REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Jak oszczędzić pięć procent kredytu mieszkaniowego?

2010-01-30 15:45
publikacja
2010-01-30 15:45
Dodaj Bankier.pl w Google
Raty malejące nigdy nie cieszyły się szczególnym zainteresowaniem kredytobiorców. To proste: lepiej płacić mniej niż więcej. W ostatnich kilkunastu miesiącach, gdy banki zaostrzyły zasady obliczania zdolności kredytowej, ten system spłat zupełnie odszedł do lamusa. Niesłusznie.

Większość kredytobiorców została już wyedukowana przez media i doradców finansowych: spłacając kredyt w ratach malejących zapłacimy łącznie mniej odsetek. Przy 20-letnim okresie kredytowania odsetek będzie ok. 22 procent mniej. Im dłuższa spłata tym ta oszczędność jest większa. Dla 30 lat wynosi 32,5 procent odsetek, a dla 40 lat aż 41 procent łącznej kwoty odsetek.

To jedna strona medalu. Z drugiej strony, raty malejące przez połowę okresu spłaty zadłużenia są wyższe od rat równych. Oznacza to, że przez pierwsze lata spłaty co miesiąc zostaje nam w kieszeni trochę pieniędzy. Możemy je zainwestować i zarobić na tym więcej niż strata od odsetkach. Przynajmniej w teorii. W praktyce z długoterminowym oszczędzaniem jest w Polsce krucho. Wystarczy sprawdzić ile osób założyło Indywidualne Konta Emerytalne.

Więcej na blogu Macieja Kosowskiego. Zapraszamy.
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Inwestor Wojtek: Rynek ma obecnie innych faworytów niż ja. W portfelu mam trzy nowe spółki
Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
~BOJKOT
ŻADAJMY 50 % CEN OFERTOWYCH MIESZAŃ NIE KUPUJMY DROŻEJ
~Marek / MarKust71
"...gdy banki zaostrzyły zasady obliczania zdolności kredytowej, ten system spłat zupełnie odszedł do lamusa..." - z tym się po części zgadzam. Bankowe matoły jeszcze sobie trochę radzą, kiedy wysokość spłaty jest co miesiąc równa, jednak gdyby klient miał co miesiąc przynosić mniejszą kwotę, to ich system wyznaczania zdolności "...gdy banki zaostrzyły zasady obliczania zdolności kredytowej, ten system spłat zupełnie odszedł do lamusa..." - z tym się po części zgadzam. Bankowe matoły jeszcze sobie trochę radzą, kiedy wysokość spłaty jest co miesiąc równa, jednak gdyby klient miał co miesiąc przynosić mniejszą kwotę, to ich system wyznaczania zdolności kredytowej zupełnie zawodzą. Oczywiści zupełnym przypadkiem odcinając klienta od spłaty kredytu w ratach malejących, naturalnie dla jego dobra, bo biedny kretyn nie potrafi sam ocenić na jakie raty go stać, wybierają dla siebie wariant o wiele bardziej dochodowy.
"...raty malejące przez połowę okresu spłaty zadłużenia są wyższe od rat równych. Oznacza to, że przez pierwsze lata spłaty co miesiąc zostaje nam w kieszeni trochę pieniędzy..." - no tu to się koledze autorowi trochę ochrzaniło. W jaki sposób spłacając "większe raty" pozostaje nam "w kieszeni trochę pieniędzy" ? Miało być chyba, że płacąc raty równe pozostaje nam niewydana różnica, którą warto zainwestować i zarobić być może więcej niż odsetki pobierane przez bank plus inflacja, o której inni komentujący już wspominali.
~seth
o utracie wartości pieniądza w czasie, czyli inflacji.
Teraz kilkaset złoty jest więcej warte niż będzie warte za 30 lat, więc najlepiej jest na początku płacić jak najmniej bo pieniądze są teraz więcej warte. A nadwyżki finansowe dodatkowo zainwestować.

Gdyby takie istniały to najlepiej byłoby brać kredyty rosnące, czyli
o utracie wartości pieniądza w czasie, czyli inflacji.
Teraz kilkaset złoty jest więcej warte niż będzie warte za 30 lat, więc najlepiej jest na początku płacić jak najmniej bo pieniądze są teraz więcej warte. A nadwyżki finansowe dodatkowo zainwestować.

Gdyby takie istniały to najlepiej byłoby brać kredyty rosnące, czyli w pierwszej racie płacimy odsetki a w każdej następnej racie coraz większy kapitał początkowy.
~cyklotron
ale żeś walnął
a slyszales moze o stopach procentowych i jak one sie maja do inflacji i odsetek od kredytow
~donica odpowiada ~cyklotron
Do rzeczywistej inflacji mają się nijak.
~krajowy
nie nazwałbym tego oszczędzaniem...
~Raf
A najlepiej w ogóle nie brać kredytu i nie wiązać sobie pętli na szyi.To jest największą oszczędność. Jak dla mnie ten artykuł to jakaś nagonka :-)

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki