Według informacji Newsweeka Hunia będący obecnie oficerem łącznikowym ABW w Pradze w trybie nagłym dostał polecenie przyjazdu do kraju. Ma objąć stanowisko szefa SKW. Obowiązki szefa zostaną więc odebrane następcy Antoniego Macierewicza płk. Andrzejowi Kowalskiemu, który nie cieszy się zaufaniem nowego ministra obrony Bogdana Klicha.
Gen. Hunia, jak pisze tygodnik, zasłynął w czasie trwania prac komisji śledczej ds. Orlenu. Wówczas kierowany przez niego kontrwywiad dokonał prowokacji wymierzonej w komisje śledczą i zatrzymał pod zarzutem podejrzenia szpiegostwa Marcina Tylickiego asystenta szefa sejmowej komisji śledczej posła Józefa Gruszki z PSL. Ostatecznie sąd Tylickiego uniewinnił, a sejmowa komisja ds. specsłużb uznała akcję kierowanego przez Hunię kontrwywiadu za nieprofesjonalną. Nominacja dla generała Hunii może budzić zaskoczenie, bowiem ostatnimi laty był kojarzony ze środowiskiem oficerów sympatyzujących z SLD.
Źródło:IAR




























































