2008-03-10 07:04 Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa
Donald Tusk spotkał się z Polonią w Nowym Jorku
Premier Donald Tusk powtórzył, że w rozmowach z Amerykanami na temat rozmieszczenia w Polsce elementów tarczy antyrakietowej będzie naciskał na gwarancje bezpieczeństwa dla naszego kraju.
Tuż po przylocie do Stanów Zjednoczonych premier spotkał się z Polonią w Nowym Jorku. Z prezydentem George'm Bushem Donald Tusk będzie rozmawiał po godzinie 15.00 naszego czasu.
Podczas spotkania z Polonią padło pytanie o pogorszenie relacji między Polską a Stanami Zjednoczonymi. Donald Tusk powiedział, że "trzeba być politycznie ślepym albo mieć dużo złej woli", by mówić o pogorszeniu stosunków na linii Waszyngton-Warszawa. Podkreślił jednocześnie, że jedyną rzeczą, która się zmieniła, jest akcentowanie gwarancji bezpieczeństwa Polski, a nie tylko USA.
Zdaniem szefa rządu Waszyngton zaczyna rozumieć nasz punkt widzenia. Donald Tusk powiedział, że Polska nie będzie "frajerem" w rozmowach ze Stanami Zjednoczonymi, a nasz kraj będzie negocjował twardo, aczkolwiek przyjaźnie.
Spotkanie Donalda Tuska z Polonią opóźniło się kilka minut z powodu zamieszania na lotnisku JFK w Nowym Jorku, gdzie wylądował samolot rejsowy między innymi z polską delegacją na pokładzie. Szef rządu i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski wyszli z samolotu, ale pozostali pasażerowie spędzili w nim jeszcze godzinę, a to z powodu - nieprawdziwej jak się wkrótce okazało - informacji o bombie na pokładzie. Po opuszczeniu samolotu część członków delegacji i pasażerowie samolotu jeszcze przez dwie godziny siedzieli w autokarach, a w tym czasie sprawdzane były bagaże. Premier Tusk to na spotkaniu z Polonią żartował, że Amerykanie przywitali go "bombowo".
Jeden z gości zaproszonych na spotkanie z premierem, sybirak i weteran wojenny, zapytał, jak to jest z patriotyzmem w Polsce i "czy nie jest on wykorzeniany". Donald Tusk nie krył rozczarowania z powodu tego pytania. W pełnych emocji słowach odpowiedział, że patriotyzm jest czymś, czym w Polsce oddycha się każdego dnia. Zapewnił, że choć trwają spory o to, kto jest większym patriotą i o to, co jest dla Polski najlepsze, to nie ma wątpliwości, że patriotyzm jest potrzebny, a ze względu na oczywistość tego poglądu nie ma miejsca na debatę na temat.
Premiera przywitano na nowojorskim Greenpointcie wieloma ciepłymi słowami. Jego przeciwnicy przynieśli zaś przed budynek, w którym spotkał się z Polonią, transparenty z napisem: "Sto dni kłamstwa magika z Gdańska".
Tuż po przylocie do Stanów Zjednoczonych premier spotkał się z Polonią w Nowym Jorku. Z prezydentem George'm Bushem Donald Tusk będzie rozmawiał po godzinie 15.00 naszego czasu.
Podczas spotkania z Polonią padło pytanie o pogorszenie relacji między Polską a Stanami Zjednoczonymi. Donald Tusk powiedział, że "trzeba być politycznie ślepym albo mieć dużo złej woli", by mówić o pogorszeniu stosunków na linii Waszyngton-Warszawa. Podkreślił jednocześnie, że jedyną rzeczą, która się zmieniła, jest akcentowanie gwarancji bezpieczeństwa Polski, a nie tylko USA.
Zdaniem szefa rządu Waszyngton zaczyna rozumieć nasz punkt widzenia. Donald Tusk powiedział, że Polska nie będzie "frajerem" w rozmowach ze Stanami Zjednoczonymi, a nasz kraj będzie negocjował twardo, aczkolwiek przyjaźnie.
Spotkanie Donalda Tuska z Polonią opóźniło się kilka minut z powodu zamieszania na lotnisku JFK w Nowym Jorku, gdzie wylądował samolot rejsowy między innymi z polską delegacją na pokładzie. Szef rządu i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski wyszli z samolotu, ale pozostali pasażerowie spędzili w nim jeszcze godzinę, a to z powodu - nieprawdziwej jak się wkrótce okazało - informacji o bombie na pokładzie. Po opuszczeniu samolotu część członków delegacji i pasażerowie samolotu jeszcze przez dwie godziny siedzieli w autokarach, a w tym czasie sprawdzane były bagaże. Premier Tusk to na spotkaniu z Polonią żartował, że Amerykanie przywitali go "bombowo".
Jeden z gości zaproszonych na spotkanie z premierem, sybirak i weteran wojenny, zapytał, jak to jest z patriotyzmem w Polsce i "czy nie jest on wykorzeniany". Donald Tusk nie krył rozczarowania z powodu tego pytania. W pełnych emocji słowach odpowiedział, że patriotyzm jest czymś, czym w Polsce oddycha się każdego dnia. Zapewnił, że choć trwają spory o to, kto jest większym patriotą i o to, co jest dla Polski najlepsze, to nie ma wątpliwości, że patriotyzm jest potrzebny, a ze względu na oczywistość tego poglądu nie ma miejsca na debatę na temat.
Premiera przywitano na nowojorskim Greenpointcie wieloma ciepłymi słowami. Jego przeciwnicy przynieśli zaś przed budynek, w którym spotkał się z Polonią, transparenty z napisem: "Sto dni kłamstwa magika z Gdańska".
- Re: Donald Tusk spotkał się z Polonią w Nowym Jorku Autor: ~j230 2008-03-12 12:52
- niech przyjedzie z powrotem na wyspy Dopiero wtedy zobaczy gwizdy
- Re: Donald Tusk spotkał się z Polonią w Nowym Jorku Autor: ~Kamil 2008-03-12 12:02
- a to było dobre :D Wśród zgromadzonej Polonii byli prawie sami przeciwnicy :D
- Donald Tusk spotkał się z Polonią w Nowym Jorku Autor: ~janek 2008-03-10 08:29
- I zostal wygwizdany.
Gorące tematy
Najnowsze
- 2012-05-28
-
- 19:36
- ZWZ Copernicus Securities zdecydowało o wypłacie 3 zł dywidendy na jedną akcję za 11' [PAP]
- 19:25
- 6,5 mln samochodów przez 20 lat istnienia Fiat Auto Poland [PAP]
- 19:21
- Chińczycy planują ryzykowne zwiększenie mocy reaktorów atomowych [PAP]
- 19:14
- Rolnicy przełożyli blokadę Bydgoszczy z powodu meczu Euro 2012 [PAP]
- 19:09
- Przewozy Regionalne: od czerwca pociągi wakacyjne i na Euro [PAP]

Dodaj komentarz