2007-03-16 06:55 Źródło: Nowoczesna Firma
Jak i kiedy tworzymy dobre strategie biznesowe?
„Nie ma czegoś takiego jak logiczna metoda wpadania na nowe pomysły czy logiczna rekonstrukcja tego procesu. Każde wielkie odkrycie zawiera w sobie irracjonalny element twórczej intuicji” Karl Popper, filozof.
Jak to robić?
Znana powszechnie firma Nike jest producentem odzieży i obuwia sportowego. Zgodnie z przyjętą przez siebie strategią, firma kładzie szczególny nacisk na prace badawczo - rozwojowe oraz na sposoby dystrybucji swoich produktów.
Jednak Nike będąc jednym z najpotężniejszych na świecie producentów obuwia nie posiada ani jednej fabryki butów! Paradoks? Być może, ale ponoć produkować może każdy pod warunkiem, że przekaże mu się technologię i dobrze zorganizuje kontrolę jakości. Nike jest doskonałym tego przykładem, produkując prawie wyłącznie na Dalekim Wschodzie.
W 1996 roku Coca-Cola, Pepsi i Schwep’s szły „łeb w łeb” na rynkach większości świata. Wtedy Coca- Cola wdrożyła swój na ówczesne czasy rewolucyjny pomysł, dystansujący ją błyskawicznie od konkurentów.
Firma uznała, że skokowy wzrost sprzedaży można uzyskać rozbudowując dystrybucję. Właśnie wówczas zaczęły pojawiać się dystrybutory napojów Coca Coli w szkołach, urzędach, szpitalach, na dworcach, ulicach, po prostu wszędzie. Co bardzo istotne, zawsze działały i były napełnione. Tak jest do dzisiaj; serwis stał się jednym z ważniejszych elementów tej strategii.
Zatem aby zwiększyć sprzedaż produktu nie zawsze należy zajmować się samym produktem. Brak logiki? A może inne widzenie świata…?
W jednym z większych miast Polski, na osiedlu domków szeregowych pojawiła się firma, oferująca jeden z najbardziej potrzebnych a jednocześnie najdostępniejszych na rynku produktów: świeże pieczywo. Codziennie wcześnie rano (ok. godziny 5.00) młodzi ludzie wieszają na klamkach plastikowe torby z ciepłym jeszcze pieczywem. Można je zamówić dowolnego dnia wysyłając sms, pozostawiając wiadomość na automatycznej sekretarce, lub wysyłając email. Cena pieczywa - kilka groszy droższa niż w sklepie.
Codziennie świeże, ciepłe i pewne. Asortyment to 33 rodzaje pieczywa z renomowanej piekarni w mieście. Proste? Przecież wszyscy widzieli ten rynek zbytu, a tak niewielu go zauważyło.
Kiedy w 1989 roku współorganizowałem firmę informatyczną wszyscy doradzali mi handel sprzętem. Wówczas w Polsce komputeryzacja polegała głównie na autonomicznym wykorzystaniu komputera i programów „z półki”. Za usługi programistyczne płacono niewiele. Jednak oceniłem, podobnie jak mój późniejszy wspólnik, że nadejdzie wkrótce dzień, kiedy będą liczyć się wysokiej jakości kompetencje programistyczne.
Był to zdecydowanie brak konsekwencji w stosunku do ówczesnego rynku. Widzieliśmy to zdecydowanie inaczej niż inni, dopiero czas pokazał, że mieliśmy rację.
Co jest kluczem do sukcesu?
Takie „inne” widzenie rzeczywistości nazywamy myśleniem lateralnym (pobocznym). To patrzenie na to samo, co wszyscy, ale widzenie tego inaczej. Właśnie takie myślenie jest kluczem do sukcesu. Jest przejawem intuicji, a intuicja nadaje cechy indywidualności każdej strategii. To właśnie intuicja może Cię naprowadzić na niekonwencjonalne rozwiązania dla Twojej firmy. Jest ona pewnego rodzaju łamaniem barier i standardów. Bywa bardzo skuteczna i pomocna. Co jej sprzyja? Kiedy jest łatwiej spojrzeć na świat poprzez „lateralne” okulary i uzyskać oryginalną odpowiedź na pytania dotyczące biznesu?
Jak obudzić w sobie intuicję?
Intuicja daje o sobie znać ludziom otwartym na jej głos oraz posiadającym wiedzę merytoryczną; jak twierdził Louis Pasteur: Przypadek sprzyja tylko umysłowi przygotowanemu. Zatem poczyńmy właściwe przygotowania. Cóż takiego powinniśmy wiedzieć na temat strategii?
Podstawowa sprawa to określenie naszego produktu lub usługi. To, co oferujemy na rynku ma pewne własności i to one powinny nas jednoznacznie i pozytywnie identyfikować. Dobrze jeśli nasz produkt jest jedyny w swoim rodzaju i tym samym wyraźnie odróżnia się na tle pozostałych z branży, po prostu jest inny. Jednak sukces odniesiemy wówczas, jeżeli to „inne” oznacza również lepsze.
Drugą kwestią o zasadniczym znaczeniu jest to, co odróżnia nasze działania na rynku od działań naszej konkurencji, co powoduje, że jesteśmy rozpoznawalni wśród tysięcy innych. Jakie to mogą być czynności? Logistyczne, serwisowe, sposób sprzedaży naszych produktów, nasz stosunek do klienta etc. Liczy się to coś, co robimy inaczej niż wszyscy. Sukces odniesiemy wtedy, gdy „inaczej” stanowi istotną wartość dla naszego klienta.
Trzeci składnik fundamentu dobrej strategii to dokonywanie wyborów i udzielenie samym sobie odpowiedzi na pytania: Co w naszej firmie robimy? i Czego nie robimy?
To istotne, gdyż często znając odpowiedź tylko na pierwsze z tych pytań, odstępujemy nieco od pierwotnych założeń strategicznych i niemal nieświadomie poszerzamy naszą aktywność wikłając się w działalności pokrewne, ale dla nas mniej rentowne. Wówczas nasze obroty rosną, a rentowność… maleje i rozpoczynają się problemy. Dochodzi wtedy do zjawiska zwanego wyparowywaniem zysków. Oznacza to, że nasze zogniskowanie biznesu (business focus) rozmywa się. Zatem dla własnego dobra, określmy w firmie także to, czego robić nie będziemy i zachowując to dla siebie przestrzegajmy tego postanowienia.
Aby dokonane przez nas wybory dotyczące tego, co robimy w firmie, przekształciły się wkrótce w sukces, należy pamiętać o konieczności informowania o nich przede wszystkim potencjalnych klientów. Muszą oni wiedzieć, co jest naszą mocną stroną i jaką mamy dla nich ofertę. Był to zdecydowanie brak konsekwencji w stosunku do ówczesnego rynku. Widzieliśmy to zdecydowanie inaczej niż inni, dopiero czas pokazał, że mieliśmy rację.
Inni też przełamywali bariery
Powyższe informacje to część wiedzy, z której trzeba umieć korzystać, aby zdarzył się „sprzyjający przypadek”, o którym mówił wspomniany wcześniej Pasteur. Posiadając ją możemy liczyć na łut szczęścia, na głos intuicji, który podpowie nam niekonwencjonalne rozwiązanie. Właśnie wtedy „wpadniemy na pomysł” i nawet, jeśli jest to pomysł, który normalnie „w głowie się nie mieści”, zapamiętajmy go, a najlepiej od razu zapiszmy. I co z tego, że wydaje się niedorzeczny? Wszystko, co wielkie, na początku takie właśnie się wydawało.
Nie my pierwsi mamy wątpliwości, inni też musieli pokonywać bariery:
Nie podoba nam się ich dźwięk, a muzyka gitarowa wychodzi z mody - tak na temat The Beatles wypowiedziano się w 1962 roku w wytwórni Decca Recording
Nie ma przyczyny, dla której ludzie mieliby posiadać komputer w domu - stwierdził w roku 1977 Ken Olson, prezes Digital Equipment Corp., wielkiej amerykańskiej firmy informatycznej, wcielonej kilka lat temu w struktury Compaq’a i później HP.
Mamy ponad 50 modeli samochodów w USA. W tym środowisku Japończycy nie są w stanie zbudować sobie niszy rynkowej – napisał w 1968 roku „Business Week”
Konkluzja
Przesłanie jest takie: przyszłość należy do tych, którzy mają odwagę i dość wyobraźni by kwestionować utarte kanony i zadawać sobie czasami kłopotliwe, ale trafne pytania. Tworzenie dobrego biznesu jest pewnego rodzaju sztuką, a sztuka nie lubi ciasnych ram. Zatem inspirujmy się zarówno wiedzą, doświadczeniem jak i intuicją, gdyż jak twierdził sławny matematyk Henri Poincaré: Za pomocą logiki dowodzimy. Za pomocą intuicji odkrywamy.
Dariusz Maik
Akademia MiB Partner
Jak to robić?
Znana powszechnie firma Nike jest producentem odzieży i obuwia sportowego. Zgodnie z przyjętą przez siebie strategią, firma kładzie szczególny nacisk na prace badawczo - rozwojowe oraz na sposoby dystrybucji swoich produktów.
Jednak Nike będąc jednym z najpotężniejszych na świecie producentów obuwia nie posiada ani jednej fabryki butów! Paradoks? Być może, ale ponoć produkować może każdy pod warunkiem, że przekaże mu się technologię i dobrze zorganizuje kontrolę jakości. Nike jest doskonałym tego przykładem, produkując prawie wyłącznie na Dalekim Wschodzie.
W 1996 roku Coca-Cola, Pepsi i Schwep’s szły „łeb w łeb” na rynkach większości świata. Wtedy Coca- Cola wdrożyła swój na ówczesne czasy rewolucyjny pomysł, dystansujący ją błyskawicznie od konkurentów.
Firma uznała, że skokowy wzrost sprzedaży można uzyskać rozbudowując dystrybucję. Właśnie wówczas zaczęły pojawiać się dystrybutory napojów Coca Coli w szkołach, urzędach, szpitalach, na dworcach, ulicach, po prostu wszędzie. Co bardzo istotne, zawsze działały i były napełnione. Tak jest do dzisiaj; serwis stał się jednym z ważniejszych elementów tej strategii.
Zatem aby zwiększyć sprzedaż produktu nie zawsze należy zajmować się samym produktem. Brak logiki? A może inne widzenie świata…?
W jednym z większych miast Polski, na osiedlu domków szeregowych pojawiła się firma, oferująca jeden z najbardziej potrzebnych a jednocześnie najdostępniejszych na rynku produktów: świeże pieczywo. Codziennie wcześnie rano (ok. godziny 5.00) młodzi ludzie wieszają na klamkach plastikowe torby z ciepłym jeszcze pieczywem. Można je zamówić dowolnego dnia wysyłając sms, pozostawiając wiadomość na automatycznej sekretarce, lub wysyłając email. Cena pieczywa - kilka groszy droższa niż w sklepie.
Codziennie świeże, ciepłe i pewne. Asortyment to 33 rodzaje pieczywa z renomowanej piekarni w mieście. Proste? Przecież wszyscy widzieli ten rynek zbytu, a tak niewielu go zauważyło.
Kiedy w 1989 roku współorganizowałem firmę informatyczną wszyscy doradzali mi handel sprzętem. Wówczas w Polsce komputeryzacja polegała głównie na autonomicznym wykorzystaniu komputera i programów „z półki”. Za usługi programistyczne płacono niewiele. Jednak oceniłem, podobnie jak mój późniejszy wspólnik, że nadejdzie wkrótce dzień, kiedy będą liczyć się wysokiej jakości kompetencje programistyczne.
Był to zdecydowanie brak konsekwencji w stosunku do ówczesnego rynku. Widzieliśmy to zdecydowanie inaczej niż inni, dopiero czas pokazał, że mieliśmy rację.
Co jest kluczem do sukcesu?
Takie „inne” widzenie rzeczywistości nazywamy myśleniem lateralnym (pobocznym). To patrzenie na to samo, co wszyscy, ale widzenie tego inaczej. Właśnie takie myślenie jest kluczem do sukcesu. Jest przejawem intuicji, a intuicja nadaje cechy indywidualności każdej strategii. To właśnie intuicja może Cię naprowadzić na niekonwencjonalne rozwiązania dla Twojej firmy. Jest ona pewnego rodzaju łamaniem barier i standardów. Bywa bardzo skuteczna i pomocna. Co jej sprzyja? Kiedy jest łatwiej spojrzeć na świat poprzez „lateralne” okulary i uzyskać oryginalną odpowiedź na pytania dotyczące biznesu?
Jak obudzić w sobie intuicję?
Intuicja daje o sobie znać ludziom otwartym na jej głos oraz posiadającym wiedzę merytoryczną; jak twierdził Louis Pasteur: Przypadek sprzyja tylko umysłowi przygotowanemu. Zatem poczyńmy właściwe przygotowania. Cóż takiego powinniśmy wiedzieć na temat strategii?
Podstawowa sprawa to określenie naszego produktu lub usługi. To, co oferujemy na rynku ma pewne własności i to one powinny nas jednoznacznie i pozytywnie identyfikować. Dobrze jeśli nasz produkt jest jedyny w swoim rodzaju i tym samym wyraźnie odróżnia się na tle pozostałych z branży, po prostu jest inny. Jednak sukces odniesiemy wówczas, jeżeli to „inne” oznacza również lepsze.
Drugą kwestią o zasadniczym znaczeniu jest to, co odróżnia nasze działania na rynku od działań naszej konkurencji, co powoduje, że jesteśmy rozpoznawalni wśród tysięcy innych. Jakie to mogą być czynności? Logistyczne, serwisowe, sposób sprzedaży naszych produktów, nasz stosunek do klienta etc. Liczy się to coś, co robimy inaczej niż wszyscy. Sukces odniesiemy wtedy, gdy „inaczej” stanowi istotną wartość dla naszego klienta.
Trzeci składnik fundamentu dobrej strategii to dokonywanie wyborów i udzielenie samym sobie odpowiedzi na pytania: Co w naszej firmie robimy? i Czego nie robimy?
To istotne, gdyż często znając odpowiedź tylko na pierwsze z tych pytań, odstępujemy nieco od pierwotnych założeń strategicznych i niemal nieświadomie poszerzamy naszą aktywność wikłając się w działalności pokrewne, ale dla nas mniej rentowne. Wówczas nasze obroty rosną, a rentowność… maleje i rozpoczynają się problemy. Dochodzi wtedy do zjawiska zwanego wyparowywaniem zysków. Oznacza to, że nasze zogniskowanie biznesu (business focus) rozmywa się. Zatem dla własnego dobra, określmy w firmie także to, czego robić nie będziemy i zachowując to dla siebie przestrzegajmy tego postanowienia.
Aby dokonane przez nas wybory dotyczące tego, co robimy w firmie, przekształciły się wkrótce w sukces, należy pamiętać o konieczności informowania o nich przede wszystkim potencjalnych klientów. Muszą oni wiedzieć, co jest naszą mocną stroną i jaką mamy dla nich ofertę. Był to zdecydowanie brak konsekwencji w stosunku do ówczesnego rynku. Widzieliśmy to zdecydowanie inaczej niż inni, dopiero czas pokazał, że mieliśmy rację.
Inni też przełamywali bariery
Powyższe informacje to część wiedzy, z której trzeba umieć korzystać, aby zdarzył się „sprzyjający przypadek”, o którym mówił wspomniany wcześniej Pasteur. Posiadając ją możemy liczyć na łut szczęścia, na głos intuicji, który podpowie nam niekonwencjonalne rozwiązanie. Właśnie wtedy „wpadniemy na pomysł” i nawet, jeśli jest to pomysł, który normalnie „w głowie się nie mieści”, zapamiętajmy go, a najlepiej od razu zapiszmy. I co z tego, że wydaje się niedorzeczny? Wszystko, co wielkie, na początku takie właśnie się wydawało.
Nie my pierwsi mamy wątpliwości, inni też musieli pokonywać bariery:
Nie podoba nam się ich dźwięk, a muzyka gitarowa wychodzi z mody - tak na temat The Beatles wypowiedziano się w 1962 roku w wytwórni Decca Recording
Nie ma przyczyny, dla której ludzie mieliby posiadać komputer w domu - stwierdził w roku 1977 Ken Olson, prezes Digital Equipment Corp., wielkiej amerykańskiej firmy informatycznej, wcielonej kilka lat temu w struktury Compaq’a i później HP.
Mamy ponad 50 modeli samochodów w USA. W tym środowisku Japończycy nie są w stanie zbudować sobie niszy rynkowej – napisał w 1968 roku „Business Week”
Konkluzja
Przesłanie jest takie: przyszłość należy do tych, którzy mają odwagę i dość wyobraźni by kwestionować utarte kanony i zadawać sobie czasami kłopotliwe, ale trafne pytania. Tworzenie dobrego biznesu jest pewnego rodzaju sztuką, a sztuka nie lubi ciasnych ram. Zatem inspirujmy się zarówno wiedzą, doświadczeniem jak i intuicją, gdyż jak twierdził sławny matematyk Henri Poincaré: Za pomocą logiki dowodzimy. Za pomocą intuicji odkrywamy.
Dariusz Maik
Akademia MiB Partner







Dodaj komentarz