Dow włączył hamulce
W transakcjach spółek indeksu DJIA włączono ograniczenia (curbs) uniemożliwiające komputerowe składanie dużych zleceń, które w powiązaniu z błyskawicznymi operacjami na kontrakcie tego indeksu mogą dać nadzwyczajne zyski. Po pewnym odreagowaniu bardzo słabego otwarcia Dow spada dalej i obecnie znajduje się na granicy 10000 pkt (-2,77%). Największe spadki notują instytucje finansowe, inwestorzy do starych strachów dołożyli słabość Japonii (19 japońskich banków otrzymało negatywny rating), i możliwość rozprzestrzenienia się kryzysu na cały świat. Źle wiedzie się także spółkom: United Technologies, McDonald's, SBC Communications, Boeing i Honeywell. W chwili pisania tekstu, żadna spółka z DJIA nie znajduje się w zielonej strefie, czyli szerokość tego rynku jest idealnie negatywna. Obroty od początku sesji wysokie. Nieco lepiej radził sobie Nasdaq, próba wejścia w zieloną strefę zakończyła się jednak niepomyślnie , i podaż nadal przeważa. Najlepiej spisują się: Dell + 3.4 %, JDS Uniphase, +2.6 %, i Microsoft, +0.2 %. To jednak rodzynki, większość akcji zniżkuje, a obroty są wciąż wysokie. W dalszym ciągu przeważa podaż.






























































