REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Istotna rola samorządowców

2008-09-17 12:26
publikacja
2008-09-17 12:26
O kondycji polskiego rolnictwa, wykorzystaniu funduszy unijnych, innowacyjności i planowanych zadaniach rozmawiamy z Markiem Sawickim, ministrem rolnictwa i rozwoju wsi.

Mimo wielu programów rządowych i realizowanych projektów unijnych wciąż wiele się słyszy o kiepskiej kondycji polskiego rolnictwa. Jak przedstawia się sytuacja przedsiębiorczości na obszarach wiejskich w pana ocenie? Na co warto zwrócić szczególną uwagę?

– Kondycja rolnictwa zależy od możliwości jego rozwoju, a to łączy się nierozerwalnie z opłacalnością produkcji. Nie możemy sądzić tylko i wyłącznie na podstawie środków finansowych, które płyną na polską wieś. Musimy pamiętać o tym, że funkcjonujemy na jednolitym rynku, a poziom wsparcia rolników jest w dalszym ciągu zróżnicowany, podczas gdy koszty środków do produkcji rolnej, maszyn i urządzeń są takie same. Już samo to bardzo rzutuje na szanse dalszego rozwoju. Jeżeli będziemy oceniali stopień przedsiębiorczości na wsi pod katem stopnia wykorzystania dostępnych dla rolników funduszy, to możemy określić go jako bardzo wysoki, ponieważ ta grupa społeczna wykorzystuje fundusze w stopniu maksymalnym i najlepiej spośród wszystkich innych. Jeżeli natomiast będziemy oceniali stopień przedsiębiorczości na wsi poprzez absorpcję dostępnych środków na zakładanie i rozwój nierolniczej działalności gospodarczej na terenach wiejskich, to sytuacja jest zgoła odmienna. Pokutują tutaj złe doświadczenia związane z kolektywizacją i wynikająca z tego niechęć do wspólnych form działania, takich jak spółdzielczość czy grupy producenckie. Przełamanie tych barier mentalnych skutkować też będzie wzrostem wykorzystania funduszy przeznaczonych na rozwój przedsiębiorczości nierolniczej na terenach wiejskich. Dotychczasowe badania potwierdzają bowiem, że przedsiębiorczość ta koncentruje się do tej pory głównie na sferze handlu i usług. Ponadto nie tworzy ona nowych miejsc pracy dla siły najemnej, ale koncentruje się przede wszystkim na zatrudnieniu własnym i rodziny. O zasadniczych zmianach będziemy mogli mówić w momencie kiedy znacznie zwiększy się udział działalności produkcyjnej, która generuje powstawanie znacznej liczby nowych miejsc pracy. Do tego jednak niezbędna jest cała infrastruktura techniczna.

Zbliża się termin rozpoczęcia wdrażania działań samorządowych w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007–2013, stwarzającego ekonomiczno-społeczne podstawy rozwoju wsi poprzez rozwój przedsiębiorczości i tworzenie nowych miejsc pracy na obszarach wiejskich. Jak wywiązują się z tego zadania jednostki samorządu terytorialnego?

– PROW na lata 2007-2013, jest programem sektorowym, ale w bardzo dużym stopniu będzie wpływał na rozwój regionalny. I o takim również charakterze programu świadczy między innymi delegowanie do samorządów województw funkcji wdrożeniowej dla wybranych działań oraz utworzenie „kopert regionalnych”, a także powierzenie samorządom województw prowadzenie Regionalnych Sekretariatów Krajowej Sieci Obszarów Wiejskich.

Niezmiernie istotną rolę w rozwoju Polski, w tym obszarów wiejskich w Polsce, odgrywały i nadal będą odgrywać jednostki samorządu terytorialnego. Praktycznie od chwili powstania jednostki samorządu terytorialnego realizują zadania w zakresie zaspokojenia potrzeb społecznych, edukacyjnych i kulturalnych mieszkańców wsi oraz zachowania dziedzictwa kulturowego. Odgrywają one także wiodącą rolę w rozwoju infrastruktury technicznej (drogi, kanalizacja, komunikacja, wysypiska śmieci, usługi komunalne) na obszarach wiejskich.

Jednostki samorządowe uczestniczyły z dużym powodzeniem w realizacji programu przedakcesyjnego SAPARD oraz SPO „Restrukturyzacja i modernizacja sektora żywnościowego oraz rozwój obszarów wiejskich 2004–2006”. Obecnie przed administracją samorządową stoi jeszcze większe wyzwanie, aby w pełni wykorzystać wszystkie dostępne środki.

Jakich zadań i inwestycji z zakresu rolnictwa dotyczą w głównej mierze środki unijne i jakie kwoty w budżecie są przeznaczane na ich realizację?

W aktualnym Programie Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007–2013, na działania należące do samorządów przeznaczonych jest ponad 2,8 mld euro. Ponadto dla beneficjentów przeznaczonych jest ponad 1 mld euro na tworzenie i rozwój mikroprzedsiębiorczości i ponad 300 mln euro na różnicowanie w kierunku działalności nierolniczej.

Musimy też pamiętać, że same te działania nie wystarczą. Brakuje jeszcze sieci dobrych dróg i całej z nią związanej infrastruktury. Tylko umiejętne powiązanie i wykorzystanie funduszy pochodzących z różnych programów może zapewnić harmonijny rozwój obszarów wiejskich. Dlatego właśnie tak wiele zależy od wiedzy, zaangażowania i umiejętności samorządowców.

Coraz więcej wyrobów regionalnych trafia na Listę Produktów Tradycyjnych, co jednak wciąż pozostawia wiele do życzenia, zwłaszcza w niektórych województwach. Z czego to wynika: utrudnień formalno-prawnych, braku przedsiębiorczości wytwórców, czy może z innych względów? Jak zachęciłby pan do zgłaszania wniosków?

– Jak już zwracałem uwagę wcześniej, to od zaangażowania, wiedzy i umiejętności liderów w terenie zależy najwięcej. Do końca kwietnia 2008 roku do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, odpowiedzialnego za krajowy etap oceny, wpłynęło 35 wniosków o rejestrację nazw produktów rolnych i środków spożywczych, jako chronionych nazw pochodzenia, chronionych oznaczeń geograficznych i gwarantowanych tradycyjnych specjalności, z czego 31 zostało przekazanych do Komisji Europejskiej.

Natomiast na Listę Produktów Tradycyjnych, która jest narzędziem promocyjno-informacyjnym, prowadzonym przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi i marszałków województw, wpisano już 509 produktów. Mogą tu być wpisywane tylko produkty, które posiadają dwudziestopięcioletnią udokumentowaną historię.

Jestem przekonany, że dobre i liczne już przykłady będą najlepszą zachętą dla pozostałych.

Dużą wartość w dzisiejszym świecie stanowi innowacyjność. Jakie gałęzie przemysłu rolniczego są pod tym względem wiodące? Które z nowatorskich rozwiązań dobrze rokują dla krajowego rolnictwa?

Nasz przemysł rolno-spożywczy zmienia się w ostatnich latach bardzo szybko. Szczególnie intensywnie następowały zmiany w przetwórstwie mięsa i mleka. Dzisiaj te właśnie zakłady należą do najnowocześniejszych w Europie i jednych z nowszych na świecie. Modernizacja mleczarni i zakładów mięsnych odbywała się tuż przed naszą akcesją i w pierwszych latach po przystąpieniu do Unii Europejskiej. W Europie takie zmiany zachodziły w latach siedemdziesiątych. Dlatego uważam, to widać zresztą po wynikach handlu zagranicznego, że dobrze wykorzystujemy te szanse. Szczególnie możemy zaobserwować to na przykładzie mleczarstwa. Tak szybka poprawa jakości mleka dostarczanego do mleczarni, jaka miała miejsce w Polsce w okresie przedakcesyjnym, nie nastąpiła w żadnym innym kraju w Europie. Równie szybko postępuje proces specjalizacji gospodarstw.

Kolejną, nie wykorzystaną jeszcze szansą jest rozwój hodowli bydła mięsnego w Polsce. Posiadamy doskonałe warunki przyrodnicze do takiej hodowli. Musimy jednak zwrócić większą uwagę na promocję polskiej wołowiny.

Kwestie promocji są osobnym zagadnieniem. Z resortu wyszedł już projekt ustawy o funduszach promocyjnych. Bez odpowiednich nakładów nie będziemy mogli rozszerzyć sprzedaży naszych produktów rolnych nie tylko na rynku wspólnotowym, ale i na rynkach trzecich.

Szansą na rozwój obszarów wiejskich jest bez wątpienia szeroko pojęty przemysł, ale swój udział ma także rosnąca popularność agroturystyki, a w konsekwencji inwestycje obejmujące udogodnienia i zaplecze turystyczne. Czy warto wiązać nadzieje z tym sektorem rozwoju?

– Nigdy nie będzie to sektor dominujący, ale z pewnością jego znaczenie będzie stale rosło, zwłaszcza na terenach atrakcyjnych turystycznie. Warunki dla turystów stale się poprawiają. Rośnie też zainteresowanie taką właśnie formą wypoczynku. Jednak istotne jest to, aby zachować walory przyrodnicze i kulturowe przy jednoczesnym podnoszeniu jakości usług oraz standardów zakwaterowania. Bardzo ważne jest też oferowanie takich form wypoczynku w gospodarstwach agroturystycznych, które służyłyby wydłużeniu sezonu turystycznego, to znaczy żeby te kwatery były wykorzystywane przez turystów w różnych porach roku.

Jakie najważniejsze zadania czekają Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi w najbliższym czasie?

– Jedno z najważniejszych zadań związane jest ze zbliżającym się przeglądem Wspólnej Polityki Rolnej. Zakończenie dyskusji na ten temat będzie oznaczało określenie nowych kierunków rozwoju europejskiego rolnictwa w dalszych latach po obecnej perspektywie finansowej 2007–2013. Musimy być bardzo dobrze przygotowani do ciężkich, merytorycznych dyskusji, gdyż nie wszystkie zapowiedzi zmian będą korzystne dla polskich rolników. Aby tak się nie stało musimy mieć nie tylko silne argumenty, ale też musimy znaleźć poparcie innych uczestników. Nie jest tajemnicą, że spośród wszystkich państw Wspólnoty jesteśmy krajem należącym do państw o silnym rolnictwie, które korzysta oczywiście z różnych funduszy wsparcia, a przecież na rzecz rolnictwa kierowane jest 40 proc. unijnego budżetu i to nie wszystkim się podoba. Jednak ostatnie doświadczenia związane z coraz częstszymi anomaliami pogodowymi i gwałtownie rosnącymi cenami żywności sprawiają, że zaczyna być widoczne nieco inne podejście do tych zagadnień. Nikt przecież nie zdejmie z nas odpowiedzialności za bezpieczeństwo żywnościowe własnych obywateli, a w Unii Europejskiej żyje ponad pół miliarda ludzi.

Rozmawiała Magdalena Szczygielska
Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki