Zarabiaj z nami | Logowanie | Newsletter | Forum | Blogi | Konkurs

Księgarnia


Zasady wywierania wpływu na ludzi. Szkoła Cialdiniego

Cena: 34,90 zł

Słownik

Wpisz szukane słowo

Płatnik:


Osoba prawna, fizyczna lub jednostka organiza...

zobacz pozostałe hasła...

2005-03-10 06:33 Źródło: Inwestor Finansowy

Inwestor Finansowy

Jak można skutecznie uniknąć ryzyka walutowego


Nawet niewielkie odchylenie kursu walutowego od wcześniej założonego poziomu może doprowadzić firmę do poważnych strat. Tymczasem wiele polskich firm nadal zapomina o ryzyku kursowym.

Czym właściwie jest ryzyko walutowe? Używając możliwie najszerszej definicji jest to ryzyko, że wartość zobowiązań i należności denominowanych w walutach obcych oraz tych, których wartość jest indeksowana do kursów walut obcych, zmieni się niekorzystnie w relacji do waluty krajowej (alternatywnie do waluty, w której dana firma raportuje, szczególnie ważne w przypadku dużych koncernów międzynarodowych). Tę długą i pojemną definicję można sprowadzić do jednego stwierdzenia – ryzyko walutowe to możliwość poniesienia realnych strat finansowych w wyniku zmian kursów wymiany.

Podczas analizy ryzyka walutowego konieczne jest zidentyfikowanie wszystkich pozycji w aktywach i pasywach przedsiębiorstwa, które są denominowane w walutach obcych, bądź których wartość jest indeksowana do kursów walut obcych. Wobec tego po aktywnej stronie bilansu przedsiębiorstwa należy wziąć pod uwagę należności handlowe, bieżące i terminowe środki w walutach obcych, posiadane papiery wartościowe oraz udzielone kredyty i pożyczki. Po stronie pasywnej zaś zobowiązania handlowe oraz zadłużenie z tytułu pożyczek, kredytów bądź emisji papierów wartościowych.

Ważne ryzyko

Wnikliwa analiza składników bilansu pozwala określić tzw. pozycję walutową. Wyróżnia się jej trzy podstawowe rodzaje:

1. pozycję zamkniętą – powstaje wówczas, gdy pozycje aktywne i pasywne bilansu są sobie równe (niemniej jednak należy zwrócić uwagę, że nie wystarczy, aby obie strony nominalnie były sobie równe, ważna jest również analiza pod kątem rozkładu składników bilansu w czasie)
2. pozycję otwartą krótką – powstaje wówczas, gdy pozycje pasywne przewyższają aktywne (np. przy braku handlu zagranicznego posiadanie kredytów walutowych)
3. pozycję otwartą długą – występuje, gdy walutowe pozycje aktywne bilansu przewyższają pasywne.

Zestawienie pozycji aktywnych i pasywnych w różnych walutach to tzw. globalna pozycja walutowa.

Rezultat kalkulacji nosi nazwę ekspozycji na ryzyko walutowe, a ta z kolei, w zależności od relatywnej wielkości, charakteryzuje się różnym stopniem wrażliwości.

Zmiany wartości pozycji walutowej powodowane przez zmiany kursów walutowych mogą być analizowane z różnych punktów widzenia. Wpływają one bowiem na strukturę bilansu przedsiębiorstwa, na wynik finansowy oraz przepływy finansowe z tytułu rozliczeń w walutach obcych.

Ryzyko walutowe jest jednym z najbardziej istotnych form ryzyka, z jakim spotykają się firmy. Związane jest ono z procesem globalizacji w gospodarce światowej, który sprzyja rozwojowi wymiany handlowej, usług i przepływom finansowym. W przypadku Polski impulsem intensyfikującym działalność handlową na rynkach zagranicznych jest wejście w struktury Unii Europejskiej. Złożyło się to w czasie z relatywnie słabą wartością złotego, co dodatkowo podniosło atrakcyjność naszego eksportu.



Źródło: WGI i IG WSIiZ. Badanie przeprowadzono na grupie 500 największych polskich przedsiębiorstw.

Planowanie kursu walutowego

Kluczowe jest poprawne określenie zarówno ekspozycji walutowej, jak i punktów rozkładu tej ekspozycji w czasie. W tym miejscu może pojawić się problem. Przedsiębiorstwa funkcjonują w otoczeniu ciągłych przetargów, negocjacji kontraktów, nawiązywania współpracy czy też składania ofert. Podobnie jak inni uczestnicy rynku walutowego przedsiębiorstwa również nie są w stanie określić jak będzie kształtował się kurs walutowy w momencie fizycznej realizacji zawartych umów. Okazuje się więc, że wystąpienie ryzyka walutowego nie pojawia się w momencie realizacji przelewu zagranicznego. Generowane jest już na etapie planowania przyszłej działalności gospodarczej. Implikuje to konieczność projekcji ekspozycji na ryzyko walutowe związanej z prowadzoną aktywnością ekonomiczną. Na dzień dzisiejszy w praktyce rynkowej sprowadza się to najczęściej do założenia, że kurs walutowy jest niezmienny. Oznacza to, że przedsiębiorcy stając do przetargu czy też obliczając potencjalny zwrot z przyszłej inwestycji, w przypadku wystąpienia ekspozycji na ryzyko walutowe, stosują bieżący kurs wymiany. Podejście takie jest tłumaczone, po części słusznie, niemożliwością przewidzenia przyszłych poziomów kursów walutowych. Twierdzenie to jest o tyle prawdziwe, że bardzo trudno jest utrafić z prognozą kursu w konkretny, założony poziom – przypomina to wróżenie z fusów. Podejmowanie decyzji w oparciu o taką szczegółową prognozę jest niebezpieczne i obarczone dodatkowym ryzykiem. Kurs może tak nisko nie spaść, tak wysoko nie wzrosnąć, a nawet podążyć w zupełnie odmiennym kierunku.

Prawidłowa prognoza kierunku zmian kursu ważna jest szczególnie w dłuższym horyzoncie czasowym. Dla przedsiębiorcy trafne określenie kierunku zmian kursu walutowego daje pewnego rodzaju bufor bezpieczeństwa dla przyjmowanych w kalkulacjach kursów opłacalności, np. gdy przewiduje się wzrost wartości waluty krajowej, importer, kalkulując opłacalność inwestycji, jest w wygodniejszym położeniu niż eksporter, oferujący swoje towary produkowane w kraju.

Wrażliwe firmy

W sytuacji płynnego i zmiennego kursu walutowego, a takim charakteryzuje się polski złoty, potrzebna jest kalkulacja kursu wynikowego. Kursu, który zapewni pożądany zysk z działalności podstawowej. Oczywiście należy operować w sferze realnej, a nie sferze mitów i marzeń. Warto więc posiłkować się w swoich decyzjach profesjonalnymi analizami, najlepiej z kilku źródeł. Warto też podejmować decyzje w celu realizacji określonego scenariusza działań, który zagwarantuje firmie minimalny, zgodny z założeniami, poziom marży. Warto zauważyć, że w branżach, które charakteryzują się niską marżą handlową nawet niewielkie odchylenie kursu od wcześniej założonego, może doprowadzić do strat. W takich przypadkach mówi się o wysokiej wrażliwości firmy lub konkretnego przypadku na ryzyko walutowe. Dotyczy to większości podmiotów operujących w wysoko konkurencyjnych gałęziach wymiany zagranicznej. Trochę inaczej ma się sprawa z monopolistami i oligopolistami. W przypadku, np. koncernu PKN Orlen niejednokrotnie mieliśmy okazję usłyszeć, że cena benzyny musi zostać podniesiona ze względu na coraz wyższy kurs USD/PLN lub wzrost cen ropy naftowej. Dzieje się tak, mimo faktu, że firma tej wielkości co PKN Orlen z pewnością ma dostęp do instrumentów zabezpieczających przed różnymi rodzajami ryzyka rynkowego. Stać również firmę na zatrudnienie wysokiej klasy specjalistów, zarządzających ryzykiem. Tymczasem cena paliwa przestała rosnąć w drugiej połowie ubiegłego roku, tylko ze względu na spadek kursu USD/PLN.



Źródło: WGI

Przedsiębiorstwa, które nie są w stanie „przerzucić” wartości ryzyka walutowego na kontrahenta lub końcowego odbiorcę towaru, muszą cały czas pamiętać o destrukcyjnym wpływie zmian kursu. Może się bowiem okazać, że kontrakt eksportowy, który miał być najbardziej lukratywnym kontraktem w roku, stanie się wysoce kosztowny i to mimo spełnienia wszystkich warunków umowy. Przygotowane wcześniej optymistyczne prognozy zysków nie zostaną zrealizowane, inwestorzy, którzy chętnie kupowali akcje spółki zaczną je w pośpiechu sprzedawać i w końcowym rozrachunku może spaść wartość firmy.

Daniel Boryczka
Warszawska Grupa Inwestycyjna SA





Nowość na polskim rynku butów klasycznych
Salon LODING w warszawskiej Galerii Mokotów
to pierwszy w Europie Środkowo-Wschodniej
salon z ekskluzywnym francuskim obuwiem i odzieżą
dla mężczyzn

Komentarze do artykułu