Dzisiaj w spór między PiS-em a pozostałymi klubami włączył się prezydent, który wezwał polityków do wypracowania kompromisu.
Jarosław Kaczyński jest zadowolony, że zaczną się rozmowy, bo- jego zdaniem- do tej pory padały pod adresem PiS same zarzuty. Zdaniem byłego premiera, zmiana w sposobie prowadzenia dyskusji to zasługa prezydenta. "Jesteśmy mu za to bardzo wdzięczni"- dodał prezes PiS. Jarosław Kaczyński nie powiedział- jak ma wyglądać kompromis-, bo- jego zdaniem- od tego są rokowania.
Były premier podkreślił, że Polska nie powinna spieszyć się z ratyfikacją. "My dążymy do kompromisu" -przekonuje Kaczyński. Jak przekonuje, jego partii zależy na tym, by przyjąć Traktat w postaci jakiej został on wynegocjowany. Jego zdaniem, ratyfikacja bez żadnych dodatkowych elementów oznacza, że istnieje niebezpieczeństwo, że przyjmiemy to czego oczekiwały od nas Niemcy.
O 16.00 w Sejmie odbędzie się głosowanie wniosku PSL by w zaistniałej sytuacji przerwać obrady i wznowić je w przyszłym tygodniu.
Źródło:IAR
































































