Zarabiaj z nami | Logowanie | Newsletter | Forum | Blogi | Konkurs

Księgarnia


Żydowska mądrość w biznesie. Jak odnieść prawdziwy sukces dzięki lekcjom z Tory i innych starożytnych tekstów

Cena: 34,90 zł

Słownik

Wpisz szukane słowo

doradztwo podatkowe:


(tax planning) Celem planowania podatkowego jest zmniejszenie ogólnego ciężaru podatkowego przedsiębiorstwa ...

zobacz pozostałe hasła...

2009-01-22 06:00 Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Dziennik Gazeta Prawna

Główną barierą przy e-przetargach jest opór urzędników


Rozmawiamy z Jackiem Sadowym, prezesem Urzędu Zamówień Publicznych.


Kiedy ruszy pierwsza publiczna platforma aukcyjna do przeprowadzania przetargów na zamówienia publiczne?

– Planujemy uruchomić ją 26 stycznia. Na początek udostępnimy platformę do przeprowadzania licytacji elektronicznych. W lutym oddamy użytkownikom moduł dotyczący aukcji elektronicznej, czyli dogrywki przy tradycyjnych przetargach.

Z jakiego powodu to opóźnienie. Platforma miała ruszyć do końca 2008 r.?

– Cały czas ją testujemy. To poważne przedsięwzięcie i nie chcemy udostępniać systemu w pośpiechu. Zasadnicze znaczenie ma to, by oddać użytkownikom sprawdzony i sprawnie działający system.

Czy publiczna platforma będzie stanowiła konkurencję dla platform komercyjnych?

– Nie przeciwstawiałbym tej platformy innym platformom prywatnym. To są zupełnie różne instrumenty. Platformy komercyjne oferują przeprowadzenie całej procedury za zamawiającego. My natomiast proponujemy instrument, w którym zamawiający sam będzie dokonywał czynności w postępowaniu, na przykład będzie dopuszczał wykonawców do systemu.

Korzystanie z platformy publicznej będzie bezpłatne, natomiast za dostęp do platform komercyjnych urzędy muszą płacić. Czy to zdecyduje o powodzeniu platformy publicznej?

– Najważniejsze jest, aby urzędnicy zaczęli korzystać w szerszym zakresie z e-prze-targów. Drugorzędne znaczenie ma to, z jakiego instrumentu zamawiający będą korzystali: czy to będzie robione za pomocą platform prywatnych czy publicznej.

Ile kosztowało przygotowanie platformy?

– Mniej niż 14 tys. euro.

A co będzie, jeśli mimo zachęt urzędnicy wciąż będą wybierać tradycyjne papierowe przetargi?

– Na to nie mamy wpływu. Staramy się zmienić ich podejście. Ale oczywiście nie można zmusić urzędników do elektronicznych metod udzielania zamówień. Prawo pozostawia wybór ścieżki zamawiającemu. My możemy udrożnić procedury prawne, odformalizować postępowania i uruchomić platformę. Decyzja należy do zamawiających.

Czy UZP sam będzie korzystał z tego systemu? Jakie kolejne zmiany prawa są konieczne, aby zachęcić do stosowania e-przetargów? Czy nie jest tak, że największą barierą ograniczającą stosowanie licytacji elektronicznej jest utrzymanie trybu zapytania o cenę? Jakie zmiany wymusza dyrektywa odwoławcza?

Rozmawiała Ewa Grączewska-Ivanova

Więcej: Gazeta Prawna 22.01.2009 (15) - str. 2-3





250 Wizytówek Premium za jedyne 14zł
dodatkowo metalowy wizytownik ZA DARMO!
Ponad 4000 gotowych wzorów do wyboru
Zamów teraz!
Komentarze do artykułu
 Narzędzia Bankier.pl
  Zestawienie kont firmowych
  Wyszukiwarka kredytów dla firm
  Niezbędnik podatnika i przedsiębiorcy
  Przetargi - wyszukiwarka
  Niezbędnik podatnika i przedsiębiorcy

Wiadomość przez email

Dziennik Bankier.pl
Tygodnik Firma
Twój e-mail:

Centrum Finansowe

Zamów online produkty finansowe: