Pozostałe publikowane dziś wskaźniki dotyczyły gospodarki amerykańskiej. Najpierw podano, że nastroje konsumentów amerykańskich pogorszyły się w lutym, a indeks nastrojów, opracowywany przez Uniwersytet Michigan spadł do 90,7 pkt z 93 pkt miesiąc wcześniej.
Trzecim wskaźnikiem publikowanym dziś był indeks ISM (Instytutu Zarządzania Podażą) wcześniej znany jako NAPM. Wskaźnik ten wzrósł znacznie bardziej, niż oczekiwano, do 54,7 pkt. Zwyżka ponad poziom 50 pkt, oznacza tu, podobnie jak przy wskaźniku PMI, że aktywność gospodarcza rośnie. Spowodowało to przypływ optymizmu na giełdach w USA oraz znaczne wzrosty tamtejszych indeksów.
Czwartkowe dane o znacznie lepszym od oczekiwań wzroście PKB w USA w IV kwartale 2001 roku wraz z dzisiejszymi danymi o wzroście aktywności gospodarczej w strefie euro oraz w gospodarce amerykańskiej są kolejnymi oznakami poprawy koniunktury gospodarczej na świecie. Dają one nadzieję, że wkrótce, także i polska gospodarka zacznie przyspieszać.





























































