REKLAMA
TYLKO U NAS

Gwiazdowski: życie na kredyt jest przyjemne, ale do czasu

2012-07-17 06:30
publikacja
2012-07-17 06:30

Życie na kredyt jest lekkie i przyjemne, ale do czasu. Po 20 latach życia na sterydach, czyli na środkach emitowanych przez banki centralne i komercyjne, wchodzimy właśnie w okres kaca przestrzega Robert Gwiazdowski z Centrum im. Adama Smitha. Pytanie, jak go zwalczymy. Jego zdaniem lekarstwem są wykształceni ludzie, którzy mogą przyciągnąć do kraju nowych inwestorów i nowe miejsca pracy.

  Są powody do niepokoju, że sytuacja, jaka trwała w ciągu ostatnich 20 lat, nie będzie trwać w nieskończoność ocenia w rozmowie z Agencją Informacyjną Newseria Robert Gwiazdowski.

Zdaniem prezydenta Centrum im. Adama Smitha, środki finansowe emitowane zarówno przez banki centralne, jak i komercyjne, psują gospodarkę i napędzają spiralę zadłużenia. Gospodarka nie ma pokrycia w rzeczywistości, tylko opiera się na środkach kredytowanych.

  Jak się żyje na sterydach, to jest przyjemnie, lżej, tak samo jak po alkoholu, ale potem przychodzi kac, a my właśnie wchodzimy w okres takiego kaca. Pytanie, co zrobimy? Czy zwalczymy tego kaca, żeby jutro już czuć się dobrze, czy też będziemy zwalczać kaca tzw. klinem, a jak się kończy zwalczanie kaca klinem, wszyscy wiemy mówi Gwiazdowski.

Prezydent CAS twierdzi, że polska gospodarka i sektor publiczny powinny skorzystać z dwóch czynników, które mogą zdecydować o rozwoju naszego kraju: czyli z potencjału ludzkiego i położenia geopolitycznego. Jak podkreśla, również tereny inwestycyjne dostępne w Polsce, to jeden z największych atutów kraju.

  Leżymy w centrum Europy, na skrzyżowaniu szlaków komunikacyjnych. Mamy ten zasób w postaci młodych ludzi, którzy chcą pracować, więc damy sobie radę  mówi. Jego zdaniem to wielka ekonomiczna szansa. Tu lokują się firmy logistyczne, dlatego właśnie, że jest to centrum Europy.

Gwiazdowski przypomina, że na rynku pracy mamy pokolenie wyżu demograficznego: dobrze wykształcone, ambitne i kreatywne, które może być siłą napędową gospodarki.

  To są ludzie nieźle wykształceni, którzy chcą pracować, więc należałoby wyeliminować przyczyny, dla których tej pracy dla nich nie ma. To nie jest przyczyna, że państwo czegoś nie robi. Przyczyną jest właśnie to, że państwo coś robi sugeruje ekonomista. Nadmiernie opodatkowuje pracę młodych ludzi.

Centrum im. Adama Smitha apeluje o zmniejszenie podatków od dochodów startujących na rynku młodych pracowników. Dziś wszystkie obciążenia nałożone na nie (PIT, składki ubezpieczeniowe, etc.) przekraczają 60 procent zarobionej sumy.

  Nie ma dobrych podatków, są tylko złe, ale wśród tych złych podatków, niektóre są gorsze od innych. Jednym z najgorszych, najgłupszych podatków, są podatki obciążające wynagrodzenia młodych ludzi, wkraczających w wiek produkcyjny i reprodukcyjny  mówi Gwiazdowski.

I przypomina, że to leży u podstaw problemu demograficznego, który przekłada się na kłopoty systemu emerytalnego i finansów publicznych. Prezydent Centrum im. Adama Smitha twierdzi, że państwo, jeżeli musi zwiększać obciążenie podatkowe, to powinno to robić przez zwiększanie podatków na konsumpcję, a nie pracę.


/ newseria.pl
Źródło:
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (5)

dodaj komentarz
~chłop małorolny
> Leżymy w centrum Europy, na skrzyżowaniu szlaków komunikacyjnych.

Nasze położenie na skrzyżowaniu szklaków nigdy nam na dobre nie wyszło. Pan Gwiazdowski nie zna / zapomniał historii.

> Mamy ten zasób w postaci młodych ludzi, którzy chcą pracować,
> więc damy sobie radę

Jak duży to zasób, po
> Leżymy w centrum Europy, na skrzyżowaniu szlaków komunikacyjnych.

Nasze położenie na skrzyżowaniu szklaków nigdy nam na dobre nie wyszło. Pan Gwiazdowski nie zna / zapomniał historii.

> Mamy ten zasób w postaci młodych ludzi, którzy chcą pracować,
> więc damy sobie radę

Jak duży to zasób, po tym jak ubyło młodych ludzi w latach 2006-2010 ?
Lata nieprzypadkowe, zajrzyjcie do danych GUS na temat emigracji.

Chęci do pracy to za mało. Brak warunków. Brak wsparcia państwa. Brak kredytów.
Z czym sobie damy radę ? biurokracją ? Z niekompetencją i swawolą urzędasów którzy decydują arbitralnie o być / niebyć firmy ?
~gazda
Zlikwidować banki (oszustwa libory-alne, piramidalne, monetarne, spekulacyjne, celowe zadłużanie państw o niższym statucie itp). "Gwiazda" dobrze wie w co gra i pilnuje swego jako Smithowiec.
~Majster
Popieram, ale niestety poprzednie pokolenie, tj.rządzący, ciągle myślą,że mogą wszystko, jak się ich już wybierze w wyborach-od 1990r ci sami ludzie, a ten wyż ,to właśnie lata 80, 90...Bez zmiany ich mentalności nic nie zrobimy.No i ten Rostowski- marzyciel i typowy profesor-ma wizję i się jej trzyma,a jest nierealna i nie do naszego państwa
~Swojak
Odtwarza tylko do 1:54. A Gwiazdowski wreszcie zgolił wąs i nie wygląda jak typowy polaczek.
~seth
którzy niewiele tworzą a wiele konsumują

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki