2009-02-19 11:43 Źródło: PAP
J. Kaczyński: Minister finansów prowadzi wojnę z opozycją
19.2.Warszawa (PAP) - Nie jestem zainteresowany sytuacją, gdy minister finansów, zamiast mówić o kryzysie, prowadzi wojnę z opozycją - tak prezes PiS Jarosław Kaczyński odpowiedział na zarzuty szefa resortu finansów Jacka Rostowskiego o jego nieobecność podczas debaty w Sejmie ws. kryzysu.
Rostowski zarzucił w czwartek w Sejmie prezesowi PiS, że nie ma go podczas debaty nad informacji rządu na temat planów zabezpieczenia gospodarki i obywateli przed skutkami kryzysu.
Minister nawiązując do wystąpienia w debacie wiceszefowej PiS posłanki Aleksandry Natalli-Świat zwrócił uwagę, że często powoływała się ona na autorytety. "Wiem że takiego wsparcia potrzebuje, skoro nie ma wsparcia ze strony swojego szefa" - zaznaczył minister.
"Przyszedł na moment, potem się znudził i wyszedł. Jeżeli PiS chce być poważnym partnerem w walce z kryzysem, to nie może być tak, że teoretycznie potencjalny premier nie jest na takiej debacie" - oświadczył podniesionym głosem Rostowski. "Przepraszam, uniosłem się" - dodał po chwili.
J.Kaczyński odnosząc się do wypowiedzi Rostowskiego powiedział dziennikarzom w Sejmie: "Rzeczywiście nie jestem zainteresowany sytuacją, w której minister finansów zamiast mówić o kryzysie, prowadzi wojnę z opozycją, używając przy tym argumentów i słów, których nie powinien używać".
Zdaniem J. Kaczyńskiego mimo apeli PiS do rządu i PO o współpracę "tej współpracy w najmniejszym stopniu nie ma; jest ciągła agresja". "Bardzo jestem tym zmartwiony" - dodał. (PAP)
mzk/ par/ jbr/
Rostowski zarzucił w czwartek w Sejmie prezesowi PiS, że nie ma go podczas debaty nad informacji rządu na temat planów zabezpieczenia gospodarki i obywateli przed skutkami kryzysu.
Minister nawiązując do wystąpienia w debacie wiceszefowej PiS posłanki Aleksandry Natalli-Świat zwrócił uwagę, że często powoływała się ona na autorytety. "Wiem że takiego wsparcia potrzebuje, skoro nie ma wsparcia ze strony swojego szefa" - zaznaczył minister.
"Przyszedł na moment, potem się znudził i wyszedł. Jeżeli PiS chce być poważnym partnerem w walce z kryzysem, to nie może być tak, że teoretycznie potencjalny premier nie jest na takiej debacie" - oświadczył podniesionym głosem Rostowski. "Przepraszam, uniosłem się" - dodał po chwili.
J.Kaczyński odnosząc się do wypowiedzi Rostowskiego powiedział dziennikarzom w Sejmie: "Rzeczywiście nie jestem zainteresowany sytuacją, w której minister finansów zamiast mówić o kryzysie, prowadzi wojnę z opozycją, używając przy tym argumentów i słów, których nie powinien używać".
Zdaniem J. Kaczyńskiego mimo apeli PiS do rządu i PO o współpracę "tej współpracy w najmniejszym stopniu nie ma; jest ciągła agresja". "Bardzo jestem tym zmartwiony" - dodał. (PAP)
mzk/ par/ jbr/
Gorące tematy
Najnowsze
- 2012-05-29
-
- 10:58
- 2-bilionowa stymulacja z rozmachem chińskiego tygrysa [Depesza Bankier.pl: Rynki finansowe]
- 10:54
- Lear Corporation zainwestuje w Legnickiej SSE [PAP]
- 10:51
- Wolimy zarabiać w Niemczech niż w Anglii [BankierPress]
- 10:50
- Ministerstwo Finansów podniesie VAT na lody [Łukasz Piechowiak - Bankier.pl]
- 10:45
- Bronisław Komorowski wręczy dziś nagrody gospodarcze prezydenta RP [IAR]








Dodaj komentarz