REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kluska: Potrzeba 8 lat by zmienić klimat prowadzenia firm

2007-03-19 06:55
publikacja
2007-03-19 06:55
Dodaj Bankier.pl w Google
Premier Jarosław Kaczyński przedstawi dziś pierwszą część pakietu ustaw, mających ułatwić działalność przedsiębiorcom. "Rzeczpospolita" rozmawia z biznesmenem Romanem Kluską, który przyczynił się do ich powstania.

Biznesmen mówi, że nowe ustawy umożliwią rejestrację firmy w jednym okienku w urzędzie skarbowym. Ograniczone zostaną wymogi sprawozdawcze w stosunku do przedsiębiorstw i nie będzie trzeba się starać o numer identyfikacyjny dla firmy, czyli tak zwany REGON. Nie będzie potrzeby udowadniania, że ma się prawo do lokalu, w których chce się prowadzić działalność. Wystarczy oświadczenie przedsiębiorcy. Tam, gdzie jest wymagane zezwolenie na prowadzenie jakiejś działalności, znikną wszelkie ograniczenia. Wystarczy na przykład spełnić warunki do produkcji biopaliw, aby otrzymać zgodę na ich wytwarzanie. Korzystniej ma zostać uregulowana sprawa kontroli - małe firmy mają być kontrolowane krócej niż duże. Urzędnicy będą musieli też pisemnie się wytłumaczyć, jeśli zechcą przeprowadzić równocześnie dwie kontrole.

Roman Kluska przyznaje jednak, że jest to "dopiero pierwszy krok na bardzo długiej drodze, jaka nas czeka". Aby całkowicie zmienić klimat prowadzenia firm w Polsce trzeba jego zdaniem co najmniej 8 lat.

"Rzeczpospolita"/Siekaj/dabr
Źródło:IAR
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (9)

dodaj komentarz
~janusz
O czym oni mowią robią dużo dymu prowadziłem działalność gospodarczą i wiem że samo otwarcie działalności nie jest problemem bo czy otworzy się ją w 1 czy 3 dni to i tak każdy MA zamiar wcześniej zaplanowany i to co podają media robiąc dużo hałasu nie jest warte uwagi PROBLEMEM JEST POZNIEJ SAMO PROWADZENIE DOKUMENTACJI BO O czym oni mowią robią dużo dymu prowadziłem działalność gospodarczą i wiem że samo otwarcie działalności nie jest problemem bo czy otworzy się ją w 1 czy 3 dni to i tak każdy MA zamiar wcześniej zaplanowany i to co podają media robiąc dużo hałasu nie jest warte uwagi PROBLEMEM JEST POZNIEJ SAMO PROWADZENIE DOKUMENTACJI BO BRAK JEDNEJ I TYLKO JEDNEJ INTERPETACJI PRZEPISÓW A TEMATY MNOŻĄ SIĘ W CZASIE PROWADZENIA ......... MOŻNA ZLECIC PROWADZENIE DLA BIURA .....MIAŁEM TAKĄ OPCJĘ A ŻEBY BYŁO ŚMIESZNIEJ SAMO BIURO NIE MIAŁO PEWNOŚCI CO DO PRAWIDŁAWOŚCI PROWADZENIA DOKUMENTACJI ....ZA DUŻO JEST NIE STABILNOŚCI I CELOWE PRZEPISY KTÓRE BĘDĄ INTERPRETOWAĆ NA SZCZEBLU MINISTERSTWA CHYBA DAJE TO DUŻO DO MYŚLENIA JAK TAKI ZWYKŁY PODATNIK MOŻE TO ZROZUMIEĆ
~-@-
każdy urzędnik będzie miał to w dupie taka wiedza i odpowiedzialność
za nędzną kasę
~Artur
Taka jest prawda. Za 8 lat to moze sie wiele rzeczy zdarzyc. Tu potrzeba konkretnych radykalnych reform, a nie mozlonych podchodow. Polska jest i tak w tragicznej sytuacji - kto nie ryzykuje ten nie wygrywa.
Oczywiscie kosmetyczne zmiany tez cos tam pomoga, ale nie sprawia np. ze ja bede chcial wrocic do Polski z zagranicy i
Taka jest prawda. Za 8 lat to moze sie wiele rzeczy zdarzyc. Tu potrzeba konkretnych radykalnych reform, a nie mozlonych podchodow. Polska jest i tak w tragicznej sytuacji - kto nie ryzykuje ten nie wygrywa.
Oczywiscie kosmetyczne zmiany tez cos tam pomoga, ale nie sprawia np. ze ja bede chcial wrocic do Polski z zagranicy i zalozyc firme, bo wiem, ze mnie byle urzednik moze uziemic.
~grelen @ gmail.com
Tak - to jest długi okres i możnaby myśleć że szacowanie go na taaak długi to jest przesada wynikająca albo ze złej woli albo z nieudolności. Obawiam się jednak, że przyczyna jest inna: szeregi urzędników pracyjących w całym kraju reprezentuja soba bardzo nierówny poziom pod względem powiedzmy "sprawności marytorycznej" Tak - to jest długi okres i możnaby myśleć że szacowanie go na taaak długi to jest przesada wynikająca albo ze złej woli albo z nieudolności. Obawiam się jednak, że przyczyna jest inna: szeregi urzędników pracyjących w całym kraju reprezentuja soba bardzo nierówny poziom pod względem powiedzmy "sprawności marytorycznej" i to powoduje trudności z szybkim wprowadzaniu w życie wszelkich mądrych pomysłow.

Znam to od strony rejestracji spółek w sądach rejestrowych. Zmiana jaka nastąpiła w 2001 roku, wraz ze wprowadzeniem Krajowego Rejestru Sądowego miała wszystko uprawnić, na dodatek przepisy wprowadzające tamtą reformę zostały zaopatrzone w regulację że nie można odrzucić wniosku z powodu jego błachej usterki formalnej... Formularze w sprawie dokonywania wpisów do KRS były wydrukowane w różnych kolorach, mimo że w Dzieniku Ustaw nic o kolorze nie było (a sam Dz.U. jest drukowany bez kolorów), nie mniej jednak całkiem spora grupa sądziów i referendarzy sądowych zwracała wnioski sporządzone na kserokopiach formularzy lub wydrukach z programów komputrowych itd. I co zrobić z takimi urzędnikami? W skali kraju to jest nie do przeskocznia w krótkim terminie! Na dodatek byli jeszcze sądziowie (jedna pani w Bielsku), którzy ze względy na takie praktyki z odrzucaniem wniosków dostawały nagrody za wyjatkową wydajność pracy (ilość "przerobionych spraw").

GENERALNIE aby było lepiej musimy mieć kadrę urzędników, którzy potrafia pracować "na tak", ale aby tak było to urzędnicy nie mogą być grupą ignorantów, którzy nie potrafią odróżnić drobnej usterki (omyłki pisarskiej) od rażącego uchybienia (błędu rzeczowego). To jest kotwica zaczepiona w rafach PRLu i nepotyzmu urzędzniczego III RP. To są kadry które zawsze mają odpowiedź, że się nie da. Najgorsze jest to, że każdy system (Polska administracja) jest tak szybki jak najwolnieszy z elementów wchodzących w jego skład (niedouczone kadry, skorumpowane elity, itp). Trudno się dziwić, ze młodzi mają tego dosyć. Wierzę jednak, że coś da się z tym zrobić. Muszę w to wierzyć. Chcę.

niepoprawny optymista,
~jurek
PiS ciagle mówi trzeba il tam czasu na to iles na tamto (np. 3 miliony mieszkań, obnizka podatków, autostrady itp). A dlaczego nie chcą nic zrobić teraz?
~Kluska zwariował na starość
podjął kiedyś słuszną decyzję, by zamiast próbować legalnie działac w tym kraju i walczyć z wiatrakami ,chodować kozy (czy owce), teraz nagle uwierzył,ą z socjalistami coś załatwi;wariat, zrobi swoje (co będzie potrzebne do aktualnej taktyki pisuaru) i dostanie kopa ,a następnie po 6-mies kontroli mandat za nadmierne pierdzenie jego owiec
~JanKS
W 100% popieram wprowadzenie obowiązku zdawania egzaminu ze znajomości prawa.
To co wyprawiają urzędnicy nie mieści się w głowie!
Np. w Ministerstwie Gospodarki nie znają podstawowych zagadnień Klasyfikacji Środków Trwałych - nie potrafią nawet poprawnie przeczytać nazwy grupy!!!! I wypisują bzdury w oficjalnych pismach (np.
W 100% popieram wprowadzenie obowiązku zdawania egzaminu ze znajomości prawa.
To co wyprawiają urzędnicy nie mieści się w głowie!
Np. w Ministerstwie Gospodarki nie znają podstawowych zagadnień Klasyfikacji Środków Trwałych - nie potrafią nawet poprawnie przeczytać nazwy grupy!!!! I wypisują bzdury w oficjalnych pismach (np. że parking na wolnym powietrzu to nie jest budowla!).
Pozdrawiam
insideout
nie pisz tak...to wiedzá nawet nawet sami zainteresowani. Dwie podobne instytucje ktore mocnymi kotwicami wbily sie w ciala konsumentow i swiadomie grajace role hamulcow rozwoju ....i tu zadrzaly bezmozgie ciala...hehehe...no kto? no kto no kto??? kosciol katolicki i urzont skarbcowy. beszt £iszys.
~lon
Postuluję zmniejszenie liczby urzędników, ich obowiązkowe egzaminy ze znajomości prawa, odpowiedzialność materialna za podejmowane decyzje. To zlikwiduje kumoterstwo, nepotyzm, lenistwo i nieuctwo. Sami będą dążyć do uproszczenia prawa. Jeśli liczbę urzędników zwiążemy z ilością firm, będą pomagać w ich tworzeniu.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki