Zarabiaj z nami | Logowanie | Newsletter | Forum | Blogi | Konkurs

Księgarnia


Żydowska mądrość w biznesie. Jak odnieść prawdziwy sukces dzięki lekcjom z Tory i innych starożytnych tekstów

Cena: 34,90 zł

Słownik - Emerytury

Wpisz szukane słowo

Depozytariusz:


Bank lub Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych (KDPW); przechowuje nie zainwestowane składki ...

zobacz pozostałe hasła...


2009-02-09 06:00 Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Dziennik Gazeta Prawna

Dwa lata na ustalenie kapitału początkowego


W ubiegłym tygodniu ZUS wypłacił pierwsze emerytury kapitałowe, których wysokość ściśle zależy od kwoty pochodzącej ze składek i kapitału początkowego, zgromadzonych na koncie w ZUS.


Osoby, które planują wkrótce złożyć wniosek o nową emeryturę, muszą pospieszyć się z odszukaniem dokumentacji płacowej. Archiwiści ostrzegają, że zgromadzenie niezbędnych do ustalenia wysokości kapitału początkowego dokumentów może zająć nawet dwa lata. Na przykład w Centralnym Archiwum Spółdzielczości Pracy w Krakowie na otrzymanie poświadczonych wysokości kart płacowych trzeba czekać co najmniej trzy miesiące.

Płacowe dokumenty na śmietniku

– Z każdym rokiem będzie coraz trudniej odszukać dokumentację płacową sprzed 1999 roku. Co więcej, nadchodzący kryzys gospodarczy może spowodować falę bankructw firm, podobnie jak to miało miejsce na początku lat 90. Właśnie wtedy uległo zniszczeniu najwięcej dokumentacji – mówi Jolanta Louchin, dyrektor Archiwum Państwowego Dokumentacji Osobowej i Płacowej w Milanówku.

Wskazuje, że część dokumentów została po prostu przez nieuczciwych pracodawców wyrzucona do śmieci. Zwraca też uwagę, że co prawda przepisy nakazują pracodawcom przechowywanie dokumentacji płacowej i osobowej przez 50 lat, ale w praktyce może się okazać, że upadające lub likwidowane firmy mogą nie mieć środków na opłacenie dalszego przechowywania dokumentacji osobowej przez profesjonalne archiwa.

Sądy gospodarcze tylko w czasie likwidacji lub ogłoszenia upadłości dużych firm sprawdzają sposób zabezpieczenia dokumentacji pracowniczej. Natomiast poza jakąkolwiek kontrolą są małe firmy i spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. – Osoby, które do tej pory jeszcze nie zgromadziły dokumentacji będącej podstawą do ustalenia kapitału początkowego, muszą się też liczyć z tym, że nikt nie może im zagwarantować, że za kilka lat będą działać prywatne archiwa obecnie przechowujące dokumentację ze zlikwidowanych przedsiębiorstw – dodaje Jolanta Louchin. Archiwiści zwracają uwagę, że coraz częściej trafiają do nich osoby posiadające druki Rp-7 lub świadectwa pracy z już nieistniejących zakładów pracy, których ZUS jednak nie chciał uznać, bo dokumentacja ma błędy.

Ile osób złożyło do ZUS-u wnioski o ustalenie kapitału początkowego? Ile wynosi średni - okres oczekiwania na wydanie decyzji? Jakie dokumenty powinna zgromadzić osoba mająca prawo do kapitału początkowego?

Więcej: Gazeta Prawna 9.02.2009 (27) - str. 8-9

Bożena Wiktorowska




Komentarze do artykułu
 Narzędzia Bankier.pl
  Kalkulator emerytalny
  Wyszukiwarka funduszy emerytalnych
  Notowania funduszy emerytalnych
  Analiza techniczna OFE

Wiadomość przez email

Dziennik Bankier.pl
Tygodnik Firma
Twój e-mail:

Centrum Finansowe

Zamów online produkty finansowe: