REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Dopalacze specjalnej troski

2010-03-15 05:27
publikacja
2010-03-15 05:27

15.03. Warszawa (PAP/media) - Rok temu Sejm uchwalił ustawę, by zlikwidować handel dopalaczami. Tymczasem dziś sklepów z nimi jest cztery razy więcej, a policja i prokuratura są bezradne - informuje "Gazeta Wyborcza".

Pojawiły się strony internetowe, które na pierwszy rzut oka wyglądają jak sklep z akcesoriami do pielęgnacji kwiatów. Jednak pod pozorem handlu nawozami sprzedaje się tam substancje psychoaktywne, działające jak narkotyki. Funkcjonują też sklepy stacjonarne.

Prokuratury badają, czy sprzedaż dopalaczy nie narusza ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. I po kolei umarzają postępowania. Np. biegli za 30 tys. zł wydali w Poznaniu 100 opinii, że dopalacze nie zawierają żadnych składników zakazanych przez prawo. (PAP)

sto/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (5)

dodaj komentarz
~xxx
To państwo jest chore.... Politycy są opłacani przez narkotykowe mafie, i dlatego tak im dobrze idzie walka z "dopalaczami". Banda przygłupów....
~Zaklamane zasady !
W imię miłości ! -)

Kuria idzie do sądu - chce części znanego parku w Gdańsku
Podziel się
:http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Kuria-idzie-do-sadu---chce-czesci-znanego-parku-w-Gdansku,wid,11807348,wiadomosc.html

Jeszcze w grudniu archidiecezja gdańska ma wystąpić do wydziału ksiąg wieczystych Sądu Rejonowego
W imię miłości ! -)

Kuria idzie do sądu - chce części znanego parku w Gdańsku
Podziel się
:http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Kuria-idzie-do-sadu---chce-czesci-znanego-parku-w-Gdansku,wid,11807348,wiadomosc.html

Jeszcze w grudniu archidiecezja gdańska ma wystąpić do wydziału ksiąg wieczystych Sądu Rejonowego w Gdańsku o uznanie własności fragmentu najbardziej znanego i najczęściej odwiedzanego miejskiego parku w Gdańsku-Oliwie. Obecnie działka ta należy do gminy.
Już od kwietnia kuria biskupia w Gdańsku mogła wystąpić o odłączenie dla niej wspomnianego gruntu. Dziewięć miesięcy temu bowiem gmina złożyła w wydziale ksiąg wieczystych Sądu Rejonowego w Gdańsku nowy podział geodezyjny spornej działki. -
Z naszej strony zrobiliśmy już wszystko co trzeba. Teraz ruch należy do kurii Dyrektora Wydziału Skarbu Urzędu Miejskiego w Gdańsku Z naszej strony zrobiliśmy już wszystko co trzeba. Teraz ruch należy do kurii - powiedziała Halina Płonka, zastępca dyrektora Wydziału Skarbu Urzędu Miejskiego w Gdańsku. Jak wyjaśnił pełnomocnik kurii biskupiej Janusz Masiak, strona kościelna nie występowała do tej pory do sądu o wpisanie prawa własności części parku ponieważ nie była od razu poinformowana, że gmina wykonała już podział geodezyjny. - Gdy się o tym dowiedzieliśmy jakiś czas zajęło nam z kolei kompletowanie niezbędnej dokumentacji, aby nasz wniosek w sądzie był skuteczny.
Od samego początku intencją kurii było jednak rozwiązanie tej sprawy bez udziału sądu Janusz Masiak, pełnomocnik gdańskiej kurii Od samego początku intencją kurii było jednak rozwiązanie tej sprawy bez udziału sądu. Próbowaliśmy wielokrotnie dokonać z przedstawicielami władz Gdańska zamiany tej działki na inny teren w mieście, ale się to, niestety, nie udało. Miasto oczekuje najpierw wpisania archidiecezji jako właściciela i dopiero potem podejmie rozmowy na temat zamiany - dodał adwokat. Gotowość miasta do rozmów z kurią o ewentualnej zamianie parkowej działki potwierdził rzecznik prezydenta Gdańska Antoni Pawlak. Nie wyklucza on, że trzeba to będzie zrobić kiedy np. okaże się, że strona kościelna nie będzie w stanie poradzić sobie z utrzymaniem i pielęgnowaniem odzyskanej części parku.
O formalne wydzielenie niemal hektarowego fragmentu Parku Oliwskiego zwrócił się do władz Gdańska w lipcu 2008 r. metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź. Działka sąsiadująca z kościelnym kompleksem w Oliwie (znajduje się tu m.in. Katedra Oliwska, siedziba arcybiskupa i seminarium duchowne), została formalnie przekazana Kościołowi w 1990 r. przez ówczesnego wojewodę gdańskiego Jerzego Jędykiewicza, w latach 90. lidera pomorskiego SLD. Jednak do dziś nowy właściciel nie został wpisany do księgi wieczystej, a figuruje w niej gmina. Grunt ten stanowi 1/7 część parku.
W styczniu tego roku wojewoda pomorski Roman Zaborowski odpowiadając na pytanie prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza o granice parceli, którą chce otrzymać kuria, ustalił, że nie została ona nigdy wyodrębniona. Wówczas to do pracy zabrali się miejscy geodeci, którzy rozpoczęli odmierzanie wspomnianej działki. Efektem tych działań było złożenie podziału geodezyjnego w sądzie, który to ostatecznie rozstrzygnie, czy kuria ma prawo do części Parku Oliwskiego. Ustalenie przez sąd właściciela działki może trwać do kilku miesięcy. Wcześniej, metropolita Głódź deklarował publicznie, że w przypadku odzyskania parkowej działki, nie zamierza jej w żaden sposób odgradzać dla spacerowiczów.
Historia najbardziej znanego parku w Gdańsku sięga drugiej połowy XVIII wieku. Urządzanie go w do dziś znanym kształcie zapoczątkował opat oliwski, Jacek Rybiński. W XIX wieku park stał się własnością państwową. Część przestrzeni urządzona jest w stylu angielskim, część w stylu francuskim. Atrakcją bardzo dobrze utrzymanego parku są liczne rośliny egzotyczne.

(tbe)
~gdzie jest CBA
Aby ktoś mógł oficjalnie handlować dopalaczami to jakiś urzędnik lokalny musi wydać zgodę na prowadzenie takiej działalności, urzędnik skarbowy pobierze podatki, sanepid nie będzie miał żadnych zastrzeżeń a policja i nauczyciele będą się cieszyć. Ponieważ tych sklepów przybywa to znaczy, że urzędnicy państwowi znają się na Aby ktoś mógł oficjalnie handlować dopalaczami to jakiś urzędnik lokalny musi wydać zgodę na prowadzenie takiej działalności, urzędnik skarbowy pobierze podatki, sanepid nie będzie miał żadnych zastrzeżeń a policja i nauczyciele będą się cieszyć. Ponieważ tych sklepów przybywa to znaczy, że urzędnicy państwowi znają się na dopalaczach, są zainteresowani handlem dopalaczami, wiedzą co to jest, znają ich skład, wiedzą jak działają środki psychotropowe na organizm dzieci i młodzieży i to akceptują. Widocznie urzędnicy państwowi są zainteresowani sprzedażą dopalaczy, może są również klientami bądź współwłaścicielami a na pewno są ich konsumentami . Ciekawe kiedy na stronach rządowych ukażą się informacje na temat dopalaczy gdyż rodzice powinni być zainteresowani jakie środki psychoaktywne są sprzedawane ich latorośli . Rodzice powinni być dobrze poinformowani przez media państwowe o działaniu tych artykułów, gdyż niewłaściwe zachowanie czy wypowiedzi ich dziecka może być spowodowane zażywaniem dopalaczy i może skutkować odebraniem rodzicom praw rodzicielskich z powodu braku opieki i zainteresowania dzieckiem , dziecko może również wejść w konflikt z prawem. Rodzice powinni wiedzieć co ich czeka i co czeka ich dzieci. Nie ma to jak urzędnicy na dopalaczach troszczący się o zaspokajanie potrzeb dzieci i młodzieży.
~futszaK
Dopalacze w specjalnych sklepach, dopalacze w delikatesach obok pietruszki, dopalacze w automacie na dworcu a to wszystko w kraju,który ma jedne z bardziej restrykcyjnych przepisów odnośnie tradycyjnych psychotropów takich jak marihuana.

Kiedy wreszcie ktoś mądry powie DOŚĆ i skieruje policje do walki z prawdziwą przestępczością,
Dopalacze w specjalnych sklepach, dopalacze w delikatesach obok pietruszki, dopalacze w automacie na dworcu a to wszystko w kraju,który ma jedne z bardziej restrykcyjnych przepisów odnośnie tradycyjnych psychotropów takich jak marihuana.

Kiedy wreszcie ktoś mądry powie DOŚĆ i skieruje policje do walki z prawdziwą przestępczością, nie zaś jak obecnie,kiedy w/w ugania się za dzieciakami palącymi jointy w parku

Powiązane: Poznań

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki