2009-11-18 07:55 Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa
Fotyga ma mieć misję w Gruzji
Ministerstwo Spraw Zagranicznych bardzo popiera kandydaturę Anny Fotygi na szefa misji Międzynarodowej Organizacji Pracy w Gruzji. Dziennik "Polska" informuje, że nieoficjalne dyplomatyczne rozmowy w tej sprawie trwają już od jakiegoś czasu.
Międzynarodowa Organizacja Pracy, to jedna z agend ONZ, która do tej pory w Gruzji nie miała swojej siedziby. Anna Fotyga miałaby ją tam organizować od podstaw. Komisja ONZ na grudzień zaplanowała przesłuchania kandydatów. Pod koniec roku, a najpóźniej na początku stycznia przyszłego roku powinniśmy już znać decyzję Organizacji Narodów Zjednoczonych.
Dziennik "Polska" zauważa, że to dość nietypowa sytuacja, w której resort dyplomacji tak dba o przyszłość Fotygi, zwłaszcza, że wcześniej niechęć MSZ zarówno do Pałacu Prezydenckiego, jak i bliskiej współpracownicy prezydenta Lecha Kaczyńskiego była ogólnie znana. Gazeta podejrzewa, że wsparcie nielubianej przez szefa resortu byłej pani minister leży w interesie obecnego ministra spraw zagranicznych. Wysyłając Annę Fotygę do Gruzji, Radosław Sikorski nie ryzykuje, że będzie ona reprezentować nasze państwo przy ONZ i w związku z tym nie będzie powodów do zatargów między nimi. A jednocześnie taka postawa utrwala wizerunek ministra, który potrafi dogadać się z Kancelarią Prezydenta i skończyć ze szkodliwym dla Polski sporem w polityce zagranicznej.
"Polska"/iar/mf/kusiak
Międzynarodowa Organizacja Pracy, to jedna z agend ONZ, która do tej pory w Gruzji nie miała swojej siedziby. Anna Fotyga miałaby ją tam organizować od podstaw. Komisja ONZ na grudzień zaplanowała przesłuchania kandydatów. Pod koniec roku, a najpóźniej na początku stycznia przyszłego roku powinniśmy już znać decyzję Organizacji Narodów Zjednoczonych.
Dziennik "Polska" zauważa, że to dość nietypowa sytuacja, w której resort dyplomacji tak dba o przyszłość Fotygi, zwłaszcza, że wcześniej niechęć MSZ zarówno do Pałacu Prezydenckiego, jak i bliskiej współpracownicy prezydenta Lecha Kaczyńskiego była ogólnie znana. Gazeta podejrzewa, że wsparcie nielubianej przez szefa resortu byłej pani minister leży w interesie obecnego ministra spraw zagranicznych. Wysyłając Annę Fotygę do Gruzji, Radosław Sikorski nie ryzykuje, że będzie ona reprezentować nasze państwo przy ONZ i w związku z tym nie będzie powodów do zatargów między nimi. A jednocześnie taka postawa utrwala wizerunek ministra, który potrafi dogadać się z Kancelarią Prezydenta i skończyć ze szkodliwym dla Polski sporem w polityce zagranicznej.
"Polska"/iar/mf/kusiak
Gorące tematy
Najnowsze
- 2012-05-28
-
- 19:36
- ZWZ Copernicus Securities zdecydowało o wypłacie 3 zł dywidendy na jedną akcję za 11' [PAP]
- 19:25
- 6,5 mln samochodów przez 20 lat istnienia Fiat Auto Poland [PAP]
- 19:21
- Chińczycy planują ryzykowne zwiększenie mocy reaktorów atomowych [PAP]
- 19:14
- Rolnicy przełożyli blokadę Bydgoszczy z powodu meczu Euro 2012 [PAP]
- 19:09
- Przewozy Regionalne: od czerwca pociągi wakacyjne i na Euro [PAP]








Dodaj komentarz