Dotąd wszyscy twierdzili, że KRUS trzeba „zreformować” (czytaj: podnieść rolnikom podatki) bo sa „uprzywilejowani”. Ciągle powtarzałem, że jak jedni są uprzywilejowani, to najlepiej tak samo „uprzywilejować” wszystkich, i wtedy już nikt nie będzie uprzywilejowany. No o proszę: „Nie może być tak, że system emerytalny przynosi profity wyłącznie kilku instytucjom finansowym – i to nawet w czasach kryzysu” – powiedział Pan Premier Pawlak. I dodaje: „Mamy do czynienia z sytuacją, w której państwo krańcowo się zadłuża, a instytucje finansowe nadal uważają, że nawet w kryzysie należy im się kolejna walizeczka pieniędzy (…) Nie możemy dać się zwieść kilku gościom, którzy dobrze żyją sobie z obecnego systemu kapitałowego, i na których cały kraj musi pracować”.
Jak zawierałby z TFI umowę, na podstawie której Fundusz (Inwestycyjny) zarobi zawsze, a ja może, jak się uda, to jest to wolny rynek. Ale jak przychodzi poborca podatkowy i pod przymusem zabiera mi pieniądze dla innego Funduszu (Emerytalnego) – też prywatnego, który zarobi zawsze, i to tyle, ile pozwoli mu państwo, a ja może zarobię (jak w przypadku z TFI), jak jakiś balonik znowu nie pęknie Panu Blankfein’owi przy dmuchaniu, to jest to rozbój w biały dzień.































































