2012-01-27 23:38 Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa
Gminy oszczędzają na szkołach jak się da
Gminy prześcigają się w pomysłach redukujących wydatki na oświatę - czytamy w "Rzeczpospolitej". Gazeta zauważa, że likwidacja szkół nie wystarczy, by gminy spięły budżety, dlatego w cięciach idą dalej.
Zamiast stołówek szkolnych wprowadzają katering, zamiast stróżów - kamery. "Rzeczpospolita" wylicza, że samorządy tną dodatki, redukują liczbę sekretariatów, sprawdzają skrupulatnie prawo nauczycieli do urlopu zdrowotnego.
Gazeta wyjaśnia, że powodem oszczędności jest mniejsza liczba uczniów, kryzys oraz niska subwencja z budżetu i Karta Nauczyciela, która sztywno reguluje przywileje, płace i zatrudnienie pedagogów. Uszczelniane są też płatności. Stolica na przykład wprowadza jednolity system elektroniczny obsługujący dotacje dla szkół niepublicznych. Chodzi bowiem o to, by uniemożliwić podwójną dopłatę do tego samego ucznia.
Według dziennika, od cięć kosztów nie ma odwrotu, wydatki oświatowe pożerają dziś nawet 70 procent budżetów gmin.
Więcej w "Rzeczpospolitej"
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/"Rzeczpospolita"/kawo/kry
Zamiast stołówek szkolnych wprowadzają katering, zamiast stróżów - kamery. "Rzeczpospolita" wylicza, że samorządy tną dodatki, redukują liczbę sekretariatów, sprawdzają skrupulatnie prawo nauczycieli do urlopu zdrowotnego.
Gazeta wyjaśnia, że powodem oszczędności jest mniejsza liczba uczniów, kryzys oraz niska subwencja z budżetu i Karta Nauczyciela, która sztywno reguluje przywileje, płace i zatrudnienie pedagogów. Uszczelniane są też płatności. Stolica na przykład wprowadza jednolity system elektroniczny obsługujący dotacje dla szkół niepublicznych. Chodzi bowiem o to, by uniemożliwić podwójną dopłatę do tego samego ucznia.
Według dziennika, od cięć kosztów nie ma odwrotu, wydatki oświatowe pożerają dziś nawet 70 procent budżetów gmin.
Więcej w "Rzeczpospolitej"
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/"Rzeczpospolita"/kawo/kry






Dodaj komentarz