Dziennik zauważa, że w wykazie znaleźli się między innymi lekarze, maszynistki, pomoc biurowa i sprzątaczki, które pracowały w Urzędzie Bezpieczeństwa, Służbie Bezpieczeństwa lub podległych im instytucjach. Według gazety napiętnowano konkretne osoby bez podania, co dokładnie zrobiły.
Dla przykładu, Trybuna wskazuje na przypadek Stanisławy B. , która znalazła się w wykazie IPN, bo przez sześć miesięcy - między styczniem a czerwcem 1947 roku - pracowała w Departamencie Piątym Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego w charakterze pomocy kancelaryjnej.
"Trybuna"/łp/dabr
Źródło:IAR





























































