Zarabiaj z nami | Logowanie | Newsletter | Forum | Blogi | Konkurs

Księgarnia


Zasady wywierania wpływu na ludzi. Szkoła Cialdiniego

Cena: 34,90 zł

Słownik - Emerytury

Wpisz szukane słowo

Broker:


Pośrednik ubezpieczeniowy reprezentujący interesy klienta, może podpisywać lub pośredniczyć w zawieraniu ...

zobacz pozostałe hasła...


2011-04-22 11:20 Źródło: Open Finance

Open Finance

Emerytury będą coraz droższe i coraz niższe


Dokonane niedawno zmiany w systemie emerytalnym nie rozwiązały zasadniczego problemu. Polega on na tym, że zmiany demograficzne wkrótce doprowadzą do niewydolności dotychczasowych rozwiązań. Aby temu zapobiec konieczne są bardziej radykalne posunięcia.


Zjawiska demograficzne są nieubłagane. Jeszcze w 2009 roku na jednego Polaka w wieku poprodukcyjnym przypadało czterech rodaków w sile wieku. Za cztery lata ta proporcja obniży się do trzech, a w 2035 roku do nieco ponad dwóch. A przecież nie wszyscy obywatele w wieku produkcyjnym pracują, czyli płacą składki na ubezpieczenie emerytalne. Jeśli od tej liczby odjąć bezrobotnych i uczącą się młodzież, sytuacja wyglądać będzie jeszcze gorzej.?

Ta perspektywa wcale nie jest tak odległa, jak mogłoby się wydawać. W 2035 roku, czyli za niespełna 25 lat, na emeryturę przechodzić będą obecni czterdziestolatkowie. W rzeczywistości problem dotyczy wszystkich. A niekorzystne zmiany narastają nie od dziś. W 2000 roku mieliśmy 4,63 mln emerytów. W 2009 roku ich liczba wzrosła do 6,34 mln, czyli o 37 proc., a emeryci i renciści stanowili 25 proc. ogólnej liczby mieszkańców Polski.

Te zjawiska już dziś rodzą poważne konsekwencje. Z jednej strony mamy bowiem bardzo wysokie składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe, niewystarczające do sfinansowania bieżących wypłat świadczeń , z drugiej zaś rosnące obciążenie budżetu państwa. Niedobór wynikający z różnicy wypłat świadczeń nad przychodami ze składek w Funduszu Ubezpieczeń Społecznych podwaja się mniej więcej co pięć lat. W 2000 roku wynosił nieco ponad 11 mld zł, w 2004 roku przekroczył 23 mld zł, a w 2009 roku sięgał 47 mld zł. Te kwoty musiały zostać sfinansowane z budżetu państwa.

Jeśli tempo zwiększania się rocznego deficytu w FUS utrzyma się, budżet będzie miał coraz większe trudności z jego finansowaniem. Wówczas konieczne stanie się sięgnięcie po bardziej drastyczne rozwiązania.

Trwająca od wielu miesięcy dyskusja nad reformą systemu emerytalnego i będące jej efektem niedawno wprowadzone zmiany nie dotknęły więc zasadniczego problemu, a nawet odwróciły od niego uwagę. Składki, niezależnie od tego, czy i w jakiej proporcji trafiają do ZUS czy do OFE, pokrywają wydatki na wypłatę emerytur tylko w części, a deficyt systemu emerytalnego się powiększa, zwiększając obciążenia budżetu państwa z tego tytułu. Żonglowanie składkami między ZUS i OFE niczego w tej materii nie zmienia. Przypomina jedynie przelewanie z pustego w próżne i stwarza złudzenie, że emerytalna herbatka stanie się bardziej słodka od samego mieszania.

Tymczasem poprawa sytuacji wiązać się będzie prędzej czy później z zaaplikowaniem jednej lub – co bardziej prawdopodobne – kilku gorzkich pigułek. Skład tej mikstury nietrudno sobie wyobrazić. Złożyć się na nią mogą: podniesienie wieku przechodzenia na emeryturę, zwiększenie składek i ograniczenie mechanizmu waloryzacji wypłacanych świadczeń. Te bazowe elementy mogą być zastosowane w nieco zawoalowanej formie.

