REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Hollande: wróćmy do tematu euroobligacji

2012-05-21 14:28
publikacja
2012-05-21 14:28
Dodaj Bankier.pl w Google
Kolejna próba zbliżenia stanowisk między Niemcami a Francją. W Berlinie spotykają się dziś ministrowie finansów obu krajów. Głównym temat rozmów będzie walka z kryzysem zadłużenia w Europie.

Wolfgang Schaeuble i Pierre Moscovici mają o czym rozmawiać. Po zmianie lokatora Pałacu Elizejskiego relacje między Niemcami a Francją stały nieco bardziej napięte. Chodzi przede wszystkim o metody walki z kryzysem.

Najbardziej aktualny, choć wcale nie nowy, punkt sporny to euroobligacje, których wprowadzenia coraz głośniej domaga się prezydent Francji Francois Hollande. Ale Berlin za wszelką cenę stara się uniknąć zadłużania na wspólne europejskie konto.

Euroobligacje to zła recepta, w złym momencie - słychać w niemieckim ministerstwie finansów. Media w Niemczech sugerują, że obaj politycy będą też rozmawiać o obsadzie stanowiska szefa eurogrupy, które ma przypaść Wolfgangowi Schaeuble. Nowe francuskie władze odnoszą się do tej kandydatury z rezerwą.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR), Wojciech Szymański, Berlin/mm
Komentuje Piotr Lonczak, analityk obszaru Inwestowanie Bankier.pl

Euroobligacje to pomyłka

Propozycja utworzenia euroobligacji jako wspólnego instrumentu finansowania długu publicznego jest całkowitą pomyłką. Takie rozwiązanie będzie nagradzało kraje prowadzące politykę wysokiego deficytu oraz karało odpowiedzialne rządy, które redukują niedobory w państwowej kasie.

Po utworzeniu strefy euro obserwowaliśmy spadek oprocentowania greckich obligacji do poziomu właściwego niemieckim papierom. Spadek oprocentowania wynikał z polityki łatwego kredytu prowadzonej przez EBC oraz regulacji, które pozwalały pożyczać Atenom na niemalże takich samych zasadach jak Berlinowi. Dzisiaj widzimy, do czego doprowadziła sztuczna sytuacja wynikająca z nierynkowych mechanizmów.

Utworzenie euroobligacji będzie powieleniem identycznego błędu co do istoty, lecz przy wykorzystaniu innych mechanizmów. Politycy lansujący podobne pomysły nie wyciągnęli żadnej lekcji z ostatnich wydarzeń, które konsekwentnie dewastują europejską gospodarkę. Należy mieć nadzieję, że Niemcy zablokują propozycję Francji, która dla Unii Europejskiej będzie kolejnym krokiem w kierunku przepaści.

Obecny kryzys jest kryzysem nadmiernego zadłużenia. Rozwiązaniem problemów jest redukcja długu, a nie tworzenie mechanizmów pozwalających zadłużać się na jeszcze większą skalę.

Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz

Powiązane: Francja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki