W poniedziałek i wtorek wielu analityków miało nadzieje na odbicie się giełdowych indeksów po trzyprocentowych spadkach będących efektem bardzo słabych piątkowych danych z rynku pracy. Jednak obie sesje nie przyniosły większych zamian, a inwestorzy coraz mocniej obawiają się podwyżek stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych.
Z drugiej strony zdecydowanie zmalały obawy o wystąpienie recesji – od początku roku najważniejsze wskaźniki makroekonomiczne notują słabe wyniki, lecz nie aż tak złe, jak się wcześniej obawiano. Jednakże trwająca stagnacja z każdym miesiącem zmniejsza nadzieję na ożywienie gospodarcze, jakie inwestorom jeszcze wczesną wiosną obiecywali przedstawiciele administracji Busha i Rezerwy Federalnej.
Dzisiaj w trakcje sesji swój comiesięczny raport o stanie amerykańskiej gospodarki opublikuje Fed (tzw. Beżowa Księga) i jest to jedyne istotniejsze wydarzenie w dzisiejszym kalendarium.
Tymczasem na dwie godziny przed otwarciem dzisiejszej sesji w Nowym Jorku kontrakty terminowe na indeks S&P500 zwyżkują o 0,4%, osiągając wartość 1.360 pkt. Notowania futures na Nadaq rosną o 0,3%.
K.K.































