Pierwszym krokiem może być zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn lub kombinowana, czy podzielona na etapy ścieżka opóźniania momentu przechodzenia na emeryturę, czyli forma ograniczania tempa zwiększania się liczby osób pobierających świadczenia. To metoda stosunkowo łatwa do przeprowadzenia i dająca szybkie efekty. W każdym razie łatwiejsza niż odbieranie nadanych wcześniej niektórym grupom zawodowym przywilejów wcześniejszego przechodzenia na emeryturę. Wprowadzenie takiego rozwiązania oddaliłoby perspektywę stosowania kolejnych, trudniejszych i bardziej bolesnych posunięć.

Podwyższenie składki zwiększyłoby i tak wysokie już obciążenia z tytułu kosztów pracy i mogłoby niekorzystnie wpłynąć na gospodarkę. Także osłabienie waloryzacji świadczeń byłoby niełatwe do przeforsowania, nie mówiąc o ich obniżaniu. Ale przecież i takie rozwiązania można sobie wyobrazić i nie trzeba powoływać się wyłącznie na przykłady znajdujących się na skraju bankructwa Grecji, Portugalii oraz wydobywających się z głębokich kłopotów Estonii czy Łotwy. Właśnie teraz rząd Stanów Zjednoczonych szukając oszczędności budżetowych planuje redukcję funduszy programów opieki medycznej Medicare i Medicaid, czyli przeznaczonych dla emerytów i najmniej zarabiających. W wielu państwach europejskich wydłużanie wieku emerytalnego i obniżanie wysokości świadczeń socjalnych już jest realizowane. Trudno liczyć, że nasze problemy z systemem emerytalnym rozwiążą się same.


Roman Przasnyski, Open Finance



/ Open Finance

Zobacz też:
» Na koniec kwietnika liczba emerytów kapitałowych wyniosła 1,7 tys. osób
» W kwietniu spadła liczba emerytów i rencistów
» IKZE, czyli kolejny niewypał emerytalny?




Komentarze do artykułu
Emerytury będą coraz droższe i coraz niższe Autor: ~mietek   2011-04-25 10:33
Bo trzeba było działać wtedy kiedy był na to dobry moment. Zamiast rozdać majątek państwowy odziedziczony po PRL za psie pieniądze trzeba było zadbać o to, żeby wyciągnąć z niego jak najwięcej a uzys (..)
Emerytury będą coraz droższe i coraz niższe Autor: ~reksio   2011-04-23 08:47
A czyja to wina ,pracuje mam 58 lat a moi kumple od 10 lat nie pracują ,bo to zołnierz ,nauczyciel policjant ,gornik ,ale ten biurowy , ,gdyby wszyscy pracowali o 8 lat dłuzej ,bo pseudoemeryci dalej (..)
Re: Emerytury będą coraz droższe i coraz niższe Autor: ~szerszen   2011-04-23 17:41
owad ty sie naucz patrzec na wykresy
Emerytury będą coraz droższe i coraz niższe Autor: ~owad   2011-04-22 20:02
Co za kaleka rysowała te wykresy. Jeden wykres zaczyna się od poziomu 1,5 a drugi od 4. Chyba że autor jest ściemniaczem.
Emerytury będą coraz droższe i coraz niższe Autor: ~obserwator   2011-04-22 19:49
a co danych za 2010 juz nie łaska podać ?? bo co popsuły by tezę autora.... ilość emerytów spadła i będzie spadać ...wystarczy tylko wyegzekwować wiek emerytalny 65/60 i zlikwidować przywileje ( górni (..)
Re: Emerytury będą coraz droższe i coraz niższe Autor: airjanek82   2011-04-26 14:09
Dlatego warto zastanowić się nad dodatkowym prywatnym oszczędzaniu, w formie chociażby produktów połączonych z polisą na życie.
Emerytury będą coraz droższe i coraz niższe Autor: ~Well   2011-04-22 13:45
Te emerytury to jedna wielka bzdura. Odkładasz swoje pieniądze (niby) na przyszłość, a teraz okazuje się że są droższe, zabiorą ci połowę albo ZUS jest na minusie i zbankrutuje chociaż według definicj (..)
Emerytury będą coraz droższe i coraz niższe Autor: ~ewe   2011-04-22 12:29
A dlaczego nie ZUS od każdej zarobionej złotówki ? Praca na umowę to ucieczka od ZUS !!!!!