REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Gra przedwojennymi akcjami o miliardy złotych

2009-04-18 07:44
publikacja
2009-04-18 07:44
Dodaj Bankier.pl w Google
Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego sprawdza, czy akcjonariusze reaktywowanych przedwojennych przedsiębiorstw nie usiłują oszukać Skarbu Państwa na miliardy złotych - pisze "Rzeczpospolita". Gazeta ustaliła, że ABW bada dokumentację kilkunastu przedwojennych przedsiębiorstw, które zostały reaktywowane po 1989 roku i dziś domagają się odszkodowań za znacjonalizowany po wojnie majątek. Sprawa może kosztować Skarb Państwa miliardy złotych, tyle bowiem mogą wynieść roszczenia reaktywowanych spółek.

"Rzeczpospolita" pisze, że funkcjonariusze agencji podejrzewają, że w niektórych przypadkach powoływania na nowo spółek znacjonalizowanych po II wojnie światowej mogło dochodzić do przestępstw. Chodzi o wykorzystywanie do ich reaktywacji akcji, które mają dziś wartość jedynie kolekcjonerską.

Mecenas Roman Nowosielski, ekspert w dziedzinie reprywatyzacji, mówi "Rzeczpospolitej", że aby proces reaktywacji przebiegał zgodnie z prawem, konieczne jest zgromadzenie 10 procent wszystkich akcji, które przenoszą tak zwane prawa akcyjne. Należy się wykazać odpowiednimi dokumentami, na przykład umową kupna przedwojennych akcji w celach inwestycyjnych, albo udowodnić, że jest się spadkobiercą udziałów danej spółki. "Papiery kupowane w celach kolekcjonerskich, na przykład na aukcjach internetowych, nie mogą posłużyć do reaktywacji spółki" - mówi Nowosielski "Rzeczpospolitej".

"Rzeczpospolita"/kry/dyd
Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~don@acn.waw.pl
Wreszcie się wzięli za cwaniaczków, co nigdy z przedwojennymi dużymi akcjonariuszami nie mieli nic wspólnego a pretendują do państwowej kasy. Przykładem jest reaktywowana spółka Haberbuch&Schiele (d. Zjednoczone Browary Warszawskie SA) gdzie kilku cwaniaczków, m.in. z parafii ewangelickiej, potworzyło fikcyjne pakiety akcji Wreszcie się wzięli za cwaniaczków, co nigdy z przedwojennymi dużymi akcjonariuszami nie mieli nic wspólnego a pretendują do państwowej kasy. Przykładem jest reaktywowana spółka Haberbuch&Schiele (d. Zjednoczone Browary Warszawskie SA) gdzie kilku cwaniaczków, m.in. z parafii ewangelickiej, potworzyło fikcyjne pakiety akcji (na podstawie akcji pokupowanych na bazarze oraz lewych zaświadczeń o posiadanych akcjach) i wyrugowało staruszków - prawdziwych potomków właścicieli!
Panowie z ABW i innych urzędów, zainteresujcie się tym!

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki