2012-01-26 10:46 Źródło: BankierPress
Gdzie Google zarobił pieniądze w 2011 roku?
Na konto firmy Google wpłynęło w 2011 roku prawie 38 mld dolarów, czyli o ponad 7 mld więcej niż dwa lata temu. Największy w tym udział miały firmy ubezpieczeniowe, finansowe oraz detaliczne - wynika z analizy firmy WordStream.
Jest to kolejny rok rzędu tego giganta z Mountain View, kiedy jego zyski osiągają wartość dwucyfrową. W dalszym ciągu finansową złotą krową tej amerykańskiej firmy są działania reklamowe w wyszukiwarce, które odpowiadają za 96% osiągniętych przychodów. Warto także dodać, że z roku na rok zwiększa się udział reklamy mobilnej w marketingu wyszukiwarek. Szacuje się, że tylko dzięki niej Google zarobił w zeszłym roku 5 mld dolarów.
Za ponad 60% zysków usług SEM Google'a odpowiada dziesięć branż. Na czele tego zestawienia stoi sektor finansowy oraz ubezpieczeniowy. Ich reklamy w wyszukiwarce przyniosły Google'owi 4 mld dolarów zysku w 2011 roku. Na dalszym miejscu plasują się: sprzedaż detaliczna (2,8 mld dolarów), podróże i turystyka (2,4 mld dolarów), edukacja, rekrutacja i szkolenia (2,2 mld dolarów) oraz branża ogrodnicza i wyposażenia wnętrz (2,1 mld dolarów).
Te wyniki mają także swoje bezpośrednie przełożenie na cenę poszczególnych słów w systemach reklamowych Google'a. Jednak, według danych firmy WordStream, do najdroższych należą te związane z sektorem ubezpieczeniowym. Frazy “self employed health insurance” (ubezpieczenie zdrowotne dla prowadzących działalność gospodarczą) oraz “cheap car insurance” (tanie ubezpieczenie OC) oraz “affordable life insurance” (ubezpieczenie na życie w przystępnej cenie) były warte odpowiednio 43, prawie 34 i 28 dolarów za kliknięcie.
Nieco mniej płacono w wyszukiwarce Google'a za najpopularniejsze hasła z sektora finansowego. Do najpopularniejszych (i zarazem najdroższych) w zeszłym roku w tym segmencie należały: “credit cards for bad credit” (karty kredytowe na pokrycie toksycznego długu) oraz “refinance mortgage” (ponowna spłata hipoteki), których koszt kliknięcia wynosił 19 i 8 dolarów.
- Branża finansowa i ubezpieczeniowa nadal doceniają olbrzymi potencjał drzemiący w kampaniach SEM. Najlepsza obecnie jakość ruchu z wyszukiwarek jest rdzeniem wielu kampanii brandingowych czy sprzedażowych. Z kolei ciągle wprowadzane przez Google nowe funkcje w kampaniach reklamowych umożliwiają nadążanie za zmieniającym się środowiskiem internetowym i zachowaniami użytkowników. Mamy już narzędzia i atrakcyjny kanał. Czas na ciekawe kampanie. - komentuje Marcin Kowalik, Business Development Manager firmy Zieltraffic.
Według najnowszych badań domu mediowego Mindshare prawie 83% polskich użytkowników sieci korzysta z wyszukiwarek internetowych. Ten odsetek jest wyższy aniżeli średnia światowa (wynosząca 81%).
/ Wordstream
Jest to kolejny rok rzędu tego giganta z Mountain View, kiedy jego zyski osiągają wartość dwucyfrową. W dalszym ciągu finansową złotą krową tej amerykańskiej firmy są działania reklamowe w wyszukiwarce, które odpowiadają za 96% osiągniętych przychodów. Warto także dodać, że z roku na rok zwiększa się udział reklamy mobilnej w marketingu wyszukiwarek. Szacuje się, że tylko dzięki niej Google zarobił w zeszłym roku 5 mld dolarów.
Google robi kasę na usługach finansowych
Za ponad 60% zysków usług SEM Google'a odpowiada dziesięć branż. Na czele tego zestawienia stoi sektor finansowy oraz ubezpieczeniowy. Ich reklamy w wyszukiwarce przyniosły Google'owi 4 mld dolarów zysku w 2011 roku. Na dalszym miejscu plasują się: sprzedaż detaliczna (2,8 mld dolarów), podróże i turystyka (2,4 mld dolarów), edukacja, rekrutacja i szkolenia (2,2 mld dolarów) oraz branża ogrodnicza i wyposażenia wnętrz (2,1 mld dolarów).
Najdroższe - ubezpieczenia
Te wyniki mają także swoje bezpośrednie przełożenie na cenę poszczególnych słów w systemach reklamowych Google'a. Jednak, według danych firmy WordStream, do najdroższych należą te związane z sektorem ubezpieczeniowym. Frazy “self employed health insurance” (ubezpieczenie zdrowotne dla prowadzących działalność gospodarczą) oraz “cheap car insurance” (tanie ubezpieczenie OC) oraz “affordable life insurance” (ubezpieczenie na życie w przystępnej cenie) były warte odpowiednio 43, prawie 34 i 28 dolarów za kliknięcie.
Nieco mniej płacono w wyszukiwarce Google'a za najpopularniejsze hasła z sektora finansowego. Do najpopularniejszych (i zarazem najdroższych) w zeszłym roku w tym segmencie należały: “credit cards for bad credit” (karty kredytowe na pokrycie toksycznego długu) oraz “refinance mortgage” (ponowna spłata hipoteki), których koszt kliknięcia wynosił 19 i 8 dolarów.
Ogromny potencjał w SEM
- Branża finansowa i ubezpieczeniowa nadal doceniają olbrzymi potencjał drzemiący w kampaniach SEM. Najlepsza obecnie jakość ruchu z wyszukiwarek jest rdzeniem wielu kampanii brandingowych czy sprzedażowych. Z kolei ciągle wprowadzane przez Google nowe funkcje w kampaniach reklamowych umożliwiają nadążanie za zmieniającym się środowiskiem internetowym i zachowaniami użytkowników. Mamy już narzędzia i atrakcyjny kanał. Czas na ciekawe kampanie. - komentuje Marcin Kowalik, Business Development Manager firmy Zieltraffic.
Według najnowszych badań domu mediowego Mindshare prawie 83% polskich użytkowników sieci korzysta z wyszukiwarek internetowych. Ten odsetek jest wyższy aniżeli średnia światowa (wynosząca 81%).
/ Wordstream
- Re: Gdzie Google zarobił pieniądze w 2011 roku? Autor: ~Poliglota 2012-01-26 12:18
- Dnia 2012-01-26 o godz. 12:03 ~siara napisał(a): > milardów czy bilionów z tekstu i obrazka wynika inaczej Polecam słownik angielskiego - http://www.ling.pl/billion,0,0
- Gdzie Google zarobił pieniądze w 2011 roku? Autor: ~siara 2012-01-26 12:03
- milardów czy bilionów z tekstu i obrazka wynika inaczej








Dodaj komentarz