2008-03-12 06:22 Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa
Eurobiurokracja dziurawa jak sito, czyli jak rozpisuje się miliony
Eurodeputowani niewłaściwie wydają lub wręcz kradną znaczną część ze 140 milionów euro rocznie, jakie dostają na utrzymanie asystentów. O odkryciu audytorów Parlamentu Europejskiego pisze "Gazeta Wyborcza".
Dziennik podaje kilka przykładów. Poseł X wypłacił całą miesięczną kwotę dostępną na utrzymanie asystentów (15,5 tysiąca euro) firmie zajmującej się handlem drewnem, poseł Y - firmie zajmującej się opieką nad dziećmi. Firma zatrudniona przez posła Z nie wykazała żadnej aktywności, a firma posła Q prawdopodobnie w ogóle nie istnieje - nie ma jej w żadnym rejestrze, a numer telefonu jest fałszywy.
Powyższe przykłady pochodzą z raportu, który audytorzy sporządzili na podstawie tylko 4 procent losowo wybranych wypłat z października 2004 roku. Podejrzewają, że nadużyć jest o wiele więcej. Większość z 785 europosłów zatrudnia po kilku asystentów w Brukseli i Strasburgu oraz w rodzinnym kraju - czytamy w "Gazecie Wyborczej".
Choć raport gotowy jest od stycznia, mało kto go widział, bo szefowie Parlamentu utajnili go. Został przedstawiony tylko posłom z komisji kontroli budżetowej PE, którym nie wolno było ujawnić jego treści.
Szczegóły - w "Gazecie Wyborczej".
Gazeta Wyborcza/jędras
Dziennik podaje kilka przykładów. Poseł X wypłacił całą miesięczną kwotę dostępną na utrzymanie asystentów (15,5 tysiąca euro) firmie zajmującej się handlem drewnem, poseł Y - firmie zajmującej się opieką nad dziećmi. Firma zatrudniona przez posła Z nie wykazała żadnej aktywności, a firma posła Q prawdopodobnie w ogóle nie istnieje - nie ma jej w żadnym rejestrze, a numer telefonu jest fałszywy.
Powyższe przykłady pochodzą z raportu, który audytorzy sporządzili na podstawie tylko 4 procent losowo wybranych wypłat z października 2004 roku. Podejrzewają, że nadużyć jest o wiele więcej. Większość z 785 europosłów zatrudnia po kilku asystentów w Brukseli i Strasburgu oraz w rodzinnym kraju - czytamy w "Gazecie Wyborczej".
Choć raport gotowy jest od stycznia, mało kto go widział, bo szefowie Parlamentu utajnili go. Został przedstawiony tylko posłom z komisji kontroli budżetowej PE, którym nie wolno było ujawnić jego treści.
Szczegóły - w "Gazecie Wyborczej".
Gazeta Wyborcza/jędras
Gorące tematy
Najnowsze
- 2012-05-28
-
- 19:36
- ZWZ Copernicus Securities zdecydowało o wypłacie 3 zł dywidendy na jedną akcję za 11' [PAP]
- 19:25
- 6,5 mln samochodów przez 20 lat istnienia Fiat Auto Poland [PAP]
- 19:21
- Chińczycy planują ryzykowne zwiększenie mocy reaktorów atomowych [PAP]
- 19:14
- Rolnicy przełożyli blokadę Bydgoszczy z powodu meczu Euro 2012 [PAP]
- 19:09
- Przewozy Regionalne: od czerwca pociągi wakacyjne i na Euro [PAP]








Dodaj komentarz