REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Jacek Kurski i jego tani/drogi dom

2005-11-29 07:35
publikacja
2005-11-29 07:35
Dodaj Bankier.pl w Google
Za PRL leśniczówka Danielówka była letnią siedzibą pierwszych sekretarzy Komitetu Wojewódzkiego PZPR z Elbląga. U schyłku III RP kupił ją Jacek Kurski za 20 tysięcy złotych. W IV RP sam wyceniał leśniczówkę już na blisko 300 tys. zł. O sprawie pisze Gazeta Wyborcza.

Według dziennika, Kurski pojawił się w gabinecie wójta gminy Stary Dzierzgoń pod Malborkiem jeszcze jako wicemarszałek Sejmiku województwa pomorskiego. - Wójt zawiózł mnie do Danielówki. Od razu zakochałem się w tym miejscu - wyznaje Jacek Kurski. Nadleśniczy Michał Juchniewicz przekonuje, że leśniczówka niszczała, więc ucieszył się, że Kurski chciał ją wziąć. Nie ogłosił przetargu na dzierżawę, tylko podpisał w 1999 roku umowę najmu z Kurskim. - Bo kto inny by chciał wziąć taką ruinę? - pyta retorycznie. Przyznaje jednak, że Kurski zainwestował, bo widać wiedział, że wejdzie ustawa zezwalająca na wykup.

"Gazeta Wyborcza" przypomina, że ustawa weszła w życie w 2002 roku. Miała umożliwić wykup nieruchomości leśnikom i ich rodzinom. Dom mógł kupić też każdy, kto wynajmował go od Lasów co najmniej trzy lata. Kurski skorzystał z tego, kupił leśniczówkę w 2004 roku za 20 tysięcy złotych. Właściciel agencji obrotu nieruchomościami z pobliskiej Iławy Wojciech Gutkowski ocenia, że to zbyt mała cena, bo sama działka z widokiem na jezioro kosztuje 100 tysięcy. - Taką nieruchomość, jaką opisujecie, kupiłbym za 120 tysięcy i sprzedał za dwa razy więcej - mówi. Kurski w poselskim oświadczeniu majątkowym wycenił swoją leśniczówkę na 280 tys. zł.

Jacek Kurski i jego dom w " Gazecie Wyborczej"

GW/ przym/skw.
Źródło:IAR
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Chiny szykują się na wielki krach finansowy. "Kawaleria nie nadciąga"
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki