2008-02-23 12:36 Źródło: Gazeta Ubezpieczeniowa
Historia czterech inwestorów – czyli dlaczego warto inwestować regularnie
Ostatnio pisałem o tym, że warto jest inwestować regularnie przez długi czas, nawet w okresie spadków na giełdzie. Dzisiaj chcę przybliżyć wszystkim ten temat jeszcze bardziej na podstawie historii czterech inwestorów.
Wyobraźmy sobie, że 25 września 1987 r. w szczycie hossy zainwestowaliśmy 10 000 w Dax Index.
Panowała wtedy na giełdzie hossa, dokładnie taka sama jak w Polsce w 2007 r. Po kilku dniach nastąpiła bessa, która 10 października 1987 r. osiągnęła najniższy punkt. Po krachu Dax Index stracił 39,8%. Sytuacja podobna do obecnej z przełomu 2007/2008, gdzie notowania giełdowe spadły również o ok. 40%. Z zainwestowanych wtedy 10 000 zostało inwestorowi po kilku dniach 6024. Powstało wtedy pytanie, jak zwykle w takich sytuacjach, co dalej?
Czy sprzedać jednostki uczestnictwa funduszu i pieniądze schować w „banku ziemskim”, bo nigdy nie wiadomo, co się może jeszcze wydarzyć na rynku, może banki nie będą wypłacały pieniędzy klientom, bo przecież jest krach na giełdzie? Czy może sprzedać jednostki i założyć lokatę bankową, bo lepszy wróbel w garści niż kanarek na dachu, lepiej mniej ale pewniej, niż znowu inwestować w coś niepewnego i ponownie stracić? A może pozostawić to, co zostało, dalej w funduszu i więcej o tym nie myśleć, na zasadzie niech się dzieje, co chce? Albo zostawić jednostki w funduszu i dodatkowo inwestować systematycznie drobne kwoty, np. 200 miesięcznie, aby w ten sposób nadrobić straty.

Na co się zdecydować? Wiele osób inwestujących w fundusze wpada w takiej sytuacji w panikę i na zasadzie owczego pędu sprzedaje jednostki, aby nie stracić, zapominając o tym, że w momencie rozpoczęcia inwestowania byli zdecydowani na to, że będzie to trwało co najmniej kilka lat. Wszyscy sprzedają, to ja też. Jest to największy błąd, jaki inwestor może popełnić. Niewielu jednak posiada stalowe nerwy, aby tak duże spadki przetrzymać psychicznie. Takie zachowanie powoduje reakcję łańcuchową i ucieczkę drobnych inwestorów z rynku.
Po 15 latach, tzn. na koniec sierpnia 2002 r. sytuacja wyglądała następująco. Inwestor, który sprzedał jednostki i schował je do szuflady, rzeczywiście stracił. Kolejny, który sprzedał jednostki i założył lokatę na 5% odrobił straty i zarobił 2627, otrzymując 12 627. Trzeci, który na 15 lat zapomniał o inwestycji otrzymał 23 645, tzn. odrobił stratę z 1987 r. i zarobił jeszcze 13 645.
Kolejny, ten który pozostawił jednostki i systematycznie uzupełniał rachunek drobnymi kwotami, podjął najlepszą decyzję, ponieważ zarobił najwięcej. Jemu fundusz wypłacił 83 887. Wniosek z tego jest następujący: korekty i spadki na giełdzie są potrzebne, aby tanio kupować, przy założeniu regularnego inwestowania w dłuższym okresie.

* tekst pochodzi z materiałów szkoleniowych jednego z Partnerów OVB
Marek Zieleniewski
Dyrektor krajowy OVB, Wrocław
Panowała wtedy na giełdzie hossa, dokładnie taka sama jak w Polsce w 2007 r. Po kilku dniach nastąpiła bessa, która 10 października 1987 r. osiągnęła najniższy punkt. Po krachu Dax Index stracił 39,8%. Sytuacja podobna do obecnej z przełomu 2007/2008, gdzie notowania giełdowe spadły również o ok. 40%. Z zainwestowanych wtedy 10 000 zostało inwestorowi po kilku dniach 6024. Powstało wtedy pytanie, jak zwykle w takich sytuacjach, co dalej?
Czy sprzedać jednostki uczestnictwa funduszu i pieniądze schować w „banku ziemskim”, bo nigdy nie wiadomo, co się może jeszcze wydarzyć na rynku, może banki nie będą wypłacały pieniędzy klientom, bo przecież jest krach na giełdzie? Czy może sprzedać jednostki i założyć lokatę bankową, bo lepszy wróbel w garści niż kanarek na dachu, lepiej mniej ale pewniej, niż znowu inwestować w coś niepewnego i ponownie stracić? A może pozostawić to, co zostało, dalej w funduszu i więcej o tym nie myśleć, na zasadzie niech się dzieje, co chce? Albo zostawić jednostki w funduszu i dodatkowo inwestować systematycznie drobne kwoty, np. 200 miesięcznie, aby w ten sposób nadrobić straty.
Na co się zdecydować? Wiele osób inwestujących w fundusze wpada w takiej sytuacji w panikę i na zasadzie owczego pędu sprzedaje jednostki, aby nie stracić, zapominając o tym, że w momencie rozpoczęcia inwestowania byli zdecydowani na to, że będzie to trwało co najmniej kilka lat. Wszyscy sprzedają, to ja też. Jest to największy błąd, jaki inwestor może popełnić. Niewielu jednak posiada stalowe nerwy, aby tak duże spadki przetrzymać psychicznie. Takie zachowanie powoduje reakcję łańcuchową i ucieczkę drobnych inwestorów z rynku.
Po 15 latach, tzn. na koniec sierpnia 2002 r. sytuacja wyglądała następująco. Inwestor, który sprzedał jednostki i schował je do szuflady, rzeczywiście stracił. Kolejny, który sprzedał jednostki i założył lokatę na 5% odrobił straty i zarobił 2627, otrzymując 12 627. Trzeci, który na 15 lat zapomniał o inwestycji otrzymał 23 645, tzn. odrobił stratę z 1987 r. i zarobił jeszcze 13 645.
Kolejny, ten który pozostawił jednostki i systematycznie uzupełniał rachunek drobnymi kwotami, podjął najlepszą decyzję, ponieważ zarobił najwięcej. Jemu fundusz wypłacił 83 887. Wniosek z tego jest następujący: korekty i spadki na giełdzie są potrzebne, aby tanio kupować, przy założeniu regularnego inwestowania w dłuższym okresie.
* tekst pochodzi z materiałów szkoleniowych jednego z Partnerów OVB
Marek Zieleniewski
Dyrektor krajowy OVB, Wrocław
- Historia czterech inwestorów – czyli dlaczego warto inwestować reg Autor: ~wisnia 2012-02-04 23:54
- Idiotyczne porównanie Biernych inwestorów z aktywnym. Po przeliczeniu inwestujący regularnie 2400 zł rocznie na lokatę oprocentowaną 5% w skali roku po 15 latach przyniósł zysk rzędu 74000 zł bez ryzy (..)
- Historia czterech inwestorów – czyli dlaczego warto inwestować reg Autor: ~doradca finansowy 2010-01-26 01:47
- nierowne szanse inwestorow, bo wplacili rozne kwoty? jasne, to zostało tylko zrobione po to, zeby jeszcze bardziej zaznaczyc przewagę inwestowania regularnego. Moim zdaniem jest to bardzo fajna opcja (..)
- Historia czterech inwestorów – czyli dlaczego warto inwestować reg Autor: ~mondry 2008-02-24 11:20
- dokładnie tak, proponuję oprzeć powyższą "analizę" na indeksie NIKKEI...
- Historia czterech inwestorów – czyli dlaczego warto inwestować reg Autor: ~drukarzZłotego 2008-02-24 01:47
- Gdyby zindeksować wyniki tej wspaniałej inwestycji o inflacje to już nie nadawałoby się na materiał promocyjny szanownego partnera OVB, a po drugie jak można dawać nadzieję klientowi że sprzedawane pr (..)
- Re: Historia czterech inwestorĂłw – czyli dlaczego warto inwestowa Autor: ~Jarek N 2008-02-23 20:39
- Bardzo sluszna uwaga. A z twoja opinin zgadzam sie w 100%. Niestety wiekszosc ludzi nie rozwaza czy informacje w prasie maja sens logiczny tylko przyjmuje to jakby bylo to napisane w bibli.
- Historia czterech inwestorów – czyli dlaczego warto inwestować reg Autor: ~Karion 2008-02-23 13:18
- Ciekawa analiza. Tylko oczywiście błędy logiczne. Jak można porównywać biernych inwestorów (bo przecież 3 pierwszych zrobiło jeden ruch i "czekało" 5 lat na efekt) z inwestorem który wpompow (..)





Dodaj komentarz