Policja poucza, że prawdziwy wolontarusz nigdy nie wchodzi do domu. Zbiórki odbywają się w miejscu publicznym. Na indentyfikataorze wolontariusza powinno być nazwisko i numer telefonu instytucji, dla której prowadzona jest zbiórka.
Za oszustwo grozi od 6 miesięcy do nawet ośmiu lat więzienia. "Rzeczpospolita" pisze, że świąteczni oszuści rzadko bywają karani. Powód? Są nieletni i najczęściej wyłudzają niewielkie kwoty.
"Rzeczpospolita"/Pio/sawicka
Źródło:IAR





























































