2008-03-20 07:02 Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa
Gminy będą sprawdzały czy dzieci się uczą
Kontrolerzy NIK wykazali, że Ministerstwo Edukacji Narodowej nie ma rzetelnych danych o liczbie uczniów - pisze "Gazeta Prawna". Jednak od przyszłego roku gminy będą mogły sprawdzać, czy jej mieszkańcy realizują obowiązek nauki. Rodzice, których dzieci nie chodzą do szkoły nieprzerwanie przez jeden miesiąc, będą karani - ostrzega gazeta.
Uczniowe szkół podstawowych i gimnazjów są w Polsce objęci obowiązkiem szkolnym, a uczniowe szkół ponadgimnazjalnych - obowiązkiem nauki. Kontrolę nad wykonywaniem obowiązku nauki sprawują samorządy, jednak nie ma przymusu, aby dyrektorzy szkół informowali władze o tym, ilu uczniów nie podjęło nauki, a ilu wagaruje.
Nowelizacja ustawy o systemie oświaty przewiduje, że dyrektorzy szkół ponadgimnazjalnych bądą zobowiązani do informowania wójtów, burmistrzów czy prezydentów o przyjęciu do placówki absolwentów zamieszkałych na terenie danej gminy. Z kolei rodzice będą musieli na żądanie władz gminy poinformować o formie spełniania obowiązku nauki. W projekcie napisano, że nieusprawiedliwiona nieobecność dziecka na zajęciach nieprzerwanie przez jeden miesiąc oznacza niespełnianie obowiązku szkolnego, obowiązku nauki bądź rocznego przygotowania przedszkolnego.
Więcej o zmianach w ustawie o systemie oświaty pisze "Gazeta Prawna".
"GP"/adb/Siekaj
Uczniowe szkół podstawowych i gimnazjów są w Polsce objęci obowiązkiem szkolnym, a uczniowe szkół ponadgimnazjalnych - obowiązkiem nauki. Kontrolę nad wykonywaniem obowiązku nauki sprawują samorządy, jednak nie ma przymusu, aby dyrektorzy szkół informowali władze o tym, ilu uczniów nie podjęło nauki, a ilu wagaruje.
Nowelizacja ustawy o systemie oświaty przewiduje, że dyrektorzy szkół ponadgimnazjalnych bądą zobowiązani do informowania wójtów, burmistrzów czy prezydentów o przyjęciu do placówki absolwentów zamieszkałych na terenie danej gminy. Z kolei rodzice będą musieli na żądanie władz gminy poinformować o formie spełniania obowiązku nauki. W projekcie napisano, że nieusprawiedliwiona nieobecność dziecka na zajęciach nieprzerwanie przez jeden miesiąc oznacza niespełnianie obowiązku szkolnego, obowiązku nauki bądź rocznego przygotowania przedszkolnego.
Więcej o zmianach w ustawie o systemie oświaty pisze "Gazeta Prawna".
"GP"/adb/Siekaj

Dodaj komentarz