2009-08-02 09:46 Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa
Gruzja: Rosjanie prowokują napięcie
Przedstawiciele Gruzji i Unii Europejskiej nie stwierdzili w ostatnich dniach ostrzału stolicy separatystycznej Osetii Południowej. Wczoraj rosyjskie ministerstwo obrony zapowiedziało użycie siły jeśli Tbilisi nie zaprzestanie ostrzału Cchinwali.
Międzynarodowi obserwatorzy nazywają ostrzeżenia Moskwy - poważną prowokacją. O wystrzeleniu pocisków z ciężkiej broni w kierunku Cchinwali nic nie wie Komisja Europejska. Również stacjonujący w strefie konfliktu obserwatorzy Unii Europejskiej twierdzą, że - nie było żadnego ostrzału stolicy separatystycznej republiki a rozpowszechniane na ten temat informacje to prowokacja.
Mieszkańcy gruzińskich wsi Nikozi i Ergneti powiedzieli Polskiemu Radiu, że ostrzeliwane są ich domy i położone obok posterunki policji. Ich zdaniem strzały padają od strony terytoriów, na których stacjonują rosyjskie wojska. Gruzja obawiając się kolejnych prowokacji podjęła specjalne środki ostrożności. Drogi, mosty i wiadukty kolejowe w strefie konfliktu są strzeżone przez: policję i gwardię narodową.
Międzynarodowi obserwatorzy nazywają ostrzeżenia Moskwy - poważną prowokacją. O wystrzeleniu pocisków z ciężkiej broni w kierunku Cchinwali nic nie wie Komisja Europejska. Również stacjonujący w strefie konfliktu obserwatorzy Unii Europejskiej twierdzą, że - nie było żadnego ostrzału stolicy separatystycznej republiki a rozpowszechniane na ten temat informacje to prowokacja.
Mieszkańcy gruzińskich wsi Nikozi i Ergneti powiedzieli Polskiemu Radiu, że ostrzeliwane są ich domy i położone obok posterunki policji. Ich zdaniem strzały padają od strony terytoriów, na których stacjonują rosyjskie wojska. Gruzja obawiając się kolejnych prowokacji podjęła specjalne środki ostrożności. Drogi, mosty i wiadukty kolejowe w strefie konfliktu są strzeżone przez: policję i gwardię narodową.

Dodaj komentarz