2009-04-11 09:25 Źródło: Polska
Jeśli straciłeś pracę, zostań akwizytorem
Jeżeli w czasie kryzysu zostałeś zwolniony z zakładu pracy lub szukasz dodatkowego źródła dochodu, możesz zostać akwizytorem jednej z firm i sprzedawać np. sprzęt AGD czy usługi telekomunikacyjne.
Z szacunków Polskiego Stowarzyszenia Sprzedaży Bezpośredniej wynika, że liczba osób, które w ten sposób będą zarabiać lub dorabiać do pensji, wzrośnie w tym roku o 15 proc.
Agnieszka Bednarczyk, młoda mama z Łodzi, która na początku roku zaczęła sprzedawać kosmetyki, liczy, że uda się jej zarobić nawet kilkaset złotych miesięcznie. - Mam małe dziecko i nie mogę pozwolić sobie na pracę w pełnym wymiarze godzin - mówi. Żeby zostać konsultantką, nie musiała przechodzić specjalistycznych szkoleń. Wystarczyło zgłosić się do przedstawiciela firmy i podpisać umowę. Dzięki temu poświęca pracy tyle czasu, ile akurat może. Klientami są znajomi, którzy polecają ją innym.
W Polsce jest obecnie kilkanaście firm, które zajmują się sprzedażą bezpośrednią. W tym roku liczba akwizytorów wzrośnie do ok. 800 tys., a wartość sprzedanych przez nich produktów szacowana jest na prawie 2,5 mld zł. W porównaniu z USA, gdzie aż 15 mln osób trudni się domokrąstwem i sprzedaje towary warte grubo ponad 30 mld dol., wypadamy blado. Ale kryzys gospodarczy będzie sprzyjać popularyzacji sprzedaży bezpośredniej. W obecnych czasach, zanim zdecydujemy się na zakupy, wybieramy towary najtańsze. I to szansa dla akwizytorów.
Za produkty przez nich oferowane trzeba bowiem zapłacić kilkanaście procent mniej niż za podobne kupowane w sklepach. A marki takie jak Avon, Oriflame, Amway czy Mary Kay stają się z roku na rok coraz bardziej cenione przez konsumentów.
Na brak klientów nie narzeka firma DLF specjalizująca się w sprzedaży profesjonalnego sprzętu AGD. - W pierwszych miesiącach roku sprzedaliśmy o 44 proc. więcej naszych najdroższych produktów w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku - mówi dr Maciej Waszczyk z firmy DLF. -A prognozy na ten rok są obiecujące, bo jak szacujemy, liczba sprzedawców produktów powiększy się o 30 proc. - dodaje.
Jak pokazują ostatnie badania Ipsos Mori, w Polsce wydajemy wciąż kilka razy mniej na zakupy u akwizytorów niż w krajach UE. Średnio jedna osoba wydaje 12-15 euro, tymczasem w innych krajach wspólnoty to 50 euro, a obroty w handlu bezpośrednim stanowią tam od 3 do nawet 5 proc. obrotów handlu detalicznego. W naszym kraju wskaźnik ten wynosi zaledwie 0,5 proc.
- Te dane mówią same za siebie. W Polsce jest miejsce na dużą liczbę nowych firm i szeroką gamę produktów. Jeszcze w tym roku pojawią się trzy nowe - mówi Mirosław Luboń z PSSB. Nie chce ujawniać ich nazw, ale zdradza, że będą oferowały odżywki i artykuły dietetyczne, artykuły dekoracyjne dla domu oraz galanterię i biżuterię. W USA działa ponad 200 firm sprzedaży bezpośredniej, a domokrążcy są nam w stanie dostarczyć niemal każdy rodzaj towaru.
Mimo kryzysu obroty w handlu bezpośrednim w innych państwach UE wciąż rosną. Francuzi czy Portugalczycy chętnie kupują u konsultantów, a wartość sprzedawanych w ten sposób produktów zwiększyła się w ostatnich miesiącach o 3-4 proc.
Polska: Magdalena A. Olczak
Z szacunków Polskiego Stowarzyszenia Sprzedaży Bezpośredniej wynika, że liczba osób, które w ten sposób będą zarabiać lub dorabiać do pensji, wzrośnie w tym roku o 15 proc.
Agnieszka Bednarczyk, młoda mama z Łodzi, która na początku roku zaczęła sprzedawać kosmetyki, liczy, że uda się jej zarobić nawet kilkaset złotych miesięcznie. - Mam małe dziecko i nie mogę pozwolić sobie na pracę w pełnym wymiarze godzin - mówi. Żeby zostać konsultantką, nie musiała przechodzić specjalistycznych szkoleń. Wystarczyło zgłosić się do przedstawiciela firmy i podpisać umowę. Dzięki temu poświęca pracy tyle czasu, ile akurat może. Klientami są znajomi, którzy polecają ją innym.
W Polsce jest obecnie kilkanaście firm, które zajmują się sprzedażą bezpośrednią. W tym roku liczba akwizytorów wzrośnie do ok. 800 tys., a wartość sprzedanych przez nich produktów szacowana jest na prawie 2,5 mld zł. W porównaniu z USA, gdzie aż 15 mln osób trudni się domokrąstwem i sprzedaje towary warte grubo ponad 30 mld dol., wypadamy blado. Ale kryzys gospodarczy będzie sprzyjać popularyzacji sprzedaży bezpośredniej. W obecnych czasach, zanim zdecydujemy się na zakupy, wybieramy towary najtańsze. I to szansa dla akwizytorów.
Za produkty przez nich oferowane trzeba bowiem zapłacić kilkanaście procent mniej niż za podobne kupowane w sklepach. A marki takie jak Avon, Oriflame, Amway czy Mary Kay stają się z roku na rok coraz bardziej cenione przez konsumentów.
Na brak klientów nie narzeka firma DLF specjalizująca się w sprzedaży profesjonalnego sprzętu AGD. - W pierwszych miesiącach roku sprzedaliśmy o 44 proc. więcej naszych najdroższych produktów w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku - mówi dr Maciej Waszczyk z firmy DLF. -A prognozy na ten rok są obiecujące, bo jak szacujemy, liczba sprzedawców produktów powiększy się o 30 proc. - dodaje.
Jak pokazują ostatnie badania Ipsos Mori, w Polsce wydajemy wciąż kilka razy mniej na zakupy u akwizytorów niż w krajach UE. Średnio jedna osoba wydaje 12-15 euro, tymczasem w innych krajach wspólnoty to 50 euro, a obroty w handlu bezpośrednim stanowią tam od 3 do nawet 5 proc. obrotów handlu detalicznego. W naszym kraju wskaźnik ten wynosi zaledwie 0,5 proc.
- Te dane mówią same za siebie. W Polsce jest miejsce na dużą liczbę nowych firm i szeroką gamę produktów. Jeszcze w tym roku pojawią się trzy nowe - mówi Mirosław Luboń z PSSB. Nie chce ujawniać ich nazw, ale zdradza, że będą oferowały odżywki i artykuły dietetyczne, artykuły dekoracyjne dla domu oraz galanterię i biżuterię. W USA działa ponad 200 firm sprzedaży bezpośredniej, a domokrążcy są nam w stanie dostarczyć niemal każdy rodzaj towaru.
Mimo kryzysu obroty w handlu bezpośrednim w innych państwach UE wciąż rosną. Francuzi czy Portugalczycy chętnie kupują u konsultantów, a wartość sprzedawanych w ten sposób produktów zwiększyła się w ostatnich miesiącach o 3-4 proc.
Polska: Magdalena A. Olczak
| |||||||||||||||||||||||||||||||
Gorące tematy
Najnowsze
- 2012-05-29
-
- 11:31
- Łódź: Linie SAS uruchomią jesienią połączenie Łódź-Kopenhaga [PAP]
- 11:20
- Za ile chcesz, a za ile sprzedasz mieszkanie? [Emmerson]
- 11:20
- Płatność SkyCash w Kinie Atlantic [BankierPress]
- 11:16
- Prokuratura przesłuchała już 32 pseudokibiców [IAR]
- 11:06
- Nowe dotacje na wynalazki [BankierPress]








Dodaj komentarz