Trwający już od jakiegoś czasu zastój w gospodarce doprowadził do tego, że większość podmiotów krajowych obniżyła produkcję lub zbankrutowała. Polska eksportuje takie produkty jak dotychczas, czyli meble, statki i końcowe produkty z surowców wcześniej importowanych. Jednak patrząc na wyniki procentowe nie jest aż tak źle.
W kontekście tych danych z zainteresowaniem przyjęliśmy informację, że rząd planuje otworzyć nową agencję do promocji eksportu i inwestycji zagranicznych Pro Polonię. Od razu nasuwa się pytanie, co z Państwową Agencją Inwestycji Zagranicznych. Czy ta nowa agencja będzie się od niej różnić? Zamieszanie jest tym większe, że pamiętamy plany połączenia Państwowej Agencji Inwestycji Zagranicznych z Państwową Agencją Informacyjną.
Eksport należy wspierać wszelkimi sposobami, ale trzeba przy tym pamiętać o sprawdzonych metodach. Można wspomóc eksport poprzez wspieranie krajowego przemysłu. Może się to odbywać poprzez pomoc w sfinansowaniu działalności proeksportowej oraz w uzyskiwaniu nowych technologii produkcji. W pierwszym wypadku dobrym rozwiązaniem jest stworzenie Eximbanku, który miałby finansować działalność eksportową i importową polskich podmiotów. Bank ten miałby również za zadanie pomagać firmom w uzyskiwaniu nowych technologii lub samodzielnym ich rozwijaniu. Zamiast tworzyć kolejną agencję, warto zastanowić się nad stworzeniem Eximbanku, który z pewnością przyczyniłby się do rozwoju polskiego eksportu. Przy tym kontrakty eksportowe finansowane przez Eximbank mogłyby być ubezpieczane przez KUKE.





























































