczy kurierem wprost do mojego biura.

Po kilku miesiącach ciężkiej pracy miałam już 35 klientów, a przelewy do nich wysyłam z dużym uśmiechem na ustach, przez internet mam 1000 bezpłatnych miesięcznie! Teraz prowadzenie firmy dodaje mi skrzydeł a Internet był tylko narzędziem niezbędnego komfortu.

/ Przegląd Finansowy Bankier.pl


Artykuł pochodzi z Numeru Specjalnego Przeglądu Finansowego Bankier.pl

Partnerem wydania jest Toyota Bank Polska

Źródło:Artykuł sponsorowany
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Morgan Stanley: Rynek się myli. Czas zmienić podejście do Dino, Biedronki i innych detalistów
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki