2009-05-19 06:44 Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa
Jadą po głosy Polonusów
Kandydaci na europosłów rozpoczęli już walkę o głosy Polaków mieszkających za granicą - pisze "Rzeczpospolita". Polscy obywatele mogą głosować w wyborach do PE na tych samych zasadach jak w wyborach prezydenckich i parlamentarnych.
Jak czytamy w "Rzeczpospolitej" poseł PiS Arkadiusz Mularczyk spotkał się z Polonią ze Stanów Zjednoczonych. Jak podkreśla, Polacy w Ameryce są bardzo zainteresowani eurowyborami. O głosy amerykańskiej Polonii zabiega też Libertas - w Nowym Jorku był Tomasz Sommer -gdańska "jedynka" ugrupowania.
Lewica chce natomiast walczyć o poparcie na Wyspach. Wojciech Olejniczak - kandydat SLD - UP do Parlamentu Europejskiego wybiera się do Londynu, wcześniej w Wielkiej Brytanii wyborców przekonywał do niego Ryszard Kalisz.
Jak pisze "Rzeczpospolita", Platforma Obywatelska stawia przede wszystkim na kampanię w internecie. Będzie obejmowała ona przede wszystkim Berlin, Paryż, Toronto oraz Sydney.
Dziennik podkreśla, że o głosy z zagranicy nie zabiegają szczególnie PSL i Prawica RP. Ludowcy zaznaczają jedynie, że w razie problemów wyborcy mogą kontaktować się z kandydatami drogą mailową.
"Rzeczpospolita"/IAR/kw/lm
Jak czytamy w "Rzeczpospolitej" poseł PiS Arkadiusz Mularczyk spotkał się z Polonią ze Stanów Zjednoczonych. Jak podkreśla, Polacy w Ameryce są bardzo zainteresowani eurowyborami. O głosy amerykańskiej Polonii zabiega też Libertas - w Nowym Jorku był Tomasz Sommer -gdańska "jedynka" ugrupowania.
Lewica chce natomiast walczyć o poparcie na Wyspach. Wojciech Olejniczak - kandydat SLD - UP do Parlamentu Europejskiego wybiera się do Londynu, wcześniej w Wielkiej Brytanii wyborców przekonywał do niego Ryszard Kalisz.
Jak pisze "Rzeczpospolita", Platforma Obywatelska stawia przede wszystkim na kampanię w internecie. Będzie obejmowała ona przede wszystkim Berlin, Paryż, Toronto oraz Sydney.
Dziennik podkreśla, że o głosy z zagranicy nie zabiegają szczególnie PSL i Prawica RP. Ludowcy zaznaczają jedynie, że w razie problemów wyborcy mogą kontaktować się z kandydatami drogą mailową.
"Rzeczpospolita"/IAR/kw/lm









Dodaj komentarz