2011-06-16 14:50 Źródło: Michał Kisiel - Bankier.pl
Dług wyższy niż wartość nieruchomości
Dalsze umocnienie franka szwajcarskiego to niepomyślna wiadomość przede wszystkim
dla „uwięzionych we franku” – kredytobiorców, którzy zaciągnęli zobowiązania hipoteczne w
helweckiej walucie kilka lat temu.
Pozostały do spłaty dług (wyrażony w złotych) dziś może znacznie
przewyższać wartość ich nieruchomości. W takiej sytuacji trudno myśleć o przeprowadzce do
większego lokum czy sprzedaży kupionego na kredyt mieszkania.
Na szczęście kredytów denominowanych we franku udzielano w Polsce stosując formułę zmiennego
oprocentowania. W odróżnieniu od węgierskich kredytobiorców, którzy w ostatnim czasie także
odczuli bolesne skutki rosnącego kursu franka, polscy kredytobiorcy skorzystali więc z rekordowo
niskich stóp procentowych w Szwajcarii. Koszty obsługi walutowych zobowiązań w dalszym ciągu
nie przekraczają finansowych możliwości większości polskich kredytobiorców, o czym świadczy niski
odsetek niespłacanych kredytów na tym segmencie rynku.
Kolejne rekordy szwajcarskiej waluty mogą przysporzyć zwolenników inicjatywom promującym doraźne „ulżenie” spłacającym walutowe kredyty, w tym propozycji ministra Pawlaka zmierzającej do likwidacji lub ograniczenia spreadów. Warto jednak pamiętać, że zaciągający walutowe kredyty obstawili, mniej lub bardziej świadomie, swego rodzaju zakład. Do pewnego czasu zakład ten przynosił profity, a raty kredytów denominowanych we frankach były znacznie korzystniejsze niż w krajowej walucie.
Na szczęście kredytów denominowanych we franku udzielano w Polsce stosując formułę zmiennego
oprocentowania. W odróżnieniu od węgierskich kredytobiorców, którzy w ostatnim czasie także
odczuli bolesne skutki rosnącego kursu franka, polscy kredytobiorcy skorzystali więc z rekordowo
niskich stóp procentowych w Szwajcarii. Koszty obsługi walutowych zobowiązań w dalszym ciągu
nie przekraczają finansowych możliwości większości polskich kredytobiorców, o czym świadczy niski
odsetek niespłacanych kredytów na tym segmencie rynku.
Kolejne rekordy szwajcarskiej waluty mogą przysporzyć zwolenników inicjatywom promującym doraźne „ulżenie” spłacającym walutowe kredyty, w tym propozycji ministra Pawlaka zmierzającej do likwidacji lub ograniczenia spreadów. Warto jednak pamiętać, że zaciągający walutowe kredyty obstawili, mniej lub bardziej świadomie, swego rodzaju zakład. Do pewnego czasu zakład ten przynosił profity, a raty kredytów denominowanych we frankach były znacznie korzystniejsze niż w krajowej walucie.


Dodaj komentarz