REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Firmy uciekają z Polski

2009-07-16 06:11
publikacja
2009-07-16 06:11
Coraz więcej zagranicznych inwestorów zamyka swoje fabryki w Polsce i zwalnia pracowników. Jak dowiedziała się "Rzeczpospolita", decyzję o likwidacji w Polsce swoich fabryk rozważa czterech inwestorów z branży motoryzacyjnej. Z kolei firmy, które dopiero miały budować u nas fabryki, zaczynają się wycofywać z tych projektów.

O przenosinach do Rumunii poinformowała już firma Takata -Petri produkująca części dla przemysłu motoryzacyjnego. Do sierpnia zakład z Wałbrzycha zwolni ponad pół tysiąca osób.

W październiku swoją fabrykę ma zamknąć także SEWS Polska należąca do japońskiego koncernu Sumitomo. Firma produkująca na Dolnym Śląsku kable elektryczne dla Toyoty również trafi do Rumunii.

Zdaniem ekspertów, to kryzys zmusza inwestorów do ostrego cięcia kosztów, a Polska przestała być już krajem tak tanim jak wcześniej. Jedną z przyczyn jest także wzrost płac - tylko w zeszłym roku o 10 -12 procent. Inwestorów niepokoi także silny złoty, który sprawia, że produkcja staje się droższa. Ponadto inwestorzy obawiają się podniesienia podatków.

Więcej na ten temat w "Rzeczpospolitej".

"Rzeczpospolita"/iar/mf/to/
Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (17)

dodaj komentarz
~Opty
Typowa naiwnosc polaczona z megalomania kroluje w umyslach i wypowiedziach szanownych madrali przy klawiaturach.
Gospodarka i interesy kieruja sie zas twardymi zasadami inwestycji i zysku i NIKT tego nie zmieni piszac cokolwiek i gdziekolwiek bo ci co licza pieniadze i kalkuluja nie czytaj tych powiastek tylko ciezko pracuja codziennie
Typowa naiwnosc polaczona z megalomania kroluje w umyslach i wypowiedziach szanownych madrali przy klawiaturach.
Gospodarka i interesy kieruja sie zas twardymi zasadami inwestycji i zysku i NIKT tego nie zmieni piszac cokolwiek i gdziekolwiek bo ci co licza pieniadze i kalkuluja nie czytaj tych powiastek tylko ciezko pracuja codziennie aby utrzymac sie na powierzchni w tej twardej walce..!!!
~scorpio
Do autora: jeśli masz wypisywać takie głupoty, to lepiej w ogóle nie pisz.
Po pierwsz, tak jak przedmówcy wspomnieli - silny złoty....!? Ty zerknij na te dane NBP, bo może wybrałeś przez przypadek zeszły rok.
Po drugie, SEWS znajduje się w Wielkopolsce a nie na Dolnym Śląsku...
Po trzecie, zarobki netto pracowników w SEWS
Do autora: jeśli masz wypisywać takie głupoty, to lepiej w ogóle nie pisz.
Po pierwsz, tak jak przedmówcy wspomnieli - silny złoty....!? Ty zerknij na te dane NBP, bo może wybrałeś przez przypadek zeszły rok.
Po drugie, SEWS znajduje się w Wielkopolsce a nie na Dolnym Śląsku...
Po trzecie, zarobki netto pracowników w SEWS Polska i SEWS Rumunia, są na podobnym poziomie. Roboczogodzina jest droższa - w Polsce skończyły sie ulgi, a w Rumunii zakład płaci grosze do kasy państwa.
~MAREK
WYJAŚNIAM- im silniejsza złotówka tym jest lepiej! Dlaczego? jeżeli ktoś jeszcze zadaje to pytanie niech wróci do podstawówki. Zanzibar i Uganda mają słabą walutę- jest tam dobrze? Szwajcaria, Anglia mają silną- jest tam źle? Nie dla was kwitnie ananas- wyznawcy Gosiewskiego i Kaczyniaka.
~kolos
To było kilka lat temu, kiedy korporacyjne telewizje pokazywały straszną sytuację w Argentynie – państwie o burzliwej przeszłości aczkolwiek do czasu wprowadzenia ekonomii globalnej nieźle dającym sobie radę. Tłumy protestujących na ulicach, żołnierze strzelający do tych tłumów. Dymy, petardy, ogień i bezrobocie, które To było kilka lat temu, kiedy korporacyjne telewizje pokazywały straszną sytuację w Argentynie – państwie o burzliwej przeszłości aczkolwiek do czasu wprowadzenia ekonomii globalnej nieźle dającym sobie radę. Tłumy protestujących na ulicach, żołnierze strzelający do tych tłumów. Dymy, petardy, ogień i bezrobocie, które przekroczyło 22%. Argentyna w roku 2001 znalazła się na dnie przepaści, z której, według zachodnich ekonomistów, nie było już wyjścia. Globaliści, przemysłowcy i bankierzy masowo opuszczali kraj zabierając co jeszcze tylko było można. Media dostały nakaz, aby zapomnieć o tym kraju i o jego istnieniu. Argentyna walczy i zwycięża - korporacyjne media nie mogą dopuścić byście się Państwo o tym dowiedzieli.

