George Bush oświadczył 45 minut po pierwszym ataku na Bagdad, że interwencja w Iraku jest operacją w obronie własnej i na rzecz uwolnienia narodu irackiego spod jarzma reżimu Husajna.
Pierwszy atak miał miejsce o około 3.33 naszego czasu, czyli półtorej godziny po upływie terminu ultimatum dla Saddama Husajna, by wyjechał z kraju. Władze amerykańskie podały, że rakieta Cruz wystrzelona na Bagdad była atakiem na irackie centrum dowodzenia.
Około pół godziny później wojska koalicji międzynarodowej po raz drugi uderzyły w południowo-wschodni Bagdad.
Około 4. 30, siły sojusznicze przypuściły kolejny, trzeci atak lotniczy na Bagdad. Rzecznik brytyjskiego wojska pułkownik Chris Vernon powiedział agencji Reutera, że siły Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych dotąd nie otrzymały rozkazu rozpoczęcia działań lądowych.
Pentagon podał, że ataki lotnicze na cele w Bagdadzie miały na celu zlikwidowanie Saddama Husajna i irackiego przywództwa. Katarska telewizja al-Dżazira podała, że na iracką stolicę spadło około 40-tu pocisków rakietowych Tomahawk. Według telewizji Sky News, podczas ataków użyto niewidzialnych dla radarów bombowców F-117.
Agencje poinformowały, że do irackiego radia podłączyła się amerykańska rozgłośnia. "Dziś jest ten dzień na który czekaliście" - podawało radio.
Źródło:IAR
































