W grudniu 2001 roku Argentyna znalazła się w dole ekonomicznym, do którego została zepchnięta przez elity i globalizm. Banki przestały wypłacać pieniądze. Ekonomii kraju nikt nie był już w stanie kontrolować. Sprawujący wcześniej władzę, prezydent Carlos Menem, przemysłowiec wybrany na swój urząd w roku 1989, obiecywał Argentyńczykom piękne kobiety i samochody Ferrari. Od kuchni zaś wyprzedawał gospodarkę państwa w obce ręce po śmiesznych cenach. Pożyczał ogromne sumy pieniędzy z Banku Światowego i Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW). Mieszkańcy Argentyny, która dzięki pożyczonym pieniądzom znalazła się w stanie bezprecedensowego rozkwitu, wiwatowali na cześć swojego prezydenta i ogłosili go geniuszem wolnego rynku.

Sielanka sie skończyła, gdy trzeba było zacząć zwracać pożyczone pieniądze. W roku 2001 produkt narodowy zmniejszył się aż o 11%. Kraj jednak nie otrzymał od Międzynarodowego Funduszu Walutowego żadnych dodatkowych pieniędzy, ani żadnych konkretnych rad.

więcej na:
http://wolnemedia.net/?p=1354

dużo do przeczytania, ale jeżeli ktoś chce poznać sedno sprawy - polecam!!!
~kolos odpowiada ~kolos
...ja tu widzę podobną do Polski sytuację co w Argentynie, podobny scenariusz i zbliżone metody działania... które wyrządziły tyle zła, a miały przecież pomuc!!! A my nic z tych popełnionych błędów nie wyciągamy... ale za to możemy czerpać z argentyńczyków przykład!!!
~psikus
czy nie wydaje się nieco dziwne ,ze takie wieści szerzy pisowska Rzeczpospolita ?
Złotówka od początku roku mocno się zwaliła,podatki (CIT) są jedne z niższych, więc nie powinno tak być.
Może to tylko wymysły dzinnikarzy kopiących Tuska ?
~pi
a jak mówiłem ze rumuni nam jeszcze namieszają to sie wszyscy śmieli... to kraj bardzo dynamicznie się rozwijajacy, potrzebuja wszystkiego zbyt masakryczny a siła robocza tania..... wymknie się nam kilka intratnych kontraktów, a "włatcy" będa pierdzieć w stołki i szczeakac na wszystkich i wszystko...
~re
Ktoś ewidentnie straszy ludzi , wczoraj jakis jasnowidz tu pisał a ten dzisiaj to samo - czy może oni tak obiektywnie z dobrego serca piszą ?
~centurion z Galicji
To naturalne zjawisko, że szczury bytują tam, gdzie najłatwiej się mogą pożywić... Polska ze
słabą złotówką stanowiła jeszcze alternatywę... Tak jest w zamożniejszych krajach, gdzie kapitał przepływa do biedniejszych krajów... Teraz, przy planowaniu wprowadzenia silnego euro... już nie. Nasi robotnicy nie będą pracowali wydaj
To naturalne zjawisko, że szczury bytują tam, gdzie najłatwiej się mogą pożywić... Polska ze
słabą złotówką stanowiła jeszcze alternatywę... Tak jest w zamożniejszych krajach, gdzie kapitał przepływa do biedniejszych krajów... Teraz, przy planowaniu wprowadzenia silnego euro... już nie. Nasi robotnicy nie będą pracowali wydaj niej za... dodatkową miskę ryżu dziennie + rower jako premia za przekroczenie rocznej normy...
~janmarjan
Co za głupich i dziwnych alfonsów teraz mamy.
Nie można zdziadować i zajechać panny,ogłaszać że jest brzydka i stara i żądać wysokich opłat za nią.
Klienci odejdą ,bo jeszcze te alfonsy plądrują im i pannie bagaże.

Powiązane: Rumunia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki